"Bones and All" to nowy film Luki Guadagnino i kolejny włoskiego twórcy, w którym główną rolę zagrał Timothee Chalamet. Obaj spotkali się już na planie głośnej produkcji "Tamte dni, tamte noce". Obraz ma mieć światową premierę podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Pojawił się właśnie pierwszy teaser "Bones and All".
"Bones and All" to pierwszy film, który został nakręcony przez, pochodzącego z Włoch, Lukę Guadagnino w Stanach Zjednoczonych. Tytuł jest adaptacją powieści Camille DeAngelis, a scenariusz napisał David Kajganich ("Nienasyceni", "Suspiria"). Główne role w filmie zagrali: Timothee Chalamet ("Tamte dni, tamte noce", "Diuna", "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun") i Taylor Russell ("Fale", serial "Zagubieni w kosmosie").
Po sukcesie filmu "Tamte dni, tamte noce" Guadagnino już kilka razy próbował stworzyć coś razem z Timothee Chalametem, ale na przeszkodzie stawał napięty kalendarz młodego gwiazdora.
"Bones and All" to historia, łącząca elementy horroru i prawdziwego love-story.
Jak czytamy w oficjalnym opisie fabuły, bohaterami filmu jest dwójka "przeklętych przez gwiazdy" kochanków-kanibali, którzy wyruszają w liczącą tysiące mil szaloną podróż. W finale okaże się, czy pomimo różnych przeciwności, ich miłość przetrwa.
"Bones and All": Pierwszy teaser i premiera w Wenecji
Pojawił się właśnie pierwszy teaser produkcji. Na swoim Twitterze zamieścił go Timothee Chalamet. "Nie myśl, że jestem złą osobą" - mówi bohater grany przez młodego aktora. Dziewczyna, którą chłopak spotyka na swej drodze, szuka swego ojca, aby zrozumieć, dlaczego musi... zabijać i jeść ludzi, którzy ją kochają.
"Jest coś w osobach pozbawionych praw wyborczych, w ludziach żyjących na marginesie społeczeństwa, co mnie pociąga i dotyka. Chcę zobaczyć, gdzie kończą się ich możliwości. Film jest dla mnie medytacją nad tym, kim jestem i jak mogę przezwyciężyć to, co czuję, zwłaszcza jeśli jest to coś, czego nie mogę w sobie kontrolować. I wreszcie - co najważniejsze - chcę odnaleźć się w spojrzeniu drugiego człowieka" - powiedział o swym filmie Luca Guadagnino.
W filmie występują również: Mark Rylance, Michael Stuhlbarg, Chloe Sevigny, David Gordon Green, Andre Holland, Jessica Harper oraz Francesca Scorsese.
Obraz "Bones and All" będzie miał swoją światową premierę na Międzynarodowym Festiwalu w Wenecji, który odbywa się w tym roku od 31 sierpnia do 10 września. Na ekrany kin tytuł trafi 23 listopada.
Chalamet jest pół-Amerykaninem, pół-Francuzem: jego matka, Nicole Flender, jest Amerykanką pochodzenia żydowskiego a ojciec, Marc Chalamet, Francuzem. Wychował się w Nowym Jorku, ale w dzieciństwie dużo czasu spędzał też we Francji. Początkowo jego marzeniem było zostać zawodowym piłkarzem - jako nastolatek jeździł nawet jako trener na obozy piłkarskie. Swoją pasję do aktorstwa rozwijał w prestiżowej nowojorskiej szkole LaGuardia, gdzie chodziła też jego starsza siostra Pauline, a swego czasu także Robert De Niro i Al Pacino.Mike Marsland/WireImageGetty Images
Chalamet, zawsze odważny w modowych wyborach, w Wenecji postawił na srebrzystoszary smoking od Haidera Ackermanna. Czym zaskoczył najbardziej? Tym, że podwinął wysoko nogawki spodni, odsłaniając czarne skórzane buty.Vittorio Zunino CelottoGetty Images
Na planie "Króla" Chalamet poznał córkę Johnny'ego Deppa i Vanessy Paradis - Lily-Rose Depp. Para nie obnosiła się ze swą prywatnością. O tym, że potrafią chronić swoje życie osobiste przed dociekliwymi dziennikarzami i fanami, udowodnili podczas premiery filmu na festiwalu w Wenecji, podczas której starali się nie iść razem po czerwonym dywanie. Na początku 2020 roku para rozstała się.Vittorio Zunino CelottoGetty Images
W historycznym kostiumie oglądaliśmy Timothee Chalameta w produkcji Netfliksa 'Król", w której zagrał Henryka V Lancastera, króla Anglii w latach 1413-1422.
Obraz opowiadał o krnąbrnym księciu, który wcale nie ma ochoty zasiąść w przyszłości na brytyjskim tronie. Jednak po śmierci ojca tyrana, zostaje koronowany i jako Henryk V rozpoczyna królewskie życie...
East News East News
W 2017 roku Timothee Chalamet wystąpił jeszcze w opowieści o dojrzewaniu "Hot Summer Nights", gdzie wcielił się w nastolatka, który w trakcie wakacji zaczyna bawić się w narkotykową dilerkę; pojawił się także w niedużej, ale zapadającej w pamięć roli hipstera nawiązującego romans z tytułową bohaterką w oscarowym "Lady Bird" Grety Gerwig.
Najlepszą rolą z tego okresu pozostaje jednak kreacja uzależnionego od metamfetaminy nastolatka, którego łączy gwałtowna relacja z granym przez Steve'a Carrela dziennikarzem w filmie "Mój piękny syn" (na zdjęciu). Image Capital PicturesAgencja FORUM
W 2021 roku Timothee Chalameta zobaczymy w długo oczekiwanej ekranizacji klasycznej powieści science-fiction "Diuna" Franka Herberta.
W wywiadzie dla "Vanity Fair" Chalamet zdradził, co przekonało go do zagrania Paula Atrydy. "Od razu przyciągnął mnie do tej roli fakt, że Paul jest głównym bohaterem, który zarazem pełni rolę antybohatera. A to wszystko w otoczce historii, która została zbudowana z tak wielką dbałością o detale i rozgrywa się w przemyślanym świecie. Paul liczy na to, że zostanie kimś na podobieństwo młodego generała. Zajmie się analizą dokonań swojego ojca, by w przyszłości móc zostać dowódcą oddziałów bojowych" - mówił aktor. Image Capital PicturesAgencja FORUM
Ekranowym debiutem Timothee Chalameta była rola ofiary morderstwa w jednym z odcinków kryminalnego serialu "Prawo i porządek" (aktor miał wówczas 14 lat). W kolejnych latach oglądać mogliśmy go na telewizyjnym ekranie w komediowym serialu "Bananowy doktor" oraz szpiegowskim kryminale "Homeland" (na zdjęciu), gdzie stworzył postać Finna Waldena, zbuntowanego syna wiceprezydenta USA.
Na kinowym ekranie zadebiutował jako 19-latek w komediodramacie Jasona Reitmana "Men, Women & Children" (2014). W tym samym roku wcielił się też w syna bohatera Matthew McConaugheya w superprodukcji Christophera Nolana "Insterstellar".Showtime / Zuma PressAgencja FORUM
Timothée Chalamet był jedną z gwiazd filmu Woody'ego Allena "W deszczowy dzień w Nowym Jorku". Po oskarżeniach pod adresem reżysera, będących pokłosiem wzbierającego na sile ruchu #MeToo, film ostatecznie nie doczekał się amerykańskiej dystrybucji. A Chalamet, podobnie jak inni aktorzy, potępił Allena i oddał na cele charytatywne całą swoją gażę z filmu.James Devaney/GC ImagesGetty Images
W jednym z kolejnych filmowych projektów Timothee Chalamet wcieli się w legendę muzyki, Boba Dylana. Film nosi roboczy tytuł "Going Electric". Reżyserii podjął się James Mangold, który ma na swoim koncie już obraz o Johnnym Cashu - "Spacer po linie". Produkcja przeniesie nas do momentu, w którym Dylan podjął decyzję o porzuceniu gitary akustycznej, co wzbudziło spory sprzeciw jego fanów
Nie jest pewne, czy Chalamet będzie śpiewał w tym filmie. Ujawniono natomiast, że aktor zaczął już uczęszczać na lekcje gry na gitarze.Angela Weiss / AFP / Movie Poster Image ArtGetty Images
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.