Ze względu na dramatyczną sytuację bezdomnych zwierząt w Polsce, które w czasie siarczystych mrozów pozostają bez odpowiedniego schronienia i pomocy, ekipa filmu "Psoty" dołącza do inicjatywy "Ogrzewamy bezdomne serca". Celem akcji jest zbiórka środków na ratowanie potrzebujących zwierząt.
Twórcy filmu podkreślają, że wiele zwierząt nie ma szans przetrwać zimy bez wsparcia ludzi. Inspiracją do przyłączenia się do akcji była również historia schroniska w Bytomiu, o której w ostatnich dniach było głośno w mediach.
"Jej wydźwięk emocjonalny jest bardzo bliski temu, o czym opowiada nasz film i co stało się impulsem do działania dla filmowej Frani, a dziś motywuje również nas" - czytamy w informacji prasowej.
Twórcy mają nadzieję, że wszystkie historie czworonogów skończą się pomyślnie, tak jak historia filmowego Sprytka.
"Psoty": o czym opowiada film?
13-letnia Frania to odważna nastolatka, która ma niby wszystko, ale czuje, że czegoś jej brakuje. Jej życie jednak się zmieni, gdy pewnego dnia pojawi się w nim Sprytek - bardzo sympatyczny piesek, który nie ma domu i potrzebuje ludzkiej pomocy.
Frania razem z mamą zawożą czworonoga do weterynarza, skąd zwierzę zostaje zabrane do wyspecjalizowanej placówki celem dalszego leczenia. Kiedy jednak dziewczynka orientuje się, że dyrektorka ośrodka i pracujący tam lekarz nie dbają należycie o dobro swoich kudłatych podopiecznych, nastolatka postanawia działać na własną rękę i wykrada Sprytka, a następnie wyrusza z nim w daleką podróż.
Zaniepokojeni całą sytuacją rodzice dziewczynki postanawiają odłożyć na bok dzielące ich różnice i razem wyruszają na poszukiwania córki. Tymczasem Frania zaczyna publikować w Internecie relacje ze swojej przygody z przyjacielem i wkrótce o niej oraz o Sprytku usłyszy cała Polska!
W produkcji poza Aleksandrą Zagrodzką i Małgorzatą Sochą zobaczymy m.in. Borysa Szyca, Andrzeja Konopkę, Izabelę Dąbrowską i Tomasza Sapryka. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Kacper Lisowski.










