Reklama

Reklama

Steven Seagal: "Nigdy nie zrezygnuję z rosyjskiego paszportu"

Steven Seagal w rozmowie z RIA Novosti, rosyjską agencją informacyjną na usługach Kremla, zapowiedział że nigdy nie zrezygnuje z rosyjskiego paszportu.

W 2014 roku Steven Seagal wystąpił dla prorosyjskich separatystów na Krymie. W 2016 roku Władimir Putin przyznał mu rosyjskie obywatelstwo (oprócz amerykańskiego ma także serbskie). Podczas spotkania na Kremlu prezydent Rosji powiedział wówczas, że "jest to co prawda mały, ale jednak gest" i wyraził nadzieję, że ten właśnie gest "może być oznaką stopniowej normalizacji stosunków między naszymi państwami". 

Ponadto w 2018 roku ministerstwo spraw zagranicznych Rosji ogłosiło, że Steven Seagal będzie specjalnym ambasadorem. Podobno Seagala i Putina łączy przyjaźń. Ponoć aktor ma uważać go za "jednego z największych światowych przywódców". 

Reklama

Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, poparcie działań Putina przez Seagala jeszcze się zwiększyło. W jednym z wywiadów stwierdził on, że winę za nastawienie tych dwóch krajów przeciwko sobie ponosi "podmiot zewnętrzny". 

Steven Seagal: Kariera i związki z Rosją

Steven Seagal jest uznawany za gwiazdę amerykańskiego kina akcji lat 90. Karierę w Hollywood rozpoczął od pracy jako instruktor sztuk walki w branży filmowej. Na ekranie debiutował w 1988 roku w głównej roli w filmie "Nico - ponad prawem". Produkcja przyniosła mu ogromną sławę oraz otworzyła drogę do kariery. Na koncie ma występ w takich filmach jak "Wygrać ze śmiercią", "Wybraniec śmierci", "Szukając sprawiedliwości", "Liberator", "Patriota", "Najemnik". Wszystkie produkcje zostały przyjęte przez fanów kina akcji z wielką sympatią, przynosząc mu popularność równą tej, którą cieszyli się Jean Claude Van Damme, Chuck Norris czy Arnold Schwarzenegger i Sylwester Stallone.

Z biegiem czasu i zmianą warty w Hollywood (oraz trendów) kariera Stevena Seagala zaczęła przygasać. Wtedy wzrok aktora skierował się... na wschód. Aktor jest również muzykiem i w 2014 roku w Sewastopolu wraz ze swoim zespołem Blues Band zagrał koncert dla prorosyjskich separatystów oraz wyraził poparcie dla Władimira Putina.

Dwa lata później Segal otrzymał obywatelstwo rosyjskie. W tym czasie zaczął także angażować się w sprawy polityczne. Dziś jest członkiem partii Za Prawdę i udziela wywiadów, które zaskakują publikę. Przy okazji, kilka miesięcy temu upubliczniono nagranie wywiadu, którego udzielił ponad 30 lat temu. Seagal wyjawia w nim, że jest agentem CIA i zna wiele rządowych sekretów.

Do nagrania dotarł dziennikarz Paul Barresi, specjalizujący się w badaniu i ujawnianiu sekretów amerykańskich celebrytów.

W wywiadzie Steven Seagal mówił o swojej współpracy z agencjami wywiadowczymi, powiązaniach politycznych oraz śmierci Marilyn Monroe.

Steven Seagal: Myli fabuły swoich filmów z rzeczywstością?

Zapytany o to, czy wie o informacjach jakie mają pojawić się w telewizji na temat śmierci legendy kina, Seagal odpowiedział: "Wiem o tym. Mogę ci powiedzieć, że byłbym bardzo zdziwiony, gdyby ujawniono nawet połowę informacji, o których wiem".

Chwilę później mówił o swojej współpracy z CIA."Nie lubię opowiadać o swoich misjach. Można powiedzieć, że pracowałem dla ludzi, którzy byli w CIA i dla samej CIA. (...) Nie mam głowy do liczb czy dat, więc nie mogę ci podać nawet godziny. Reagowałem na to, co działo się na bieżąco, czy później. Wiem, co robiłem, ale moje wspomnienia nie są takie dokładne". 

Mimo takiego zaskakującego wyznania, aktor nie podał żadnych szczegółów. Fani uważają, że Seagal oszalał i myli fabuły swoich filmów z realnym życiem. Fragmenty wywiadu ukazały się pierwotnie w 2017 roku w Daily Mail po tym, jak aktorka Rae Dawn Chong oraz dziennikarka telewizyjna Lisa Guerrero oskarżyły aktora o molestowanie seksualne. Wywiad został nagrany w 1988 roku. 

Zobacz też:

Ella Balinska: Córka polskiego hrabiego gwiazdą Netfliksa

Miss Jamajki w Bondzie. Po latach wyznała, że była seksualnie molestowana!

Ewa Krzyżewska: Polska Sophia Loren romansowała z aktorami-gejami

Sylvester Stallone walczy o prawa do serii "Rocky". "Bolesny temat"

"Powodzenia, Leo Grande": Kino, które łamie seksualne tabu [recenzja]

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Steven Seagal | Rosja | wojna w Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy