Ethan Hawke: pierwsze sukcesy i porażki
Ethan Hawke urodził się 6 listopada 1970 roku w Teksasie. Po rozwodzie rodziców wraz z matką przeniósł się do Nowego Jorku. Już jako dziecko zainteresował się sztuką, przede wszystkim pisaniem i aktorstwem. Zadebiutował jeszcze jako nastolatek w "Badaczach kosmosu" Joe Dantego, gdzie spotkał się z pierwszym zawodowym rozczarowaniem - film okazał się finansową porażką. Kilka lat później, gdy pojawił się w "Stowarzyszeniu umarłych poetów", wszystko się odwróciło. Wrażliwy, nieśmiały Todd, w którego się wcielił, dał mu nie tylko popularność, ale też otworzył drzwi do wielkich projektów.
Lata 90. były dla Hawke'a momentem, w którym ugruntował swoją pozycję jako "głos pokolenia". W "Orbitowaniu bez cukru" grał chłopaka, który wszystko kwestionuje - trochę buntownika, trochę filozofa z podwórka. Potem pojawił się Richard Linklater i jego "Przed wschodem słońca", czyli filmowa rozmowa o życiu, miłości i przemijaniu, która z biegiem lat przerodziła się w trylogię dojrzewającą razem z widzami.

Z wiekiem Hawke coraz bardziej szukał ról, które zostawiają ślad - niekoniecznie w box office, ale w głowie widza. "Dzień próby" dał mu pierwszą nominację do Oscara, a "Boyhood", kręcony przez dwanaście lat, był czymś w rodzaju eksperymentu z czasem. W teatrze w sztuce "Wybrzeże Utopii" aktor udowodnił, że potrafi odnaleźć się też na scenie, a w "Pierwszym reformowanym" Paula Schradera zagrał człowieka na granicy wiary i zwątpienia.
Nawet największe gwiazdy Hollywood mają swoje ograniczenia
Ostatnie lata portfolio aktorskie Ethana Hawke'a zostało wzbogacone prawdziwą mieszanką dobrego kina akcji, niepokojących dreszczowców i komercyjnych sukcesów. Gwiazdora oglądaliśmy m.in. w "Tesli", "Zamachu", "Czarnym telefonie", "Wikingu", "Moon Knight", "Glass Onion" czy "Zostaw świat za sobą".
W trakcie swojej 35-letniej kariery Hollywoodzka legenda próbowała swoich sił nie tylko w aktorstwie. Hawke szybko przekonał się jednak, że nie będzie w stanie pogodzić ze sobą wszystkiego, czym chciałby się zajmować.
"Gdy byłem młodszy, podziwiałem Warrena Beatty'ego, który mógł sobie pozwolić na jeden film co cztery lata. Myślałem, że mogę wszystko: prowadzić wytwórnię, napisać książkę, od czasu do czasu nakręcić film. Ale życie tak nie działa, może za wyjątkiem jednej czy dwóch osób w całym pokoleniu. Rzadko można pogodzić ze sobą te wszystkie rzeczy" - mówił w jednym z wywiadów.
Maya Hawke jest oczkiem w głowie taty. Jej mamą również jest ikona Hollywood

W 1996 roku na planie filmu "Gattaca - Szok przyszłości" Ethan Hawke poznał inną ikonę Hollywood - Umę Thurman. Między kolegami z planu szybko zaiskrzyło i postanowili dać szansę swojej miłości. Ślub wzięli już dwa lata później, w 1998 roku. Wtedy też na świat przyszło ich pierwsze dziecko - córka o imieniu Maya. W 2002 roku Uma urodziła też syna Levona.
Maya Hawke zdecydowała się kontynuować rodzinną tradycję aktorską, mimo rozwodu rodziców, który nastąpił w 2005 roku. Miała 19 lat, kiedy zagrała w miniserialu BBC, będącym ekranizacją głośnej powieści "Małe kobietki". W wieku 21 lat wystąpiła w serialowym przeboju Netfliksa "Stranger Things", a następnie w filmie Quentina Tarantino - "Pewnego razu... w Hollywood".
Co prawda, rodzice 27-latki początkowo nie byli zadowoleni, gdy córka oznajmiła im, że chce iść w ich ślady. Bali się, że ma zbyt wrażliwy charakter na specyficzne środowisko jakim jest branża filmowa. Teraz wspierają córkę na każdym kroku.
"Jest absolutnie genialną aktorką. Nie mogła więc postąpić inaczej. Teraz już wiem, że to była słuszna decyzja, bo ma ogromny talent" - wyznała Uma Thurman.
Ethan Hawke z kolei podczas festiwalu w Toronto chwalił córkę za "niesamowitą inteligencję i zaangażowanie".

Aktor jest obecnie mężem Ryan Shawhughes, którą poślubił w 2008 roku. Z nową ukochaną związał się niedługo po rozpadzie jego małżeństwa. Ryan była wcześniej... nianią jego dzieci.
Zobacz też: Talent i hollywoodzka uroda. Polska aktorka była "królową sceny"




!["Miłość, która zostaje" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MJ7PR9UMKWWUK-C401.webp)





