Kim jest Mark Kerr?
Amerykański zapaśnik, zawodnik MMA i federacji UFC Mark Kerr, znany jako "The Smashing Machine", zasłynął nieustępliwym stylem walki i imponującą siłą. Już podczas swojego pierwszego turnieju w formule mieszanych sztuk walki - World Vale Tudo Championships - w ciągu jednego wieczoru pokonał trzech przeciwników, wszystkich w pierwszych rundach. W UFC zadebiutował pół roku później, odnosząc dwa szybkie zwycięstwa: jedno przez techniczny nokaut, drugie przez poddanie, łącznie w zaledwie cztery minuty.
Trzy miesiące po debiucie stawał do walki dwukrotnie a jego pojedynki w oktagonie tym razem trwały łącznie 70 sekund. Po UFC Kerr przeszedł do japońskiej organizacji PRIDE, gdzie wygrał sześć z pierwszych ośmiu walk. Walczył jeszcze przez kolejne lata w różnych organizacjach, kończąc karierę w 2009 roku. Jego ofensywny, sprytny i pełen eksplozywnej energii styl walki sprawił, że przydomek "The Smashing Machine" - maszyna do miażdżenia - stał się idealnym opisem jego dominacji w każdym ringu, w którym stawał do walki.
Rola życia Dwayne'a Johnsona
Życie Kerra stało się inspiracją do powstania najpierw dokumentu, a teraz pełnometrażowego filmu fabularnego. Reżyser fabuły "Smashing Mashine", Benny Safdie, podkreśla, że Kerr jest wspaniałym i skomplikowanym człowiekiem, który zmaga się ze wzlotami i upadkami - zupełnie jak każdy z nas. Zwraca również uwagę na to, że kiedy ktoś jest fizycznie potężny, to założenie, że jego siła psychiczna jest równa fizycznej, jest niemal naturalne, choć mylące. "To, że ktoś wygląda jak najsilniejszy człowiek na świecie, nie oznacza, że jest niezwyciężony. Bohaterowie krwawią tak samo jak wszyscy inni" - powiedział Safdie.
Film miał swoją międzynarodową premierę podczas trwającego 82. Festiwalu Filmowego w Wenecji. Nie dość, że publiczność po pokazie uroczystym nagradzała film entuzjastycznymi brawami i okrzykami ponad piętnaście minut to obraz zebrał świetne recenzje.
"Dwayne Johnson, całkowicie zmienia swoje oblicze (wydaje się wręcz zupełnie nowym aktorem), i nie zdradza wszystkich tajemnic swojej postaci. To niezwykła kreacja" - pisał Owen Gleiberman na łamach Variety. "Johnson całkowicie zawłaszcza ekran swoją naprawdę niezwykłą rolą Marka Kerra" - dodał Damon Wise na portalu Deadline. "Tak naturalnego i bezbronnego Johnsona na ekranie jeszcze nie było. Kiedy zobaczysz go tak obnażonego emocjonalnie, jego popisy w filmach akcji już nigdy nie będą takie same" - stwierdził Geoffrey Macnab z Independent, "Film Safdiego to w gruncie rzeczy słodki duet zaskakująco oszczędnego w środkach Johnsona ze znakomitą, emanującą energią Emily Blunt" - pisał Ryan Lattanzio w IndieWire. "Reżyserowi udaje się ukazać zmagania Kerra w możliwie najbardziej realistyczny sposób" - podsumował Jordan Mintzer w The Hollywood Reporter.
Kerr jest jednym z pięciu zawodników w historii, którzy wygrali więcej niż jeden turniej UFC. Trafił też do Galerii Sław tej federacji, a w trakcie uroczystej gali towarzyszyli mu Dwayne Johnson i Emily Blunt, odtwórczyni roli jego żony. Kerr wpisał się złotymi zgłoskami do historii sportów walki i przyczynił się do ich popularyzacji na całym świecie. Jednak siła jego potężnych mięśni nie była wystarczająca do wygrania przez nokaut walki z uzależnieniem. Nie pokonała złudzenia, jakie dawały mu tabletki: obietnicy odporności na ból. I to ta obietnica okazała się najbardziej bezlitosnym rywalem, którego nie da się posłać na deski dźwignią na rękę.
"Smashing Machine": O filmie
Mark Kerr jest sensacją mieszanych sztuk walki. W ringu jest uosobieniem siły i determinacji, ale poza nim zmaga się ze słabościami i wewnętrznymi demonami, wspomagając się końskimi dawkami środków przeciwbólowych. Gdy po przedawkowaniu trafia do szpitala, zdaje sobie sprawę, że uzależnienie może zniszczyć jego karierę. Mark musi wziąć się w garść, by rozpocząć mordercze treningi przed zbliżającym się turniejem w Japonii, który może dać mu wymarzone trofeum. Czy uda mu się zerwać z nałogiem i uratować rozpadające się małżeństwo, a jednocześnie wypracować życiową formę? Czasu jest niewiele, a wyniszczony organizm stawia opór.
"Smashing Machine" w polskich kinach już od 17 października.












