Natalie Portman urodziła się w Jerozolimie, ale jej drzewo genealogiczne jest także europejskie. W materiałach biograficznych regularnie powraca informacja, że po stronie ojca jej rodzina była związana z Polską, a dziadek miał pochodzić z Rzeszowa. To jeden z tych smaczków, które od razu działają na wyobraźnię polskich fanów!
Tak naprawdę "Natalie Portman" to jedynie pseudonim sceniczny, ale z delikatnym twistem - aktorka urodziła się jako Natalie Hershlag, a nazwisko Portman przyjęła, korzystając z panieńskiego nazwiska babci od strony ojca.
Mimo że posiada również obywatelstwo amerykańskie, wielokrotnie wspominała o swoim pochodzeniu w wywiadach, podkreślając, jak bardzo wpłynęło ono na jej spojrzenie na świat.
Jako dziecko trenowała balet i taniec współczesny, a także uczyła się kilku języków: francuskiego, japońskiego, niemieckiego i arabskiego. Na Harvardzie zdobyła dyplom z psychologii, który - jak często zaznacza - pomaga jej lepiej zrozumieć skomplikowane bohaterki. Studiowanie psychologii zdecydowanie się opłaciło.
Królowa popkultury
Portman weszła do kina bardzo wcześnie i z ogromną siłą - "Leon Zawodowiec" zrobił z niej dziecięcą sensację, ale też pokazał, że potrafi grać dojrzałe role bez zbędnej, aktorskiej pozy. Jej Mathilda nie jest słodką maskotką filmu - to postać z charakterem, która ma w oczach coś, co zostaje w pamięci na długo.
Potem przyszły kolejne projekty, w których konsekwentnie wymykała się jednoznacznym ramom. Dla wielu wciąż pozostanie niezastąpioną Padmé Amidalą z "Gwiezdnych wojen" - jest jedną z tych bohaterek, które początkowo wyglądają na "księżniczkę w tle", a w praktyce są silnikiem wielu kluczowych wydarzeń. I nawet jeśli prequele dzielą fanów, jedno jest pewne: Portman stała się częścią jednej z największych marek w historii kina, zanim jeszcze na dobre wkroczyła w etap oscarowych dramatów.
Jednak najważniejszym punktem jej kariery pozostaje "Czarny łabędź". Film zrobił z niej ikonę perfekcjonizmu, a wątek przygotowań do roli stał się legendą: morderczy trening baletowy, żelazna dyscyplina i napięcie, które czuć w każdej scenie. Efekt? Zasłużony Oscar i status aktorki, która potrafi udźwignąć każdą rolę - także tę w filmach superbohaterskich. W hitowej serii Marvela pojawiła się jako Jane Foster, ukochana Thora granego przez Chrisa Hemswortha, udowadniając, że w kinie rozrywkowym czuje się równie dobrze, co w ambitnym dramacie.










!["Buntownik" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MMPXK7MKY6X9F-C401.webp)