Reklama

Reklama

Tomasz Kot nabierał ludzi, że jako dziecko grał w "Akademii Pana Kleksa"

Wczoraj twórcy nowej ekranizacji "Akademii Pana Kleksa" poinformowali, że rolę główną w tym filmie zagra Tomasz Kot. Niektórzy mogą sądzić, że będzie to kolejna przygoda tego aktorka z ekranizacją dzieła Brzechwy. Wszystko przez to, że Tomasz Kot przez lata "wkręcił" wiele osób, mówiąc, że był jednym z dzieci, które zagrały w "Akademii Pana Kleksa" z 1983 roku.

Wczoraj twórcy nowej ekranizacji "Akademii Pana Kleksa" poinformowali, że rolę główną w tym filmie zagra Tomasz Kot. Niektórzy mogą sądzić, że będzie to kolejna przygoda tego aktorka z ekranizacją dzieła Brzechwy. Wszystko przez to, że Tomasz Kot przez lata "wkręcił" wiele osób, mówiąc, że był jednym z dzieci, które zagrały w "Akademii Pana Kleksa" z 1983 roku.
Tomasz Kot zagra tytułową rolę w nowej wersji "Akademii Pana Kleksa" /Gałązka /AKPA

"Są takie trzy stałe pytania, które zadaje się aktorom przez całe życie. To jest: 'Jak to jest tyle tekstu nauczyć się na pamięć?. Drugie: 'Czy wolisz teatr czy film?'. A trzecie: 'Skąd to wzięło, że chcesz być aktorem?'" - powiedział Tomasz Kot na konferencji prasowej poświęconej nowej "Akademii Pana Kleksa". "Jeśli chodzi o to ostatnie, bardzo często w tonie żartobliwym odpowiadałem, że byłem jednym z tych dzieciaków w 'Akademii Pana Kleksa', że tak to się zaczęło. Wszyscy to łykali, bo ciężko było to zweryfikować. Oczywiście, nie jest to prawda" - wyjawił Kot.

Reklama

Tomasz Kot: Trauma wilkołaków

Aktor przyznał, że choć tak naprawdę nie zagrał w "Akademii Pana Kleksa" w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego, to jest to bardzo ważny film w jego życiu. Pamięta z niego przede wszystkim atak wilkołaków na krainę dobrego króla, w odwecie za to, że jego syn zabił króla wilków. "Wychowałem się w Legnicy, która jest mniejszym miastem. I mniej więcej po pół roku od premiery kopia filmu dotarła do Legnicy. Na 'Akademii Pana Kleksa' byłem bodajże w II klasie podstawówki. Siedziałem obok mojego brata, który był wtedy w I klasie. I największą traumę dzieciństwa, czyli pochód wilkołaków, zapamiętałem bardzo mocno. Przytulaliśmy się z bratem, kiedy to oglądaliśmy. Mieliśmy taką braterską umowę, że będziemy wilkołaki pamiętać do końca życia" - wspominał aktor. "Jak się wejdzie w komentarze na forach, to co drugi mężczyzna w moim wieku mówi, że ma traumę wilkołaków" - stwierdził rozbawiony.

11 czerwca Kot leci z ekipą filmową do Norwegii. Tam właśnie rozpoczną się zdjęcia do nowej wersji "Akademii". Aktor, poza studiowaniem scenariusza, jest na etapie zapuszczania brody, która jest nieodłącznym atrybutem Ambrożego Kleksa.

Tomasz Kot zagra Ambrożego Kleksa

Reżyser Maciej Kawulski, pytany o zatrudnienie Kota, stwierdził w rozmowie z PAP Life, że od początku był on faworytem do roli Kleksa. "Nie można tego, co robiliśmy, nazwać castingiem. Raczej przyglądaniem się temu, czy będzie razem nam po drodze" - przyznał.

W obsadzie pojawi się też odtwórca pierwszej filmowej wersji Kleksa, czyli Piotr Fronczewski. Nie ujawniono w kogo się wcieli, aczkolwiek będzie to znacząca rola. Dla wielu zaskoczeniem może być to, że główną postacią dziecięcą nie będzie chłopiec, ale dziewczynka. W rolę Ady Niezgódki (u Brzechwy był Adam Niezgódka) wcieli się 13-letnia Antonina Litwiniak.

Pierwsza z dwóch części nowej ekranizacji "Akademii Pana Kleksa" trafi do kin w 2024 roku.

Zobacz też:

Ten film wywołał w Polsce skandal. Teraz okazuje się, że to nie koniec

Erotyczne sceny i śmiałe sesje? Tak zaczynała polska gwiazda

Był u szczytu sławy, gdy zniknął. Kariera zniszczona przez seks

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Akademia Pana Kleksa | Tomasz Kot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL