"Franz" Holland w Karlowych Warach. To nie jest klasyczna biografia
"Franz" Holland jest w Karlowych Warach bardzo widoczny - billboardy, afisze, bannery. Nie ma wątpliwości, że dla Czechów to jedna z najbardziej wyczekiwanych pozycji jesiennego repertuaru.
W związku z premierą zaplanowaną na 25 września, Agnieszka Holland i odtwórcy głównych ról zaprezentowali na trwającym właśnie Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach fragmenty produkcji i spotkali się z dziennikarzami.

"Franz" nie będzie klasycznym biopikiem: "Akcja toczy się raczej w formie asocjacji niż linearnej narracji i bada różne warstwy osobowości Kafki, jego życia, pragnień, lęków i wewnętrznego chaosu".
"Dla Kafki charakterystyczna jest jego nieuchwytność i złożoność, ale też sposób, w jaki jest czytany i interpretowany w różnych epokach. Nigdy nie jest ostateczny - ciągle go szukamy" - wspominała Agnieszka Holland.
Podczas spotkania Agnieszka Holland mówiła: "Zaczęłam czytać Kafkę bardzo wcześnie, miałam czternaście lat. Bardzo szybko stał się dla mnie jednym z najbliższych pisarzy. To fascynacji Kafką zawdzięczam, że studiowałam w Pradzie, na FAMU. Chodziłam jego śladami. Praga była wówczas innym miastem. Realnie "kafkowskim". I piękna, i brudna. Latarnie uliczne dawały przygaszone światło, wszędzie pełno było karaluchów. Filmowo to było inspirujące" - wspomina reżyserka.
Agnieszka Holland: zaczęłam patrzeć na Kafkę inaczej
Tamta wizja Kafki była niepełna, wkrótce reżyserka zrozumiała, że myśli stereotypowo, a klaustrofobia i lęki nie wyczerpują tematu. "Zaczęłam patrzeć na Kafkę inaczej. Wierzę, że w naszym filmie nie ma właśnie tej stereotypowej perspektywy".
Nad "Franzem", podobnie jak przy "Szarlatanie", Holland pracowała z czeskim scenarzystą Markiem Epsteinem i producentką Šárką Cimbalovą. Film miał początkowo nosić tytuł "Looking for Franz" (W poszukiwaniu Franza).

Tytułową rolę zagrał niemiecki aktor Idan Weiss, fizycznie przypominający pisarza.
"Czytałem jego powieści i nowele, potem opowiadania, w końcu dotarłem do dzienników. Zaczynałem się w nim trochę gubić. Po zdjęciach wychodziłem z planu niemal jak inny człowiek. To było przygniatające, ale jednocześnie piękne" - opisywał swoje przygotowania do roli młody aktor.
W pozostałych rolach pojawią się głównie czescy aktorzy, z którymi reżyserka współpracowała już przy wcześniejszych czeskich projektach, "Szarlatanie" czy miniserialu "Gorejący krzew". W roli matki Kafki zobaczymy Sandrę Korzeniak, dziennikarkę i tłumaczkę Milenę Jesenską zagrała Jenovéfa Boková, wuja Kafki, Siegfrieda Löwy'ego, dentystę i miłośnika motocykli - Ivan Trojan. Autorem zdjęć jest Tomasz Naumiuk, muzyki - Mary Komasa i Antoni Komasa-Łazarkiewicz.
Polski tytuł filmu brzmi "Franz Kafka". Premiera została zaplanowana na 24 października.






!["Miłość, która zostaje" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MJ7PR9UMKWWUK-C401.webp)





