Reklama

Reklama

"Strażnicy Galaktyki": Chris Pratt nie zostanie zastąpiony jako Star-Lord

Reżyser "Strażników Galaktyki" zareagował na sugestie internauty, by Chrisa Pratta w trzeciej części filmu zastąpić Patrickiem Wilsonem. "Chris Pratt nigdy nie będzie zastąpiony jako Star-Lord, a jeśli tak się stanie, wszyscy odejdziemy razem w nim" - napisał Gunn.

Reżyser "Strażników Galaktyki" zareagował na sugestie internauty, by Chrisa Pratta w trzeciej części filmu zastąpić Patrickiem Wilsonem. "Chris Pratt nigdy nie będzie zastąpiony jako Star-Lord, a jeśli tak się stanie, wszyscy odejdziemy razem w nim" - napisał Gunn.
Chris Pratt /Ian West/PA Images /Getty Images

Całe zamieszanie rozpoczęło się od zmieszczonego 24 kwietnia na Twitterze apelu jednego z internautów, by Chrisa Pratta zastąpić Patrickiem Wilsonem.

Jednym z komentujących wpis był... sam reżyser "Strażników Galaktyki". "Ale dlaczego? Z powodu twoich zmyślonych, całkowicie fałszywych wyobrażeń na jego temat? Dlatego, że ktoś powiedział ci o nim coś, co nie jest prawdą? Chris Pratt nigdy nie będzie zastąpiony jako Star-Lord, a jeśli tak się stanie, wszyscy odejdziemy razem w nim" - napisał James Gunn.

Reklama

Reżyser "Strażników Galaktyki" odnosił się w swoim wpisie do krążących w internecie plotek na temat domniemanej przynależności Pratta do religijnej sekty, która zaleca m.in. terapię konwersyjną dla homoseksualistów.

"Wiem, do jakiego kościoła chodzi. A ty? Na pewno nie, ale usłyszałeś od kogoś, kto usłyszał od kogoś innego, gdzie [Pratt] chodzi od kościoła, więc zdecydowałeś: 'Okej wierzę w te okropne rzeczy, które przeczytałam w internecie o tym celebrycie'" - dodał Gunn.

"Strażnicy Galaktyki 3": Co wiemy o filmie?

Historia powstawania trzeciej części "Strażników Galaktyki" jest burzliwa. Wpływ na nią miała nie tylko pandemia. Z powodu obraźliwych tweetów Jamesa Gunna, które umieścił jakiś czas temu w Internecie, a potem je przypomniano, studia Marvela i Disneya zwolniły go z funkcji reżysera, choć dalej w planach było stworzenie filmu na podstawie jego scenariusza. 

 Później Gunn powrócił do projektu również jako jego reżyser. W grudniu 2022 roku na platformę streamingową Disney+ ma trafić wyreżyserowany przez niego świąteczny odcinek specjalny "Strażników Galaktyki", a trzecia część filmu trafi do kin 5 maja 2023 roku.

Jego akcja rozgrywać się będzie po wydarzeniach opowiedzianych w czekającym na premierę filmie "Thor: Miłóść i grom", w którym pojawiają się Strażnicy Galaktyki. Wiadomo, że złoczyńcą w trzeciej części popularnej serii będzie Adam Warlock grany przez Willa Poultera.

Czytaj więcej:

"365 dni. Ten dzień": Natasza Urbańska pokazała niemal wszystko [wideo]

Przystojny Polak jest sławny w Hollywood. U nas mało kto o nim słyszał

Urodziła się w Kielcach, robi karierę w Hollywood. Gorzko wspomina Polskę

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: James Gunn | Chris Pratt | Strażnicy Galaktyki 3

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL