"Amadeusz": porywająca historia znowu w kinach
Porywająca historia muzycznego geniusza Mozarta i jego przeciwnika Salieriego to jeden z najlepszych filmów, nie tylko kostiumowych, w historii kina. Nagrodzona ośmioma Oscarami produkcja miała premierę w 1984 roku i wciąż zachwyca kinomanów na całym świecie.
Odrestaurowany w 4K "Amadeusz" Miloša Formana miał swoją repremierę w maju 2024 roku w Hollywood. Akademia Oscarowa przygotowała odnowioną cyfrowo kopię niedostępnej przez blisko ćwierćwiecze i uważanej za najlepszą wersji kinowej filmu. Za sprawą Past Perfect, nowego dystrybutora klasyki filmowej, produkcja w wersji kinowej oraz po rekonstrukcji obrazu i dźwięku w 4K zawita we wrześniu na polskie ekrany.
- Uwielbiam "Amadeusza" i towarzyszy mi on przez całe życie jako kinomanowi, fanowi muzyki poważnej i miłośnikowi dużych widowisk. Kiedy dowiedziałem się, że raptem rok temu "Amadeusz" w wersji kinowej, która zdobyła 8 Oscarów, przeszedł rekonstrukcję 4K poczułem, że to znak, że warto przywrócić ten film do polskich kin. Wiem, że polska publiczność, podobnie jak ja, kocha "Amadeusza" i zamarzyła mi się celebracja wizji Miloša Formana na dużym ekranie - tam, gdzie jest właściwe i naturalne miejsce dla tego dowcipnego, pięknego i bardzo spektakularnego filmu. Wreszcie możemy oglądać "Amadeusza" w takiej jakości obrazu i z takim dźwiękiem, jak amerykańscy widzowie w momencie premiery kinowej w 1984 roku - mówi Sebastian Smoliński, założyciel firmy Past Perfect.
- Trochę się obawiałem, że po korekcie napisów, pisaniu o tym filmie i rozmawianiu o nim z kiniarzami poczuję przesyt - ale pierwszy seans wersji odrestaurowanej w kinie był dla mnie dużym przeżyciem i czułem, że oglądam tę opowieść na nowo. Fascynuje mnie, że film Formana dzieje się w rzeczywistości pozornie bardzo odległej i zaprzeszłej, ale ma świeży, nowoczesny, popularny sznyt: jest niesłychanie wciągający i bardzo zmyślnie opowiedziany, ma mnóstwo humoru, w tym na poziomie dialogów.
- Forman i jego ekipa balansują pomiędzy przystępną formą a bardzo wyrafinowaną pracą operatorską, scenograficzną, muzyczną i kostiumową, o wspaniałym montażu nie wspominając. To totalna robota filmowa, także w sposobie, w jakim łączą się ze sobą teatr, opera, muzyka klasyczna i kino. Nie wiem, czy jest drugi film w historii, który dokonuje tej syntezy w tak zgrabny, atrakcyjny i lekki sposób. Ten film o Mozarcie sam jest trochę Mozartowski - dodaje Smoliński.
Ten film był skazany na sukces
Co takiego jest w "Amadeuszu", że po 41 latach od premiery wciąż wzbudza zachwyt i wywołuje wielkie emocje wśród widzów? Co przesądziło o światowym powodzeniu tej produkcji? Sebastian Smoliński uważa, że kluczem do sukcesu była współpraca Formana z Saulem Zaentzem - jednym z najbardziej wizjonerskich amerykańskich producentów.
- Taki sukces ma wielu ojców oraz kilka matek. "Amadeusz", choć duże studia nie chciały go sfinansować, był po trosze skazany na sukces jako filmowa adaptacja głośnej sztuki z Londynu, która podbiła też Broadway. Myślę, że kluczem do sukcesu była współpraca Formana z Saulem Zaentzem - jednym z najbardziej wizjonerskich amerykańskich producentów. Wcześniej panowie zrobili "Lot nad kukułczym gniazdem" i pierwszy raz rozbili Oscarowy bank. Przy "Amadeuszu" spotkali się ponownie, by stworzyć film doskonały na poziomie rzemiosła, ale też obdarzony duszą i głębią. To niepowtarzalny wyczyn - myślę, że do dzisiaj film ma w sobie ten uwodzicielski aspekt - wyjaśnia dystrybutor.
- "Amadeusz" to też przeciwieństwo "filmu jednorazowego", który oglądamy i szybko o nim zapominamy. Niektórzy powtarzają film Formana raz do roku lub częściej - za każdym razem powrót do świata Salieriego i Mozarta dostarcza nowych wzruszeń, emocji i inspiracji - dodaje.
Co to znaczy, że "Amadeusz" wchodzi do kin w wersji 4K?
"Amadeusz" przeszedł rekonstrukcję 4K, ale co to tak naprawdę znaczy dla widza? Czy kino musi posiadać projektor 4K, żeby móc pokazać film? Past Perfect, nowy dystrybutor klasyki filmowej, w swoim poście na Facebooku wyjaśnia te sprawy.
"Nie do końca liczy się ekran lub projektor, liczy się źródło, czyli cyfrowe pliki, z jakich film jest puszczany. W tzw. DCP, czyli Digital Cinema Package - cyfrowej paczce ważącej ponad 250 GB, z której puszczany będzie 'Amadeusz' w całej Polsce - zawiera się tak dużo danych obrazowych i dźwiękowych, że właściwie w każdym przyzwoitym kinie film Formana będzie wyglądał zjawiskowo. Czy zostanie wyświetlony z profesjonalnego kinowego projektora HD czy z takiegoż projektora 4K: dla ludzkiego oka to sprawa drugorzędna, ilość danych i gigabajtów, jakie zasysają dobre projektory jest tak duża, że będziecie czuć tę jakość, fakturę obrazu, muzykę i dźwięk trochę niezależnie od sprzętu" - mówi Sebastian Smoliński.
"A więc: czy projektor HD czy 4K - to sprawa trochę drugorzędna. Nie jest ona kompletnie bez znaczenia, ale naprawdę w nie tak dużym stopniu wpływa na jakość projekcji. Co innego wersja 4K starego filmu, czy w największym skrócie: wysokojakościowy, gęsty SKAN taśmy filmowej, nierzadko oryginalnego negatywu, o dużej rozdzielczości, który przechodzi potem jeszcze cyfrowy lifting. To trochę jak z domowym skanerem: jak zeskanujecie zdjęcie w niskiej rozdzielczości, to nawet jak wyświetlicie to zdjęcie na projektorze 4K, to realnie rzecz biorąc będzie widać niewiele detali. Natomiast jeśli choćby dokument z tekstem zeskanujcie w wysokiej rozdzielczości - będzie widać nawet samą fakturę kartki. Nie pytajcie więc jaki projektor jest w kinie. Pytajcie raczej, z jakiej kopii film będzie pokazywany" - dodaje.
"Amadeusz", oparty na przebojowej sztuce Petera Shaffera, trafi do kilkudziesięciu polskich kin studyjnych i do multipleksów już 3 września.




!["Miłość, która zostaje" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MJ7PR9UMKWWUK-C401.webp)






