Charakteryzacja i wizaż: nowy kierunek w Warszawskiej Szkole Filmowej
W Warszawskiej Szkole Filmowej oraz Liceum Filmowym i Kreacji Gier Wideo można od tego roku uczyć się charakteryzacji i wizażu. Nowy kierunek dołączył właśnie do oferty edukacyjnej uczelni. Uczniowie i studenci pod okiem wybitnych specjalistów dowiedzą się nie tylko, jak wygląda proces postarzania i odmładzania aktorów, ale też jak tworzy się wszelkiego typu rany, blizny, deformacje, a także najbardziej efektowne makijaże glamour.
Wykwalifikowana kadra na czele z wybitnym polskim charakteryzatorem Cezarym Kostrzewskim, który pracował przy wielu polskich i międzynarodowych produkcjach, takich jak "Faust", "Martwi przed świtem", "Gra o wszystko", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", "Idź pod prąd", "Apokawixa", "Koński ogon", "Belfer", "Wataha" czy "Przysięga Ireny", przygotuje uczniów i studentów nowych specjalności do pracy na planach filmowych, w mediach, reklamie, a nawet w branży modowej.
"W tym zawodzie najważniejsza jest pasja"
- Charakteryzacja filmowa i wizaż to specjalność, w ramach której studenci będą pracować z efektami specjalnymi, ale też nauczą się wykonywać makijaż portretowy, blizny, bodypainting czy peruki z różnych epok historycznych - mówi opiekun nowej specjalności, Cezary Kostrzewski.
- W tym zawodzie najważniejsza jest pasja. Ciężko go uprawiać, jeśli się go nie kocha. (...) W każdym filmie, który robiłem, było coś, co przysparzało problemów, ale zawsze udawało się z tego wybrnąć. Tak się składa, że trafiają mi się same ciężkie filmy i trudno wybrać ten najtrudniejszy z 25 lat mojej pracy zawodowej. Na pewno wyzwaniem był "Faust" Aleksandra Sukurowa - opowiada w rozmowie z Interią ceniony charakteryzator filmowy.
"Nasza praca to jest artystyczne rzemiosło"
- Lubię artystyczny ferment twórczy na planie i ludzi, którzy go tworzą. Lubię też pracę z aktorami, bo to bardzo często fascynujący ludzie. Nasza praca to jest rzemiosło, ale artystyczne rzemiosło. Kocham film i lubię to, co robię - dodaje charakteryzator filmowy Filip Zagórski, który pracował przy takich produkcjach, jak "Apokawixa", "365 dni. Ten dzień" czy "Wielka woda".
- Studenci poznają wszystkie tajniki. Będzie kurs barberski, charakteryzacja specjalna, animatronika, będzie mnóstwo praktyk, a praktyki zawodowe są najważniejsze - dodaje charakteryzator, który również od października będzie prowadził zajęcia na nowym kierunku.
- W Warszawskiej Szkole Filmowej co roku powstaje blisko 250 etiud, które pokazywane są na polskich i międzynarodowych festiwalach filmowych. Dwie z nich zostały nawet nominowane do Oscara. W ich procesie twórczym biorą udział zarówno studenci wszystkich specjalności, jak i licealiści. Stawiamy na integrację i praktykę - uczymy pracy w zespole filmowym, który dzięki wielu specjalnościom dostępnym w naszych placówkach możemy stworzyć od podstaw - wyjaśnia dr Barbara Pawłowska, Prorektorka ds. Studenckich WSF.










