"Z ciężkim sercem nasza rodzina informuje o nagłej śmierci naszego ukochanego Chucka Norrisa, która nastąpiła wczoraj rano. Chcielibyśmy zachować tę informację w tajemnicy, ale prosimy, wiedzcie, że był otoczony rodziną i zaznał spokoju" - można przeczytać na oficjalnym koncie artysty w mediach społecznościowych.
Jak dodali bliscy zmarłego gwiazdora: "Dla świata był mistrzem sztuk walki, aktorem i symbolem siły, dla nas był oddanym mężem, kochającym ojcem i dziadkiem, wspaniałym bratem i sercem naszej rodziny".
Aktor niedawno obchodził 86. urodziny. Z tej okazji na Instagramie zamieścił wpis:
"Nie starzeję się. Wchodzę na wyższy poziom. Dziś kończę 86 lat! Nic tak nie poprawia nastroju jak radosna akcja w słoneczny dzień, żeby poczuć się młodo. Jestem wdzięczny za kolejny rok, dobre zdrowie i szansę, żebym mógł dalej robić to, co kocham. Dziękuję wam wszystkim za to, że jesteście najlepszymi fanami na świecie. Wasze wsparcie przez te wszystkie lata znaczyło dla mnie więcej, niż kiedykolwiek będziecie w stanie pojąć. Niech Bóg błogosławi" - jak się okazuje, były to ostatnie słowa aktora skierowane do fanów.
Gwiazdy wspominają aktora
Krótko po tym, jak świat obiegła tragiczna informacja o śmierci aktora, internet zaroił się od wspomnień. Wśród celebrytów, którzy złożyli mu hołd, znaleźli się także przedstawiciele ze świata sportu - Eddie Hall, Stephen Thompson, Ross Smith. Swoje pożegnanie zamieścił Dakota Alan Norris, syn aktora:
"Tato, trudno mi znaleźć odpowiednie słowa, ale postaram się jak najlepiej. Przez całe życie byłeś dla mnie wzorem do naśladowania. Twoja hojność, życzliwość, odwaga, uczciwość, siła, dyscyplina i wiara w Boga to tylko kilka cech, które zawsze w tobie podziwiałem. Żyłeś z determinacją i miłością do wszystkich ludzi. Byłeś najlepszym ojcem, jakiego Bóg mógł mi dać, i najwspanialszym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek znałem. Bez względu na to, przez co przechodziłem, zawsze byłeś przy mnie" - napisał.
Kilka słów od siebie dodałą także wnuczka aktora, Greta. Swój wpis zaczęła od popularnych żartów, któe przez lata każdy z nas powtarzał:
"Wszyscy znaliście Chucka Norrisa jako człowieka, który liczył do nieskończoności dwa razy, człowieka, którego ukąsiła kobra i to ona umarła. Chuck Norris był znany z wielu niesamowitych rzeczy, ale najbardziej dumna jestem z tego, że poznałam go jako mojego dziadka. Znałam go jako staruszka, który przychodził do szkoły, na moje mecze piłki nożnej i kibicował mi z dumą. [...] Dziadka, który siadał na swoim bujanym fotelu i słuchał moich opowieści, a potem oglądał ze mną filmy i z szerokim uśmiechem na twarzy wspominał wszystkie swoje życiowe osiągnięcia".
Kondolencje złożył m.in. Sylvester Stallone, który spotkał się z Norrisem na planie "Niezniszczalnych 2":
"Świetnie się bawiłem, pracując z Chuckiem. Był prawdziwym Amerykaninem pod każdym względem. Wspaniały człowiek - składam moje kondolencje jego wspaniałej rodzinie" - napisał na Instagramie i dołączył wspólne zdjęcie z filmu.

Swoje pożegnanie zamieścil także Dolph Lundgren, szwedzki aktor znany m.in. z serii "Niezniszczalni":
"Chuck Norris jest mistrzem. Odkąd byłem młodym mistrzem sztuk walki, a później zacząłem grać w filmach, zawsze uważałem go za wzór do naśladowania. Kogoś, kto miał szacunek, pokorę i siłę, niezbędne, by być mężczyzną. Będzie nam Cię brakowało, przyjacielu" - czytamy.
Chuck Norris: Kariera
Filmową karierę Chuck Norris rozpoczął udziałem w filmie "Droga smoka" (1972), gdzie zagrał przeciwnika Bruce'a Lee. Gwiazdor Hollywood Steve McQueen, którego Norris uczył sztuk walki, poradził mu, aby zapisał się na kurs aktorski przy wytwórni MGM.
Pierwszą główną rolą Chucka Norrisa była kreacja w filmie "Zabijaka, zabijaka" (1977), jednak prawdziwe ekranowe oblicze pokazał dwa lata później w sensacyjnym obrazie "Porządni faceci ubierają się na czarno". Wcielił się tam w postać wykładowcy uniwersyteckiego i byłego dowódcy jednostki specjalnej, który próbuje zapomnieć o traumie wojny w Wietnamie.
W filmie "Oddział Delta" (1986) gwiazdora w próbie odbicia amerykańskiego samolotu z rąk libijskich terrorystów wspierał Lee Marvin, pamiętny dowódca z "Parszywej dwunastki". W latach 90. Norris powrócił na ekrany w wielkiej chwale za sprawą słynnej roli Cordella Walkera w serialu "Strażnik Teksasu". Przez prawie dziewięć lat powstały aż 203 odcinki tej telewizyjnej produkcji.









!["Łobuz" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MMJ4LQESP95W5-C401.webp)
