Internet obiegła tragiczna wieść dla wszystkich fanów kina akcji lat 80. i 90. - odszedł Chuck Norris, kultowy "Strażnik Teksasu", niezniszczalny wojownik i zręczny biznesmen. Mistrz sztuk walki i sześciokrotny mistrz świata w karate 10 marca świętował 86. urodziny.
"Z ciężkim sercem nasza rodzina informuje o nagłej śmierci naszego ukochanego Chucka Norrisa, która nastąpiła wczoraj rano. Chcielibyśmy zachować tę informację w tajemnicy, ale prosimy, wiedzcie, że był otoczony rodziną i zaznał spokoju" - można przeczytać na oficjalnym koncie artysty w mediach społecznościowych.
Jak dodali bliscy zmarłego gwiazdora: "Dla świata był mistrzem sztuk walki, aktorem i symbolem siły, dla nas był oddanym mężem, kochającym ojcem i dziadkiem, wspaniałym bratem i sercem naszej rodziny".
Jego życie prywatne bywało burzliwe, jednak ostatnie lata spędził w otoczeniu najbliższych, ciesząc się czasem z ukochanymi i doglądając rodzinnego biznesu. Mało kto jednak wie, że karierę aktorską porzucił właśnie z powodu miłości. Jak do tego doszło?
Problemy tylko ich do siebie zbliżyły
Zanim Norris związał się z Geną O'Kelley, był mężem Diany Holechek, z którą miał dwóch synów. Ich małżeństwo przetrwało do 1989 roku. Miał także córkę Dinę z romansu z kobietą o imieniu Johanna. Jednak w ostatnich latach jego serce należało wyłącznie do Geny, z którą był od 1998 roku.
Spotkali się przypadkiem w jednej z restauracji w Dallas w 1997 roku. Wówczas Chuck był na randce z inną kobietą, ale to Gena przykuła jego uwagę. Para odbyła krótką rozmowę, po której aktor zaprosił ją do siebie. Początkowo tylko się przyjaźnili, ale wkrótce ich znajomość przerodziła się w znacznie głębsze uczucie. W 2001 roku na świat przyszły ich bliźniaki: syn Dakota Alan i córka Danilee Kelly.

W 2013 roku życie rodziny Norrisa uległo dramatycznej zmianie. Gena, po nieprawidłowo wykonanym badaniu z użyciem kontrastu, zachorowała na reumatoidalne zapalenie stawów. Choroba była na tyle poważna, że zagrażała jej życiu. Chuck podjął wtedy trudną decyzję - zrezygnował z kariery i całkowicie poświęcił się opiece nad ukochaną żoną.
"Chuck spał w szpitalu obok mnie na kanapie i praktycznie nie wychodził na zewnątrz. To był trudny czas dla rodziny, ale taki, przez który udało nam się przejść dzięki jego wsparciu" - wspominała Gena w jednym z wywiadów, który cytuje Onet.
Aktor często opowiadał o swojej miłości do Geny. W jednym z wywiadów przyznał:
"To błogosławieństwo poślubić moją najlepszą przyjaciółkę i bratnią duszę. Staramy się, aby śmiech wypełniał nasz dom i okazujemy sobie nawzajem bezwarunkową miłość. Istotna jest także doskonała komunikacja i silna wiara".
Mimo że oficjalnie wycofał się z Hollywood, nigdy nie zniknął z życia publicznego. Regularnie dzielił się kadrami ze swojej prywatności - jego konto na Instagramie obecnie śledzi 3 miliony osób. W postach pojawiał się w towarzystwie żony i dzieci, a także wspominał swoje kultowe role.










