"Smashing Machine". Nietypowy film biograficzny
"Smashing Machine" nie jest ani typowym filmem biograficznym, ani sportowym. Choć przez sporą część fabuły widzimy Kerra na macie lub w oktagonie, produkcji najbliżej do dramatu psychologicznego o zwycięstwach i (przede wszystkim porażkach) sportowca - głównie tych życiowych.
Gdy Kerr walczył w klatce, prawie nigdy nie przegrywał. Wraz ze swoim przyjacielem Markiem Colemanem byli gwiazdami mieszanych sztuk walki w końcówce lat 90. Przyjaźń, w którą wpleciona jest rywalizacja, to jeden z istotnych tematów filmu Benny’ego Safdie. Co ciekawe, rolę Colemana powierzono Ryanowi Baderowi. To aktorski debiutant, a zarazem jedna ze współczesnych gwiazd MMA. Daje on znakomity występ, którego nie powstydziłby się niejeden zawodowy aktor. W obsadzie zobaczymy także inne legendy sportów walki - Ołeksandra Usyka i Basa Ruttena.
"Smashing Machine". Wielkie kreacje Dwayne'a Johnsona i Emily Blunt
Największe słowa uznania należą się jednak Johnsonowi i jego ekranowej partnerce Emily Blunt, która wcieliła się w Dawn, wieloletnią dziewczynę Kerra. Ich burzliwa relacja stanowi główny wątek filmu. Dzięki temu możemy przyjrzeć się mężczyźnie z bliska. Chociaż na ringu sportowiec miażdżył przeciwników, przez cały ten czas rozpadał się powoli w środku. Borykał się z problemami z kontrolą gniewu i uzależnieniem od opioidów. Nie potrafił także pogodzić się z porażkami. To wszystko boleśnie wybrzmiewa w kreacji Johnsona.
Natomiast Blunt portretuje bohaterkę balansującą przez cały czas na krawędzi. Dawn targają sprzeczne emocje. Chwilami jest odważną, walczącą o swoje kobietą, by zaraz całkowicie podporządkować się życiu partnera, rezygnując przy tym ze swoich potrzeb.
Dynamikę ich relacji oraz realia sceny mieszanych sztuk walk lat 90. dobrze oddaje forma filmu, łącząca surową intensywność z emocjonalną głębią. Nakręcony na kamerze 16 mm i dynamicznie zmontowany "Smashing Machine" uderza ze sporą siłą. To zresztą charakteryzuje kino braci Safdie. Znakomite "Nieoszlifowane diamenty" i "Good Time" były gęstymi doświadczeniami, a ich energiczny puls wybrzmiewał w naszych głowach długo po wyjściu z kina.
"Smashing Machine". Dwayne Johnson idzie po Oscara?
Safdie wciąż ma świetną rękę do aktorów. Podobnie jak rola w "Nieoszlifowanych diamentach" była przełomem w karierze Adama Sandlera, tak "Smashing Machine" może otworzyć przed Johnsonem wiele różnych drzwi. To imponujące, że taki wielkolud potrafił tak przejmująco oddać męską kruchość. Brak oscarowej nominacji dla Sandlera wywołał przed kilkoma laty duże kontrowersje. Oby Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej nie popełniła tym razem podobnego błędu.
8/10
"Smashing Machine" (The Smashing Machine), reż. Benny Safdie, USA 2025, dystrybucja: Monolith Films, polska premiera kinowa: 17 października 2025 roku










