Urzekła uśmiechem cały świat. Legenda kina obchodzi 80. urodziny
Goldie Hawn przez lata była ulubienicą publiczności. Choć nie ma na koncie zbyt wielu produkcji, szczery uśmiech i charakterystyczne duże oczy pozwoliły jej zapisać się w pamięci widzów na całym świecie. 21 listopada 2025 roku gwiazda obchodzi 80. urodziny.
Urodzona 21 października 1945 roku Goldie Hawn początkowo karierę wiązała z tańcem. Od najmłodszych lat ćwiczyła balet, a w 1961 roku zadebiutowała na scenie. Studiowała aktorstwo, jednak porzuciła uczelnię na rzecz posady nauczycielki w szkole tanecznej. W 1964 roku zaczęła występować w Nowym Jorku. Jako profesjonalna tancerka szybko mogła zapewnić sobie utrzymanie.
Debiutowała w zdjętym z anteny po zaledwie jednym sezonie sitcomie "Good Morning, World!". Porażka serialu nie przeszkodziła jej jednak w rozpoczęciu kariery filmowej. Często obsadzana w rolach głupiutkich i histerycznych blondynek, pierwszy sukces odniosła już w 1969 roku. Za rolę porzuconej przez Waltera Matthau kochanki w filmie "Kwiat kaktusa" otrzymała Oscara za najlepszą rolę drugoplanową. W kolejnych latach wciąż pojawiała się w popularnych komediach, między innymi "Protokole" czy "Dzikich kotach".
Po zdobyciu Nagrody Akademii swój czas dzieliła między komedie i dramaty. Zadebiutowała także w roli producentki. Tłumaczyła to chęcią pomocy projektom, które miały "społeczne znaczenie". Na początku lat 80. wystąpiła w feministycznej komedii "Szeregowiec Benjamin", za którą otrzymała swoją drugą nominację do Oscara, tym razem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.
Kariera Hawn zaczęła zwalniać w ostatniej dekadzie XX. wieku. Mimo to wciąż udawało jej się znaleźć ciekawe role. W makabrycznej komedii "Ze śmiercią jej do twarzy" wraz z Meryl Streep walczyła o serce Bruce'a Willisa. Z kolei w "Zmowie pierwszych żon" wspólnie z Bette Midler i Diane Keaton szukała zemsty na byłych mężach swych bohaterek. Film doczekał się statusu kultowego i stanowił jej największy sukces w latach 90.
W 2001 roku partnerowała Diane Keaton w artystycznej i finansowej katastrofie pod tytułem "Romanssidło", za którą otrzymała nominację do Złotej Maliny za najgorszą rolę drugoplanową. Jednym z jej ostatnich filmów okazała się komedia "Siostrzyczki" z 2002 roku, w której wspólnie z Susan Sarandon wcieliły się w parę dawnych przyjaciółek i rockowych groupies.
Goldie Hawn i Kurt Russell są razem od 1983 roku, tworząc jedną z najbardziej podziwianych par w Hollywood. Po raz pierwszy spotkali się w 1966 roku na planie "The One and Only, Genuine, Original Family Band", jednak wtedy łączyła ich tylko zawodowa relacja. Gdy 16 lat później zagrali razem w filmie "Szybka zmiana" okazało się, że są dla siebie stworzeni.
Kiedy Hawn zaczęła spotykać się z Russellem, była już matką dwójki dzieci - Kate i Olivera Hudsonów. Aktorka otwarcie przyznaje, że to interakcja Russella z jej dziećmi sprawiła, że się w nim zakochała.
Aktor pomagał ukochanej w wychowaniu dzieci z jej drugiego małżeństwa. Tworzą patchworkową rodzinę pełną zrozumienia oraz miłości. Dzieci aktorki mają doskonałe relacje z ojczymem, lepsze niż z biologicznym ojcem. Kate Hudson wyznawała nawet, że nie ma kontaktu ze swoim Billem Hudsonem i to Russell jest dla niej prawdziwym tatą.
"Wkroczyłeś i skompletowałeś naszą rodzinę. Miałem 6 lat... byłem pełen strachu i niepewności, a ty nauczyłeś mnie pewności siebie i niezależności" - napisał w dzień ojca Oliver Hudson. W 1986 roku na świat przyszedł syn aktorskiej pary - Wyatt Russell.
Zapytana o sekret ich udanego związku, Hawn zaznaczyła, że nie ma konkretnej recepty na szczęśliwą relację.
"Nie znam żadnego sekretu. Dwoje ludzi musi po prostu bardzo chcieć ze sobą być, to wszystko. Muszą także umieć wybaczać i naprawdę pragnąć poznać się nawzajem. Jeśli nie masz tej ciekawości i współczucia, odbierasz sobie szansę na długotrwały związek. Związki miewają bardzo trudne okresy. Kiedy je przetrwasz, po latach cieszysz się, że mimo wszystko udało się się wytrwać. Bo nie ma nic piękniejszego niż posiadanie rodziny. To jest największa wartość" - podkreślała aktorka w wywiadach.
W ostatnich latach para wystąpiła wspólnie w dwóch filmach Netfliksa "Kronika świąteczna" (2018) i "Kronika świąteczna 2" (2020). Hawn od razu jednak zaznaczała, że nie ma zamiaru powracać z aktorskiej emerytury. W jednym z wywiadów powiedziała wprost: "To zabawa dla młodych".
Zobacz też:
Jego najlepszy film. Młody gwiazdor z dużymi szansami na pierwszego Oscara