"90 minut do wolności": z kina prosto na streaming. O czym opowiada film?
"90 minut do wolności" ("Mercy") to historia detektywa Chrisa Ravena, który staje przed sądem oskarżony o zabójstwo swojej żony. Wyrok wydaje cyfrowy sąd, sztuczna inteligencja, której bohater jeszcze niedawno był gorącym zwolennikiem. Bohater ma tylko 90 minut, by przekonać ją o swej niewinności. Z pomocą udostępnianych przez nią materiałów próbuje rozwikłać sprawę i odnaleźć prawdziwego sprawcę.
W głównej roli oglądamy Chrisa Pratta. W filmie wystąpiły także Rebecca Ferguson i Annabelle Wallis. Za kamerą stanął Timur Bekmambetov, twórca "Straży nocnej" i "Wanted - Ściganych". Scenariusz napisał Marco Van Belle.
"Film Bekmambetova stawia pytania o niebezpieczeństwo w bezkrytycznym zaufaniu AI i pokazuje, że ofiarami padają jej twórcy (policjant walczący z systemem, którego wcześniej bronił, to zresztą kopia 1:1 filmu Spielberga), ale te wszystkie kwestie są naskórkowe i wtórne. Widzimy, jak całe Los Angeles jest połączone w jeden system inwigilacji (kamery na ulicach, smartfony, komputery), który jest udostępniony Ravenowi, by udowodnił swoją niewinność. Czy to jednak jeszcze przyszłość czy już teraźniejszość?" - pisał w recenzji Interii Łukasz Adamski.
"90 minut do wolności": Polacy nie mogą się oderwać. Nowy numer jeden Prime Video
Zaskakująca produkcja sci-fi zadebiutowała w polskich kinach 23 stycznia tego roku. Zaledwie dwa miesiące po premierze film trafił do biblioteki Prime Video, gdzie można obejrzeć go w ramach standardowej subskrypcji, bez żadnych dodatkowych opłat.
Obecnie "90 minut do wolności" zajmuje pierwsze miejsce w rankingu najchętniej oglądanych tytułów w Polsce. Podium uzupełnia ekranizacja powieści Stephena Kinga "Wielki Marsz" oraz serial "Młody Sherlock".
Zobacz też:
Znowu szokuje. Jej najnowszy film dzieli widzów










