Reklama

Reklama

Armie Hammer: Żona oskarżonego o gwałt aktora przerywa milczenie

Żona aktora Armiego Hammera, Elizabeth Chambers, przerwała milczenie w sprawie oskarżanego o gwałt męża. Jej opublikowane na łamach magazynu "People" stanowisko spotkało się jednak z krytyką ofiary gwiazdora.

Żona aktora Armiego Hammera, Elizabeth Chambers, przerwała milczenie w sprawie oskarżanego o gwałt męża. Jej opublikowane na łamach magazynu "People" stanowisko spotkało się jednak z krytyką ofiary gwiazdora.
Armie Hammer z żoną Elizabeth Chambers /Chelsea Lauren /Getty Images

O gwiazdorze "The Social Network", "Kryptonim U.N.C.L.E." czy "Tamte dni, tamte noce" media od pewnego czasu rozpisują się nieustannie. Powodem tego zainteresowania nie są wszelako nowe intrygujące projekty czy zawodowe sukcesy Armiego Hammera, lecz ciążące na nim zarzuty. 

Armie Hammer: Alkohol, narkotyki, seks, kanibalizm

Na początku minionego roku do mediów wyciekły screeny korespondencji, jaką miał prowadzić na Instagramie z kobietą, której opisywał swoje fantazje seksualne. Z opublikowanych wiadomości wynika m.in., że chciałby pić ludzką krew i że jest kanibalem, pojawił się także wątek gwałtu.

Reklama

Gwiazdor stanowczo zaprzeczył, że te wiadomości są prawdziwe. "Nie odpowiadam na te fałszywe oskarżenia, ale w świetle okrutnych i bezpardonowych ataków na mnie w sieci, nie mogę zostawić swoich dzieci na cztery miesiące, aby kręcić film na Dominikanie" - napisał aktor w specjalnym oświadczeniu.

Wydawało się, że Hammer będzie walczył o swoje dobre imię, jednak w marcu 2021 roku stał się bohaterem kolejnego skandalu. Kobieta o imieniu Effie oskarżyła go o gwałt oraz o przemoc fizyczną i psychiczną. W czasie specjalnie zwołanej konferencji prasowej stwierdziła, że w 2017 roku aktor brutalnie znęcał się nad nią przez cztery godziny, a ona była pewna, że ją zabije. Adwokat aktora zaprzeczył słowom kobiety, jednak policja w Los Angeles rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie.

Po tych oskarżeniach aktor stał się w Hollywood persona non grata i stracił wszystkie role, do których się przygotowywał - w komedii "Shotgun Wedding", w której miał wystąpić u boku Jennifer Lopez, thrillerze "The Billion Dollar Spy" i serialu "Gaslit" z Julią Roberts i Seanem Pennem w obsadzie. Współpracę z gwiazdorem zakończyła też reprezentująca go agencja aktorska.

W rozmowie z "Vanity Fair" przyjaciel aktora zasugerował, że przyczyną problemów Armiego mogą być pewne niewyjaśnione kwestie z jego wczesnej młodości. "Wszyscy patrzą na Armiego i myślą, że miał jakieś uprzywilejowane życie - a to musi oznaczać, że w młodości nie doświadczył żadnych problemów i wszystko było idealne. Niekoniecznie jednak tak było. To, że pochodzisz z miejsca, w którym zasoby finansowe są duże, nie oznacza, że twoje życie pozbawione jest problemów" - stwierdził informator magazynu.

Armie Hammer osiedlił się na Kajmanach

Chcąc zapewnić utrzymanie dzieciom, skompromitowany gwiazdor musiał podjąć się pracy wykonywanej przez "zwykłych śmiertelników". Hammer osiedlił się na Kajmanach, aby być bliżej byłej żony, z którą rozstał się latem 2020 roku i dwójki swoich pociech. Anonimowością cieszył się jednak krótko - media szybko wyśledziły aktora spiesząc donieść, że znalazł zatrudnienie w jednym z tamtejszych hoteli. Najpierw świat obiegła informacja, że Hammer został konsjerżem, jednak rewelacje te szybko zdementował jego prawnik. Nieco później serwis Variety dotarł do źródła, które ujawniło, iż aktor podjął pracę w charakterze sprzedawcy nieruchomości timeshare. To system współdzielenia nieruchomości, w którym klient nabywa prawo do korzystania w wyznaczonych okresach z umeblowanego i w pełni wyposażonego apartamentu - zwykle za ułamek kosztu posiadania tradycyjnego domu.

W wyniku wzmożonego zainteresowania mediów, Hammer postanowił ulotnić się z rajskich wysp i schronić przed wścibskimi oczami paparazzich w znajdującej się w Los Angeles posiadłości Roberta Downeya Jr. - jednego z nielicznych kolegów po fachu, na których wsparcie wciąż może liczyć. Znajomy Hammera ujawnił na łamach "Vanity Fair", że prócz dachu nad głową Downey Jr. zaoferował mu "pomoc finansową do czasu, aż stanie na nogi". 

