Reklama

Siła kobiet w kinie, czyli najciekawsze filmy i seriale o kobietach do oglądania w sieci

Nicole Kidman, Gillian Anderson, Anya Taylor-Joy czy Emma Corrin - ostatnio w sieci zaroiło się od niezwykłych kobiecych postaci. Do 29 listopada kina pozostaną zamknięte, fantastyczne opowieści można jednak znaleźć też na małym ekranie - mamy dla was garść propozycji.

"Gambit królowej", Netflix

Murowany kandydat do pierwszych miejsc w zestawieniach najlepszych seriali i wydarzeń popkultury roku 2020. Produkcja Netfliksa, w której gra Marcin Dorociński. To jednak nie on jest gwiazdą tej zajmującej opowieści, a Anya Taylor-Joy, która wciela się w genialną szachistkę, sierotę z wieloma osobistymi problemami - na czele z uzależnieniem od alkoholu i leków. Jedyne, co "Gambitowi" można zarzucić to fakt, że historia ta nie wydarzyła się naprawdę. Szkoda!

Twórcom - Scottowi Frankowi i Allanowi Scottowi - udało się nie tylko znaleźć realizacyjny sposób na wciągające pokazanie szachowych pojedynków, ale przede wszystkim stworzyć intrygującą główną bohaterkę. Sporo w tym zasługi autora literackiego pierwowzoru - Waltera Tevisa, którego talentowi zawdzięczamy też inne głośne filmy z Paulem Newmanem i Tomem Cruise'em: "Bilardzistę" i "Kolor pieniędzy". Przede wszystkim zaś Anyi i jej wielkim, magnetyzującym oczom (przeczytaj naszą recenzję serialu "Gambit królowej" - kliknij!).

"Od nowa", HBO

Reklama

Nicole Kidman znowu błyszczy na małym ekranie, w nowej produkcji HBO i Davida E. Kelley'ego, z którymi pracowała już przy "Wielkich kłamstewkach". Wówczas zagrała żonę uwięzioną w przemocowym małżeństwie. Tym razem wszystko wydaje się w porządku - mąż (Hugh Grant) jest czuły, troskliwy, zajmuje się synem, żartuje, przytula. I skrywa tajemnice, które życie Grace Fraser wywrócą do góry nogami. Na jaw wyjdą kłamstwa, których za nic nie uda się zamieść pod dywan. Serial wyreżyserowała mistrzyni kina psychologicznego o skomplikowanych rodzinnych relacjach - Susanne Bier (przeczytaj nasz wywiad z reżyserką - kliknij!) na podstawie bestsellerowej powieści Jean Hanff Korelitz. Twórczyni postawiła jednak nie na dramat, a na thriller - do ostatniego odcinka nie wiemy, jak ta historia się skończy.

"The Crown" - sezon czwarty, Netflix

Netflix powrócił właśnie z czwartym sezonem "The Crown". Kto zna tę produkcję od początku, nie musi być do niej zachęcany. Kunsztowna realizacja idzie tu w parze ze świetnym scenariuszem, który pokazuje wydarzenia znane z XX-wiecznej historii Wielkiej Brytanii z perspektywy królowej Elżbiety II. W nowych odcinkach akcja serialu wskakuje w lata 80. i koncentruje się na Lady Dianie oraz Margaret Thatcher, w które wcielają się - odpowiednio - nieznana jeszcze szerzej światu Emma Corrin oraz całkowicie odmieniona Gillian Anderson. Obie z zadania wywiązują się po mistrzowsku: Emma Corrin tworzy kontrowersyjny, ale prawdopodobnie najciekawszy z dotychczasowych portretów Lady D. w kinie i telewizji, a Gillian Anderson o tytuł najlepszej odtwórczyni brytyjskiej premier spokojnie może bić się z Meryl Streep (i kto wie - w oczach wielu widzów może to starcie wygrać). W królową ponownie wciela się Olivia Colman, a w jej siostrę Małgorzatę - Helena Bonham Carter. Ciekawszych i bardziej wielowymiarowych postaci kobiecych nigdzie indziej teraz się nie znajdzie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje