Nominowany do 10 Oscarów "The Brutalist" kosztował 9,6 miliona dolarów. Na całym świecie zarobił do tej pory 31,1 miliona. Corbet przyznał jednak w rozmowie z Maronem, że ostatnie dwa filmy, które nakręcił, nie przyniosły mu nawet symbolicznego dolara. "Dosłownie zero. Musieliśmy żyć z wypłaty sprzed trzech lat" - stwierdził.
Corbet dodał, że rozmawiał z wieloma twórcami, którzy także mają w tym roku szansę na Oscara. "Oni nie mogą nawet zapłacić czynszu. To prawdziwy problem" - kontynuował.
Winę za to ponosi specyfika sezonu nagród. Osoby starające się o nominacje i nagrody są zobowiązane do uczestniczenia w promocji filmu, seansach i konferencjach, za które nie otrzymują wynagrodzenia.
"Nasz film miał premierę we wrześniu [podczas festiwalu w Wenecji]. Promuję go od sześciu miesięcy i nie mogę zarabiać, bo nie mam czasu, żeby pracować. Nie mogę nawet niczego napisać" - wyjawił twórca "Vox Lux". Dodał, że od Bożego Narodzenia nie miał dnia wolnego, a tylko w zeszłym tygodniu udzielił około 90 wywiadów.
"The Brutalist". O czym opowiada film Brady'ego Corbeta?
Uciekając z powojennej Europy, wizjonerski architekt László Toth (Adrien Brody) przybywa do Ameryki. Chce odbudować swoje życie i małżeństwo z żoną Erzsébet (Felicity Jones) po tym, jak w czasie wojny został zmuszony do rozstania przez zmieniające się granice i reżimy. Samotny w obcym kraju László osiedla się w Pensylwanii, gdzie bogaty przemysłowiec Harrison Lee Van Buren (Guy Pearce) dostrzega jego talent. Jednak władza i dziedzictwo mają swoją cenę.
"The Brutalist" debiutował podczas 81. MFF w Wenecji i stał się jedną z najważniejszych premier wydarzenia. Kosztujący niecałe 10 milionów dolarów, trwający ponad trzy i pół godziny epicki film zaledwie 36-letniego Brady'ego Corbeta przytłoczył publiczność swoją monumentalną skalą.
Produkcja okazała się jedną z najważniejszych w wyścigu po Oscary. Otrzymała trzy Złote Globy (za najlepszy dramat, reżyserię i pierwszoplanową rolę męską dla Brody'ego) oraz cztery nagrody BAFTA (za reżyserię, rolę Brody'ego, muzykę i zdjęcia). 23 stycznia nominowano ją do 10 Oscarów. "The Brutalist" ma szanse na statuetki między innymi za film roku, reżyserię, role Brody'ego, Pearce'a i Jones oraz scenariusz. Czy wygra? Przekonamy się w nocy z 2 na 3 marca.










