Wśród nominowanych w tym roku do Orłów jest blisko 50 kobiet
Po raz pierwszy w historii Orłów kobiety mają swoją reprezentację w 16 z 19 kategorii. Filmowczyń, co oczywiste, zabrakło wśród męskich nominacji aktorskich za pierwszy i drugi plan oraz (wyjątkowo) w kategorii Najlepszy Film Europejski. W sumie na liście nominowanych, wliczając producentki najlepszych fabuł, dokumentów i seriali, znalazło się blisko 50 nazwisk reprezentujących różne filmowe profesje - od kostiumów i charakteryzacji przez montaż, muzykę, dźwięk, aktorstwo po scenariusz i reżyserię.
To co cieszy najbardziej, to jednak nie tylko fakt rosnącej w siłę kobiecej reprezentacji, ale też to, że obok nestorek polskiej kinematografii, takich jak reżyserka Agnieszka Holland, autorka zdjęć Jolanta Dylewska czy kostiumografki Magdalena Biedrzycka oraz Dorota Roqueplo, w gronie nominowanych pojawiły się zupełnie nowe twarze.
Orły 2026 są rekordowe pod względem kobiecych debiutów
Orły 2026 są rekordowe pod względem kobiecych debiutów. W dodatku część z nich to osoby młodsze niż obchodząca w tym roku zaledwie 28. urodziny Polska Akademia Filmowa. To przypadek urodzonych w roku dwutysięcznym: aktorki Matyldy Giegżno, nominowanej za główną rolę kobiecą w filmie "Światłoczuła" Tadeusza Śliwy i reżyserki Igi Lis, której niezwykle czuły, debiutancki dokument "Bałtyk" przyniósł nominację w kategorii Odkrycie Roku. W gronie nominowanych debiutantek znajdziemy także dwie inne dokumentalistki - Weronikę Mliczewską, reżyserkę przejmującego "Dziecka z pyłu" oraz Natalię Koniarz, autorkę wstrząsającego "Silver" zrealizowanego z narażeniem życia w podziemnych korytarzach kopalni srebra w Chile.
Prawdziwy worek z nominacjami dla debiutantek rozwiązali twórcy filmu "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Aż cztery z nich trafiły na ręce Emi Buchwald, która ma szanse na statuetki w kategoriach Odkrycie Roku, Najlepszy Scenariusz (wspólnie z Karolem Marczakiem), Najlepsza Reżyseria oraz Najlepszy Film. To największe indywidualne osiągnięcie wśród wszystkich tegorocznych nominowanych, choć nie rekord w historii Orłów (ten należy do Doroty Kędzierzawskiej, która w 1999 roku za film "Nic" otrzymała pięć nominacji).
Siłą tej produkcji jest jednak przede wszystkim niezwykle zgrany i sprawny kolektyw, co znalazło odzwierciedlenie w pozostałych nominacjach.
Debiutująca "Duchami..." w montażu Anna Łuka o statuetkę powalczy m.in. z trzykrotną laureatką Orłów Agnieszką Glińską. Zaś odpowiedzialna za dźwięk Aleksandra Landsmann jako jedyna debiutantka wśród nominowanych w tej kategorii mierzy się z gronem, w którym są nie tylko laureaci polskich, ale także Europejskich Nagród Filmowych.
Kolejna debiutantka wśród nominowanych - odpowiedzialna wraz z Jerzym Rogiewiczem za muzykę do obrazu Emi Buchwald - Katarzyna Gawlik do czterech nazwisk powiększyła w Orłach listę polskich kompozytorek. Dołączając do Mary Komasy (dla której muzyczna ilustracja z Antonim Komasą do filmu "Franz Kafka" to druga nominacja po "Szarlatanie" Agnieszki Holland) oraz Hani Rani nominowanej w 2021 roku za "Jak najdalej stąd" Piotra Domalewskiego i Zuzanny Wrońskiej, współnominowanej w 2023 roku z Marcinem Macukiem za "Silent Twins" Agnieszki Smoczyńskiej.
Do tego dochodzi prawdziwy aktorski ensamble w postaci wchodzących do zawodu Izabelli Dudziak, Karoliny Rzepy oraz Bartłomieja Deklewy.
A gdy do powyższej trójki aktorów z filmu Emi Buchwald dopiszemy Agatę Turkot, nominowaną za arcytrudną i ważną kreację w "Domu dobrym" Wojtka Smarzowskiego oraz wspomnianą wcześniej Matydę Giegżno, to możemy mówić o zwiastowanej w Orłach aktorskiej zmianie pokoleniowej.
Orły 2026: tegoroczna gala ma szansę być prawdziwym świętem kobiet
Pracując nad tegorocznym plakatem, którego motywem przewodnim są złączone dłonie kobiety i mężczyzny tworzące sylwetkę Orła, artysta Andrzej Pągowski nie mógł przypuszczać, że w ten sposób symbolicznie dołączy się do celebracji najbardziej sfeminizowanej edycji Polskich Nagród Filmowych. Tegoroczna Gala odbywa się co prawda 9, a nie 8 marca, ale myślę, że ten poniedziałkowy wieczór w Teatrze Polskim ma szansę być prawdziwym świętem kobiet. Kobiet - filmowczyń.
Niniejszy tekst powstał na zamówienie Polskiej Akademii Filmowej i ukazał się w okolicznościowym katalogu towarzyszącym gali 28. Polskich Nagród Filmowych ORŁY















