Na początku sierpnia Steve Martin zszokował swoich fanów. Gwiazdor "Fałszywej dwunastki" i "Różowej Pantery" ogłosił bowiem wtedy, iż powoli przymierza się do przejścia na emeryturę. W wywiadzie udzielonym "The Hollywood Reporter" stwierdził, że nie chce ubiegać się o kolejne role, a występ w głośnym serialu "Zbrodnie po sąsiedzku", w którym na ekranie partneruje mu Selena Gomez, będzie prawdopodobnie ostatnim w jego karierze. "Kiedy ta produkcja dobiegnie końca, nie będę szukał innych. Nie będę rozglądać się za kolejnymi filmami. Nie chcę grać epizodów, występować gościnnie. Myślę, że - o dziwo - to jest właśnie ten moment, tutaj to wszystko się kończy" - oznajmił Steve Martin.
Steve Martin: Emerytura? "Tylko się zastanawiam"
76-letni gwiazdor wyjawił, że jego wątpliwości wynikają z tego, że chce spędzać więcej czasu z żoną i 9-letnią córką. "Mam naprawdę fajne życie rodzinne. Nie chcę więc wyjeżdżać gdzieś na trzy miesiące i być z dala od bliskich, tylko po to, żeby nakręcić film. Nie mogę zniknąć na kilka miesięcy. Już mnie to nie interesuje" - wyznał aktor. I podkreślił, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. "Moja żona ciągle powtarza: ‘Zawsze mówisz, że niedługo idziesz na emeryturę, a potem nagle coś wymyślasz’. Nie wiem tak naprawdę, czy chcę iść na emeryturę. Ale chciałbym pracować mniej. Chyba" - zadumał się Martin.
Okazuje się, że powielane przez media wyznanie laureata honorowego Oscara zostało przezeń wypowiedziane nieco na wyrost. W rozmowie z "E! News" Martin stwierdził bowiem, że udzielając wspomnianego wywiadu trochę się zagalopował, gdyż nie planuje jeszcze usuwać się w cień. "Wszyscy mnie teraz wypytują, czy kończę karierę. Cóż, powiedziałem tylko, że się nad tym zastanawiam. Ale nadal pracuję nad kilkoma projektami, jestem w trasie stand-upowej z Martinem Shortem. I tak zapewne będzie wyglądać ta emerytura" - powiedział aktor.
Zobacz również:
Jednym z projektów, o których wspomniał gwiazdor, jest powstający na zlecenie Apple TV+ film dokumentalny o jego życiu i karierze. A już w połowie listopada na rynku wydawniczym zadebiutuje autobiograficzna książka komika zatytułowana "Number One Is Walking: My Life in the Movies and Other Diversions".
Zobacz też:
Netflix. "Willa miłości": Polacy oszaleli na punkcie tego filmu!










