Minęło 30 lat od śmierci Krzysztofa Kieślowskiego. Kim jest jego córka?
13 marca 2026 roku minęło 30 lat od śmierci Krzysztofa Kieślowskiego. Twórca tak głośnych filmów, jak "Przypadek", "Podwójne życie Weroniki", trylogia "Trzy kolory" czy cykl "Dekalog", zmarł 13 marca 1996 roku w wieku niespełna 55 lat. Chorował na serce, przeszedł zawał i nieudaną operację wszczepienia bypassów.
Nie wszyscy wiedzą, kim jest żona i córka reżysera. Kieślowski bardzo chronił swoją prywatność. Dopiero po jego śmierci można było dowiedzieć się, jak wyglądało życie tej rodziny.
Żona reżysera to projektantka mody Maria Cautillo, a ich jedyna córka to Marta Hryniak, autorka scenariuszy filmowych ("Zenek") i serialowych ("Królowie", "Korona królów. Jagiellonowie"). W wywiadach córka wspomina Kieślowskiego nie tylko jako wielkiego artystę, ale też niezwykle skromnego człowieka.
To właśnie Marta Hryniak po śmierci ojca stała się jedną z głównych strażniczek jego pamięci, m.in. uczestnicząc w festiwalach i przeglądach poświęconych jego twórczości, między innymi Hommage à Kieślowski w Sokołowsku.
"Ona bardzo kobieca, on bardzo męski. Mama miała w tacie całkowite oparcie, a sama była dla niego ostoją. Ciepłym domem i totalnym zrozumieniem - w wymiarze generalnym i zwykłym, domowym. W stu procentach go doceniała, a na co dzień nie robiła awantur o duperele. (...) Była taka piosenka Krystyny Prońko 'Jesteś lekiem na całe zło'. Zawsze ją lubiłam i zawsze, słuchając jej, myślałam o rodzicach. Bo to było o nich. On za dużo palił i czytając w wannie, tracił wzrok, czasem za szybko jeździł, ryzykował, ale był lekiem na całe zło" - wspominała Marta Hryniak w 2016 roku w "Urodzie Życia" w rozmowie z Joanną Derdą.
"Kiedy on zmarł, miała 49 lat, była więc młoda. (...) Po śmierci taty na początku oczywiście było ciężko. Ale mama się nie dała. Dotarło do mnie wtedy, że to bardzo racjonalna, twardo stąpająca po ziemi osoba. Kiedy żył tata, nie musiała się tymi cechami wykazywać, a gdy go zabrakło, okazało się, że ze wszystkim sobie radzi" - dodała.

Marta Hryniak: miała 24 lata, gdy straciła ojca, w wieku 50 lat została wdową
Marty Hryniak los również nie oszczędzał. Jej mężem był reżyser filmowy Jan Hryniak. Pracował przy wielu znanych i lubianych produkcjach, wyreżyserował m.in. filmy "Trzeci" "Przystań", "Trick" czy "Zenek" oraz seriale, m.in. "Sama słodycz", "Miasto długów", "Tatuśkowie" oraz "Czas honoru - Powstanie".
Jan Hryniak zmarł 19 lutego 2022 roku po ciężkiej chorobie, z którą zmagał się od dłuższego czasu. Rodzina nie upubliczniła dokładnej przyczyny jego śmierci.
Reżyser odszedł, mając 52 lata. Marta Hryniak została wdową w wieku 50 lat. Owocem ich związku są trzy córki: Zofia, Nela i Irena.
"Mama miała w sobie wielką mądrość. Pokazała mi, jak przeżywać miłość i żałobę. To dla mnie lekcja na całe życie" - wyznała Marta Hryniak w wywiadzie dla magazynu "Uroda Życia".