Gwiazdor "Iron Mana" sam zmagał się z poważnymi problemami, przez które o mały włos nie zaprzepaścił kariery - był uzależniony od alkoholu i narkotyków, a nawet na kilka miesięcy trafił do więzienia. Dwukrotny zdobywca Złotego Globu już wcześniej zlitował się nad okrytym złą sławą przyjacielem i zapłacił za jego sześciomiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym w Silver Springs na Florydzie. Jak wynika z informacji umieszczonych na stronie internetowej placówki, jej oferta skierowana jest do "ludzi narażonych na duży stres związany z piastowaniem kierowniczych stanowisk lub byciem osobą publiczną, a więc do dyrektorów dużych firm, polityków czy celebrytów". 

Elizabeth Chambers: Żona Armiego Hammera przerywa milczenie

Elizabeth Chambers przerwała milczenie w sprawie swojego męża w wywiadzie dla serwisu E! News. Kobieta przyznała, że mimo iż formalnie ich rozwód nie został jeszcze sfinalizowany, wspiera męża podczas wspólnego pobytu na Kajmanach.  

"Elizabeth zawsze go kochała. On naprawdę jest miłością jej życia. Oczywiście mieli wiele problemów, ale pobyt Armiego na odwyku pokazał, że stara się zmienić. Dobrze się dogadują i lubią spędzać czas z dziećmi" - twierdzi informator serwisu "People". Para ma 7-letnią córkę Harper i 4-letniego syna Forda.

Na prasowe wyznania Elizabeth Chambers zareagowała jednej z ofiar gwiazdora, która w mediach przedstawiana jest jako Effie. To właśnie jej zeznania złożone wiosną 2021 roku doprowadziły do wszczęcia przeciwko Hammerowi śledztwa. Oskarżyła ona wówczas aktora o brutalny gwałt, którego miał się dopuścić względem niej kilka lat wcześniej.

Kobieta upubliczniła prywatną korespondencję z Chambers, w której żona Hammera zachęca ją do wystąpienia na drogę sądową przeciw gwiazdorowi. W wiadomościach tekstowych wysłanych Effie Chambers nazywa Hammera "psychopatą".

"Biorąc pod uwagę zakres i naturę zarzutów, Elizabeth chce ustalić ich prawdziwość" - podkreślili prawnicy Chambers w specjalnym oświadczeniu, dodając, że "bezpieczeństwo i stan jej dzieci pozostaje dla niej największym priorytetem".

"House of Hammer": Cała prawda o Arimem Hammerze

O skandalu z udziałem Hammera teraz znów jest głośno za sprawą nowego dokumentu "House of Hammer". Elli Hakami i Julian Hobbs w swojej trzyodcinkowej produkcji podsumowali historię upadku cenionego niegdyś aktora, pochylili się też nad dziejami jego wpływowej, acz toksycznej rodziny.

Gdy Hakami i Hobbs rozpoczęli prace nad swoją produkcją, zwrócili się do Effie z propozycją występu i opowiedzenia o swoich doświadczeniach przed kamerą. Kobieta odrzuciła ich ofertę, a samych twórców oskarżyła o brak wrażliwości i taktu. Filmowcy postanowili mimo wszystko wykorzystać screeny jej instagramowych publikacji oraz fragmenty konferencji prasowej, w której wzięła udział. Dlatego po emisji serialu Effie w ostrych słowach skrytykowała filmowców. 

W wywiadzie udzielonym "Los Angeles Times" zarzuciła autorom dokumentu żerowanie na jej bolesnych przeżyciach. "Wykorzystywanie tak tragicznego etapu w życiu tak wielu ludzi, nie bacząc na ich zdrowie i prywatność, jest dalece niestosowne. Sposób, w jaki wykorzystali moją traumę, jest doprawdy obrzydliwy. Wielokrotnie im odmawiałam, a oni i tak zrobili swoje. Przypominają mi Armiego" - stwierdziła dobitnie.

Elli Hakami i Julian Hobbs odnieśli się już do tych zarzutów. Mają na ten temat zgoła inne zdanie. "Effie głośno mówiła, że tworzenie jakichkolwiek medialnych wypowiedzi dotyczących tych wydarzeń uważa za problematyczne. Nie możemy się z tym zgodzić. Uważamy, że jesteśmy wręcz zobligowani do tego, by opowiadać historie. Gdyby za każdym razem filmowcy ulegali tego typu sugestiom, żaden film by nigdy nie powstał" - skwitowali.

Dokument "House of Hammer" obejrzała także żona aktora.

"To było oczywiście bolesne [doświadczenie]" - powiedziała Chambers, dodając, że powinniśmy "słuchać [tej historii] i uczyć się". Ujawniła też, że miała okazję na przedstawienie własnej wersji wydarzeń w "House of Hammer", nie zdecydowała się jednak wystąpić przed kamerą.

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Armie Hammer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy