Reklama

Reklama

Yahya Abdul-Mateen II: Występ w "Aquamanie" to "praca dla klauna"

Nagroda Emmy, jaką Yahya Abdul-Mateen II otrzymał za występ w serialu "Watchmen", otworzyła przed nim drzwi do wielkiej kariery. Aktora można było go potem zobaczyć w takich filmach jak m.in. "Proces Siódemki z Chicago", "Candyman" czy "Matrix Zmartwychwstania". Gwiazdor zagrał też w komiksowym "Aquamanie", a także.jego kontynuacji. Jak się jednak okazuje, Yahya Abdul-Mateen II nie ma dobrego zdania o takich filmach.

Nagroda Emmy, jaką Yahya Abdul-Mateen II otrzymał za występ w serialu "Watchmen", otworzyła przed nim drzwi do wielkiej kariery. Aktora można było go potem zobaczyć w takich filmach jak m.in. "Proces Siódemki z Chicago", "Candyman" czy "Matrix Zmartwychwstania". Gwiazdor zagrał też w komiksowym "Aquamanie", a także.jego kontynuacji. Jak się jednak okazuje, Yahya Abdul-Mateen II nie ma dobrego zdania o takich filmach.
Yahya Abdul-Mateen II /Theo Wargo/WireImage /Getty Images

"Wszystko powinno polegać na dotarciu do prawdy. Czasem musisz sobie zdawać sprawę z tego, w jakim filmie grasz. Występ w filmach takich jak 'Aquaman' to praca dla klauna. 'Aquaman' to nie jest 'Proces Siódemki z Chicago'. Musisz się ogarnąć" - stwierdził Yahya Abdul-Mateen II w rozmowie z magazynem "Vulture". 

Reklama

Yahya Abdul-Mateen II: Dlaczego zagrał w "Aquamanie"?

Opinia o występach w komiksowych widowiskach nie przeszkadza mu jednak w tym, aby dalej w nich grać. Aktor powtórzył swoją rolę Davida Kane’a znanego pod pseudonimem Manta również w kontynuacji "Aquamana", filmie "Aquaman i zaginione królestwo". Pierwsza część zarobiła na całym świecie ponad miliard dolarów. Druga nie pojawi się w kinach wcześniej niż w grudniu 2023 roku.

Dlaczego zatem Yahya Abdul-Mateen II przyjął tę "pracę dla klauna" i to dwukrotnie? "Aby przetrwać jako aktor i móc się z tego utrzymać, musisz grać w ich grę, a potem być cwanym, gdy zachce ci się zaskoczyć publiczność, reżysera albo nawet samego siebie. Nie spodziewałbym się wystąpienia w dziełach na podstawie dramatów Czechowa, Augusta Wilsona oraz w 'Aquamanie'. A mnie się to udało" - wyjaśnił w tym samym wywiadzie.

Yahya-Abdul II nie przyjmuje jednak wszystkich propozycji ról, jakie znajdują się w jego zasięgu. Aktor przymierzany był m.in. do udziału w prequelu filmu "Mad Max: Na drodze gniewu", ale ostatecznie nie zgodził się i zamiast niego zaangażowano Toma Burke’a. "Miałem też inne propozycje pracy, ale zrozumiałem, że nie ma aż tak wielu dobrych scenariuszy. Odniosłem wrażenie, że będę musiał poczekać z wiarą w to, że w końcu pojawił się odpowiedni dla mnie projekt" - tłumaczył w jednym z wywiadów swoje podejście do pracy.

Czytaj również:

Barbara Kurdej-Szatan: Krystyna Janda wspiera gwiazdę "M jak miłość"

Mateusz Damięcki miał raka jądra. "Było mi wszystko jedno

Ale pomyłka! To on jest najseksowniejszym mężczyzną świata

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Yahya Abdul Mateen II | Aquaman i zaginione królestwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL