Krzysztof Kolberger: O tym, że był homoseksualistą, wiedzieli wszyscy jego znajomi

Oprac.: Tomasz Bielenia

Krzysztof Kolberger z córką Julią
Krzysztof Kolberger z córką JuliąAntoni ZdebiakAgencja FORUM
 Krzysztof Kolberger w przedstawieniu "Taniec śmierci"
Krzysztof Kolberger w przedstawieniu "Taniec śmierci"Jan RolkeAgencja FORUM

"Z takim nazwiskiem może zostać dyplomatą!"

Krzysztof Kolberger: Kariera

Krzysztof Kolberger
Krzysztof Kolberger Michal GmitrukAgencja FORUM
"Grając odsłaniam zakamarki własnej psychiki, w każdej postaci jest cząstka mnie samego" - przyznawał. Miał niezwykły głos, niezapomniane były recytacje poezji w jego wykonaniu. "Staram się z wierszami robić tak, by słuchacz miał wrażenie, że mówię do niego, niemalże na ucho" - zdradzał sekrety aktorskiej interpretacji.
"Grając odsłaniam zakamarki własnej psychiki, w każdej postaci jest cząstka mnie samego" - przyznawał. Miał niezwykły głos, niezapomniane były recytacje poezji w jego wykonaniu. "Staram się z wierszami robić tak, by słuchacz miał wrażenie, że mówię do niego, niemalże na ucho" - zdradzał sekrety aktorskiej interpretacji.INPLUSEast News
Według Kolbergera jednym z najważniejszych zadań aktorskich w jego karierze było powierzenie mu przez Telewizję TVN przeczytania testamentu papieża Jana Pawła II w czasie żałoby po jego śmierci w kwietniu 2005 r.

Kolberger podkładał głos pod postać Jana Pawła II w polskiej wersji biograficznego filmu "Jan Paweł II" w reżyserii Johna Kenta Harrisona. Był również narratorem filmu "Tryptyk rzymski", opartego na tekście poematu Jana Pawła II.
Według Kolbergera jednym z najważniejszych zadań aktorskich w jego karierze było powierzenie mu przez Telewizję TVN przeczytania testamentu papieża Jana Pawła II w czasie żałoby po jego śmierci w kwietniu 2005 r. Kolberger podkładał głos pod postać Jana Pawła II w polskiej wersji biograficznego filmu "Jan Paweł II" w reżyserii Johna Kenta Harrisona. Był również narratorem filmu "Tryptyk rzymski", opartego na tekście poematu Jana Pawła II.Krzysztof JaroszAgencja FORUM
Podczas zapowiadania jednego z odcinków "Strof do Ciebie" Tadeusz Sznuk zdradził na antenie, że Krzysztof Kolberger zaproponował aktorce Annie Romantowskiej małżeństwo. Spiker pozwolił sobie wówczas zagadnąć aktorkę, czy powiedziała już lub powie "tak". Odparła, że jeszcze nie wie. W końcu przyjęła oświadczyny.

Mimo iż małżeństwo nie trwało zbyt długo, aktorzy zostali przyjaciółmi. "Nie przychodzi mi do głowy żadna negatywna cecha jego charakteru, chyba zrobię z niego anioła"  - mówiła o byłym mężu Romantowska. W 2010 r. jeździli razem ze spektaklem "Liryki Słowackiego i innych".

Krzysztof Kolberger zmarł 7 stycznia 2011 r. Został pochowany na warszawskich Powązkach.
Podczas zapowiadania jednego z odcinków "Strof do Ciebie" Tadeusz Sznuk zdradził na antenie, że Krzysztof Kolberger zaproponował aktorce Annie Romantowskiej małżeństwo. Spiker pozwolił sobie wówczas zagadnąć aktorkę, czy powiedziała już lub powie "tak". Odparła, że jeszcze nie wie. W końcu przyjęła oświadczyny. Mimo iż małżeństwo nie trwało zbyt długo, aktorzy zostali przyjaciółmi. "Nie przychodzi mi do głowy żadna negatywna cecha jego charakteru, chyba zrobię z niego anioła" - mówiła o byłym mężu Romantowska. W 2010 r. jeździli razem ze spektaklem "Liryki Słowackiego i innych". Krzysztof Kolberger zmarł 7 stycznia 2011 r. Został pochowany na warszawskich Powązkach.Marek Nelken / Studio69Agencja FORUM
Wśród najważniejszych pozafilmowych wyróżnień Kolbergera znajdują się m.in. Złoty Mikrofon (2005) - "za wielkie radiowe kreacje w utworach klasyki polskiej i światowej", Super Wiktor Specjalny (2006), tytuł Mistrza Mowy Polskiej (2006), Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2007), Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" (2008) i nagroda Teatru Polskiego Radia - Wielki Splendor (2009).

Na zdjęciu: na gali Wiktorów w 2006 roku z Edwardem Miszczakiem i Tomaszem Lisem
Wśród najważniejszych pozafilmowych wyróżnień Kolbergera znajdują się m.in. Złoty Mikrofon (2005) - "za wielkie radiowe kreacje w utworach klasyki polskiej i światowej", Super Wiktor Specjalny (2006), tytuł Mistrza Mowy Polskiej (2006), Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2007), Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" (2008) i nagroda Teatru Polskiego Radia - Wielki Splendor (2009). Na zdjęciu: na gali Wiktorów w 2006 roku z Edwardem Miszczakiem i Tomaszem Lisem Krzysztof JaroszAgencja FORUM
Kolberger wystąpił w trakcie kariery w 24 serialach i 69 filmach. 

W 1981 roku dostał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu debiutów filmowych w Koszalinie za rolę w "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego. W 1998 roku był nominowany do Polskich Nagród Filmowych - Orłów - w kategorii "najlepsza rola męska" za występ w "Kronikach domowych" Leszka Wosiewicza.

- Współpracowałem z nim jako aktorem przy kilku projektach, ale bardziej niż jako aktora będę pamiętać go jako człowieka. Jego wielka batalia, jaką prowadził przez tyle lat ze swoją chorobą, i sposób, w jaki odnosił się do ludzi, sam będąc człowiekiem potrzebującym pomocy - to było imponujące i za to go będziemy pamiętali - wspomniał w rozmowie z PAP reżyser "Kontraktu".
Kolberger wystąpił w trakcie kariery w 24 serialach i 69 filmach. W 1981 roku dostał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu debiutów filmowych w Koszalinie za rolę w "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego. W 1998 roku był nominowany do Polskich Nagród Filmowych - Orłów - w kategorii "najlepsza rola męska" za występ w "Kronikach domowych" Leszka Wosiewicza. - Współpracowałem z nim jako aktorem przy kilku projektach, ale bardziej niż jako aktora będę pamiętać go jako człowieka. Jego wielka batalia, jaką prowadził przez tyle lat ze swoją chorobą, i sposób, w jaki odnosił się do ludzi, sam będąc człowiekiem potrzebującym pomocy - to było imponujące i za to go będziemy pamiętali - wspomniał w rozmowie z PAP reżyser "Kontraktu".INPLUSEast News
Aktorka Krystyna Tkacz zapamiętała ciągle obecny uśmiech na twarzy Krzysztofa Kolbergera.

Był człowiekiem niezwykłym, wspaniałym kolegą - oddanym, pomocnym, pracowitym. Zawsze można było liczyć na jego wsparcie i kilka dobrych słów, ponieważ zawsze widział jaśniejsze strony życia. Nie pamiętam go innego, jak tylko pogodnego i promiennego. Zawsze był uśmiechnięty. Już samą swoją obecnością dawał pozytywnego kopa, a przy tym był bardzo kulturalny, dyskretny i nieskazitelny. Panował nad tremą, nigdy nie podnosił głosu" - powiedziała Tracz po śmierci Kolbergera.

Na zdjęciu: Krzysztof Kolberger i Anna Samusionek podczas Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach
Aktorka Krystyna Tkacz zapamiętała ciągle obecny uśmiech na twarzy Krzysztofa Kolbergera. Był człowiekiem niezwykłym, wspaniałym kolegą - oddanym, pomocnym, pracowitym. Zawsze można było liczyć na jego wsparcie i kilka dobrych słów, ponieważ zawsze widział jaśniejsze strony życia. Nie pamiętam go innego, jak tylko pogodnego i promiennego. Zawsze był uśmiechnięty. Już samą swoją obecnością dawał pozytywnego kopa, a przy tym był bardzo kulturalny, dyskretny i nieskazitelny. Panował nad tremą, nigdy nie podnosił głosu" - powiedziała Tracz po śmierci Kolbergera. Na zdjęciu: Krzysztof Kolberger i Anna Samusionek podczas Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach Marcin Michalski/Studio69Agencja FORUM
Od lat zmagał się z chorobą nowotworową. Dwukrotnie był operowany. Jest jednym z bohaterów książki "Odnaleźć dobro" Marzanny Graff-Oszczepalińskaiej, w której opowiada w formie pamiętnika o swoim osobistym spotkaniu z prawdziwym dobrem tkwiącym w człowieku.

- Choroba zmusiła mnie do zastanowienia się, jaki to wszystko ma sens. [Musiałem podjąć] próbę nadania sensu tym kilkunastu latom, które mnie czekają. Ksiądz Twardowski i Jan Paweł II - to moi nauczyciele w dochodzeniu do momentu, który czeka każdego, momentu przechodzenia na drugą stronę - powiedział w telewizyjnym wywiadzie z Markiem Nowickim.

Na zdjęciu: na planie filmu "Fałszerze. Powrót Sfory" (2006)
Od lat zmagał się z chorobą nowotworową. Dwukrotnie był operowany. Jest jednym z bohaterów książki "Odnaleźć dobro" Marzanny Graff-Oszczepalińskaiej, w której opowiada w formie pamiętnika o swoim osobistym spotkaniu z prawdziwym dobrem tkwiącym w człowieku. - Choroba zmusiła mnie do zastanowienia się, jaki to wszystko ma sens. [Musiałem podjąć] próbę nadania sensu tym kilkunastu latom, które mnie czekają. Ksiądz Twardowski i Jan Paweł II - to moi nauczyciele w dochodzeniu do momentu, który czeka każdego, momentu przechodzenia na drugą stronę - powiedział w telewizyjnym wywiadzie z Markiem Nowickim. Na zdjęciu: na planie filmu "Fałszerze. Powrót Sfory" (2006)Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
W ostatnich rolach kinowych najczęściej obsadzany był jako ksiądz. W takim charakterze pojawił się w: "Katyniu" (2007) Andrzeja Wajdy, "Mniejszym złu" (2009) Janusza Morgensterna oraz obrazie "Popiełuszko. Wolność jest w nas" (2009) Rafała Wieczyńskiego. Ostatnim filmem Kolbergera była "Moja krew" (2009) Marcina Wrony.
W ostatnich rolach kinowych najczęściej obsadzany był jako ksiądz. W takim charakterze pojawił się w: "Katyniu" (2007) Andrzeja Wajdy, "Mniejszym złu" (2009) Janusza Morgensterna oraz obrazie "Popiełuszko. Wolność jest w nas" (2009) Rafała Wieczyńskiego. Ostatnim filmem Kolbergera była "Moja krew" (2009) Marcina Wrony. Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Jedną z najlepszych kinowych kreacji Kolberger stworzył w filmie Kazimierza Kutza  "Na straży swej stać będę", opowiadającym o okresie okupacji niemieckiej na Śląsku. - Wówczas miałem okazję zetknąć się z nim w bezpośredniej pracy i poznać go bliżej; sam Kolberger zresztą później uważał, że to była jego najlepsza rola. Podczas wspólnej pracy wytworzyła się między nami głębsza więź, bo dla niego to było ważne doświadczenie, z kolei ja poznałem kogoś niezwykle ciekawego z tego pokolenia - mówił Kazimierz Kutz.

Reżyser chwalił "silną męskość" aktora. - Wyróżniał się przez ostatnie lata jego choroby jakimś niesłychanym heroizmem w stosunku do własnego losu, jakąś taką dziwną, silną męskością. Był - moim zdaniem - człowiekiem bardzo prawym i bardzo uporządkowanym wewnętrznie. Posiadał bardzo głęboką duchowość i taką swoją - intymną, bo on tego publicznie nie demonstrował - filozofię życia, pełną harmonii, z dala od spraw tego świata - wspominał Kutz.
Jedną z najlepszych kinowych kreacji Kolberger stworzył w filmie Kazimierza Kutza "Na straży swej stać będę", opowiadającym o okresie okupacji niemieckiej na Śląsku. - Wówczas miałem okazję zetknąć się z nim w bezpośredniej pracy i poznać go bliżej; sam Kolberger zresztą później uważał, że to była jego najlepsza rola. Podczas wspólnej pracy wytworzyła się między nami głębsza więź, bo dla niego to było ważne doświadczenie, z kolei ja poznałem kogoś niezwykle ciekawego z tego pokolenia - mówił Kazimierz Kutz. Reżyser chwalił "silną męskość" aktora. - Wyróżniał się przez ostatnie lata jego choroby jakimś niesłychanym heroizmem w stosunku do własnego losu, jakąś taką dziwną, silną męskością. Był - moim zdaniem - człowiekiem bardzo prawym i bardzo uporządkowanym wewnętrznie. Posiadał bardzo głęboką duchowość i taką swoją - intymną, bo on tego publicznie nie demonstrował - filozofię życia, pełną harmonii, z dala od spraw tego świata - wspominał Kutz. archiwum Filmu Agencja FORUM

Anna Romantowska i Krzysztof Kolberger byli piękną parą

Anna Romantowska i Krzysztof Kolberger
Anna Romantowska i Krzysztof KolbergerPolfilmEast News

Zobacz również:

    Julia Kolberger: Coming out w imieniu ojca

    Anna Romantowska i Krzysztof Kolberger
    Anna Romantowska i Krzysztof KolbergerŹródło: AIM

    Zobacz również:

      Wróżka przepowiedziała datę śmierci aktora

      Krzysztof Kolberger
      Krzysztof KolbergerKrzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?