Choć wszyscy spodziewali się, że Indie wystawią do oscarowego wyścigu historyczne widowisko "RRR", stało się inaczej. O "międzynarodowego" Oscara podczas 95. ceremonii rozdania nagród Akademii zawalczy "Last Film Show", który opowiada o zakochanym w kinie dziewięciolatku. Decyzja ta spotkała się z ogromną krytyką widzów i fanów filmu "RRR", który - ich zdaniem - o wiele bardziej zasłużył na taką nominację.
Rzeczywiście, za nominowaniem "RRR" do Oscara stało dużo argumentów. Przede wszystkim popularność filmu poza granicami Indii, o którą tamtejszym produkcjom zwykle nie jest łatwo. Często miejscowe hity nie potrafią przebić się na pozostałych rynkach, gdzie przepadają z kretesem. W przypadku "RRR" było inaczej, a zachodni widzowie zaskoczeni rozmachem i stylistyką filmu Rajmouliego rozpływali się w zachwytach. Film chwalili nie tylko zwykli widzowie, ale i uznani twórcy filmowi, m.in. Edgar Wright.
Decyzją o braku krajowej nominacji nie zraził się jednak amerykański dystrybutor filmu "RRR", firma Variance Films. Zamierza zorganizować mu pełną kampanię promocyjną związaną z nagrodami filmowymi i wezwać 10 tysięcy członków Akademii do głosowania na indyjskie dzieło we wszystkich kategoriach, w tym dla najlepszego filmu, scenariusza, aktora, aktorki drugoplanowej czy piosenki.
"RRR": Indyjski film robi furorę na świecie
"Przez ostatnie pół roku widzieliśmy radość, jaką film 'RRR' sprawia światowej widowni. Widzieliśmy, jak zarobił na całym świecie 140 milionów dolarów, zostając jednym z najbardziej kasowych indyjskich filmów. Obserwowaliśmy, jak przez 14 tygodni jest też nieprzerwanie w światowych trendach Netfliksa. Widzieliśmy pełne sale kinowe kilka miesięcy po premierze. Bilety na piątkowy seans w słynnym kinie TCL Chinese IMAX rozeszły się w piętnaście minut. A co najważniejsze, słyszeliśmy od fanów, że to najlepszy film roku. Dlatego z dumą zapraszamy członków Akademii do rozważenia naszego filmu pod kątem Oscarów" - ogłosił Dylan Marchetti z Variance Films, cytowany przez portal Variety.
Akcja trzygodzinnego historycznego widowiska "RRR" rozgrywa się w latach 20. ubiegłego wieku i opowiada o dwóch stojących po przeciwnej stronie barykady bohaterach walczących z Imperium Brytyjskim. Nakręcony w języku telugu film reprezentuje lokalny indyjski rynek znany jako Tollywood. Jeszcze żaden tollywoodzka produkcja nie została wystawiona przez Indie do oscarowego wyścigu. W grę wchodzą często kwestie polityczne, a sympatią osób wybierających indyjskich kandydatów cieszy się głównie kino z Bollywood.
Czytaj więcej:
Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie
Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen
HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!













