Lena (Marta Nieradkiewicz), czterdziestoletnia aktorka, świeżo po rozwodzie, chce ułożyć swoje życie na nowo. Gotowa na zmiany, szybko wpada w objęcia tętniącej nocnym życiem Warszawy, a zaraz potem Kundla (Mieszko Chomka) - młodego, charyzmatycznego studenta. Ich związek to eksplozja namiętności, w której stopniowo rozmywają się granice między bliskością i pożądaniem. Tymczasem Jan (Marcin Czarnik), były mąż Leny i ceniony prawnik, nie potrafi pogodzić się z końcem ich małżeństwa. Aplikacja szpiegowska zainstalowana na telefonie kobiety oraz wynajęte mieszkanie naprzeciw jej okien stają się narzędziami kontroli nad nią. Czy to jeszcze nieszczęśliwa miłość, czy już niebezpieczna obsesja?
Marta Nieradkiewicz. Jej najważniejsze role
Nieradkiewicz wcześniej współpracowała z Grzegorzkiem przy "Kamperze", jego debiucie pełnometrażowym z 2016 roku. Występ w tym filmie oraz w "Zjednoczonych Stanach Miłości" Tomasza Wasilewskiego przyniósł jej nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego dla najlepszej młodej aktorki. Wcześniej bardzo dobrze przyjęto jej rolę w "Płynących wieżowcach" z 2013 roku, za które otrzymała między innymi nagrodę za drugoplanową kreację żeńską podczas 38. FPFF w Gdyni. Z kolei "Dzikie róże" i "Lęk" przyniosły jej wyróżnienia podczas festiwalu Mastercard OFF CAMERA.
"Trzy miłości". Koordynatorka intymności czuwała nad komfortem aktorów i reszty ekipy
Na planie "Trzech miłości" ekipie filmowej towarzyszyła koordynatorka intymności Magda Michalska. W rozmowie z Interią przy okazji 25. MFF BNP Paribas Nowe Horyzonty Nieradkiewicz przyznała, jak dużo daje współpraca z taką osobą.
"Ta funkcja pojawiła się w polskim kinie niedawno. Dzięki niej w scenach, w których pojawia się nagość i bliskość cielesna między aktorami, buduje się komfort każdej z zaangażowanych stron. Nie tylko dla aktorów, ale też reżyserów, dźwiękowców i innych na planie. Oczywiście koordynator intymności nami zajmuje się najbardziej" – tłumaczyła.
"Przyznam, że ‘trzy miłości’ były jednym z najbezpieczniejszych planów, na jakim pracowałam. Był najbardziej komfortowy. Pojawiły się nowe możliwości i zabezpieczenia. […] Każdy wiedział, gdzie są granice drugiej strony i wszyscy ich bardzo przestrzegali. Na wszystko byliśmy umówieni. […] I dzięki temu, że my się czujemy komfortowo, jesteśmy zabezpieczeni i wiemy, że nie naruszymy partnera, pojawia się pewna swoboda. […] To jest bardzo ważne. Bardzo się cieszę, że Magda z nami była i nam pomagała. Bez niej [ten film] byłby trudny do zrealizowania" – kontynuowała.
"Praca z koordynatorem intymności to dialog. Ta osoba zawsze jest przy scenach intymnych, a także przy ustalaniu ich choreografii" – wskazała Nieradkiewicz. Wyjaśniła także, jak kręcone są sceny zbliżeń. "Jeśli gramy stosunek płciowy, to są takie pompowane poduszki. Dzięki nim ja nie dotykam swoim ciałem ekranowego partnera. Jesteśmy przed tym zabezpieczeni. Koordynator pilnuje także tego".
"Trzy miłości". Wyczekiwany film Łukasza Grzegorzka wejdzie niedługo do kin
"Trzy miłości" miały swą premierę w lipcu 2025 roku podczas 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Produkcja wejdzie do polskich kin 5 września 2025 roku. Zostanie także zaprezentowana w ramach Konkursu Głównego 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.










