Informację o śmierci Chamberlaina podał portal "Variety". Przyczyną jego śmierci były komplikacje po udarze. "Nasz ukochany Richard jest teraz wśród aniołów" - napisał w oświadczeniu Martin Rabbett, dawny partner aktora. "Jest wolny i szybuje ku tym, którzy odeszli przed nami. Jak bardzo byliśmy błogosławieni, że poznaliśmy tak niesamowitą i kochającą duszę. Miłość nigdy nie umiera. A nasza miłość unosi go ku następnej wielkiej przygodzie".
Richard Chamberlain był uznanym aktorem filmowym, telewizyjnym i teatralnym, którego kariera trwała niemal sześć dekad. Był laureatem trzech Złotych Globów za role w serialu "Doktor Kildare" oraz miniserialach "Szogun" i "Ptaki ciernistych krzewów". Miał także cztery nominacje do Emmy i jedną do Grammy.
Richard Chamberlain. Pierwsze ważne role
Chamberlain przyszedł na świat 31 marca 1934 roku w Beverly Hills w Kalifornii. Po zakończeniu edukacji trafił do wojska. Stacjonował w Korei w latrach 1956-58, gdzie dorobił się rangi sierżanta. Po powrocie do Los Angeles był współzałożycielem trupy teatralnej Company of Angels. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku zaczął pojawiać się w telewizji. Debiutował w odcinku antologii "Alfred Hitchcock przedstawia".
Przełomem w jego karierze okazała się tytułowa rola w serialu stacji NBC "Doktor Kildare". Opowiadał on o młodym, ambitnym lekarzu, który chce zdobyć doświadczenie i pomóc pacjentom, a także zyskać szacunek swego surowego przełożonego. Produkcja była emitowana w latach 1961-1966.
Po zakończeniu pracy nad serialem Chamberlain wyjechał na kilka lat do Anglii. Tam zyskał uznanie za sprawą swoich występów na scenie. Jako pierwszy Amerykanin od czasu Johna Barrymore'a w 1925 roku zagrał Hamleta w Birmingham Repertory Theatre.
"Próbowano, czasami z powodzeniem, wrzucić mnie do show-biznesowej machiny — hitowe role na ekranach i kolejne hity na listach przebojów. Szybka eksploatacja. Na dłuższą metę nie chciałem być tylko gwiazdą, pragnąłem być szanowanym aktorem. Bałem się wypalenia. Postawiłem na szlifowanie swojego rzemiosła" - wyznał wywiadzie dla CBS.
W latach 70. XX wieku Chamberlain zaczął występować w kinie kostiumowym. Zaczęło się od "Kochanków muzyki" (1970) Kena Russella. W "Lady Caroline Lamb" (1971) wcielił się w angielskiego poetę i dramaturga lorda Byrona. Z kolei w "Trzech muszkieterach" (1973) i ich kontynuacji z 1974 roku powierzono mu postać Aramisa. Zagrał główne role w produkcjach telewizyjnych "Hrabia Monte Christo" (1975) i "Człowiek w żelaznej masce" (1977). Bardzo dobrze wypadał także w kinie komercyjnym. Udowodnił to w "Płonącym wieżowcu" (1974), w którym wcielił się w nikczemnego i samolubnego Rogera Simmonsa.
Richard Chamberlain. Dwie najważniejsze role w jego karierze
Prawdziwa sława przyszła jednak wraz z główną rolą w miniserialu "Szogun". Wcielił się Anglika, Johna Blackthorne'a, którego statek rozbija się u wybrzeży Japonii, a on wraz z załogą zostają uwięzieni w wiosce należącej do wysokiego dostojnika, pana Yabu (Frankie Sakai). Mężczyzna szybko zostaje wciągnięty w krwawe rozgrywki o władzę. Otrzymuje nowe japońskie imię, Anjin-san, a potem nawet prawa samuraja. Kreacja Blackthorne'a przyniosła w 1981 roku Chamberlainowi drugi w karierze Złoty Glob.
Trzy lata później artysta otrzymał tę nagrodę po raz trzeci. Zapewniła mu ją najsłynniejsza rola w jego karierze. W serialu "Ptaki ciernistych krzewów" wcielił się w księdza Ralpha de Bricassart.
Historią miłości jego bohatera oraz australijskiej dziewczyny z prowincji Meggie Cleary (Rachel Ward) żyli w latach 80. widzowie na całym świecie. "Ptaki ciernistych krzewów", oparte na bestsellerowej powieści o tym samym tytule autorstwa Australijki Colleen McCullough, okazały się niebywałym sukcesem. Miniserial otrzymał cztery Złote Globy i sześć statuetek Emmy.
"Uwielbiałem pracować z Rachel, to było widać. Za naszymi plecami szeptano, że jesteśmy parą" - opowiadał Richard Chamberlain. "Byłam zielona, a Richard miał więcej doświadczenia. Uczyłam się od niego" - wspominała serialowa Meggie. "Miałam wrażenie, że rzeczywiście jesteśmy w związku".
Od lat 90. Chamberlain grał przede wszystkim na scenie i w produkcjach telewizyjnych. Pojawił się gościnnie w serialach "Will i Grace", "Chuck", "Bracia i siostry" oraz "Twin Peaks". Po raz ostatni wystąpił na ekranie w 2019 roku w filmie "Finding Julia".

Życie prywatne Richarda Chamberlaina. Prawdę wyznał dopiero w wieku 68 lat
Za sprawą ról w kinie i serialach kostiumowych Chamberlain stał się ulubieńcem żeńskiej części widowni. W pewnym momencie otrzymywał od fanek aż 1000 listów dziennie. Tymczasem w 1989 roku francuskie czasopismo "Nous Deux" zdradziło, że Chamberlain jest homoseksualistą. Opublikowało także jego zdjęcia z innym mężczyzną. Aktor nie skomentował tych rewelacji.
Niewiele osób wiedziało, że od 1977 roku był w związku z 20 lat młodszym Martinem Rabbettem, który był jego menadżerem. Wystąpili także razem w filmie przygodowym "Allan Quatermain i zaginione Miasto Złota" z 1986 roku. Rabbett wcielił się w nim w brata tytułowego bohatera. W tym samym roku zalegalizowali swój związek i przeprowadzili się na Hawaje.
Prawdę o swojej orientacji wyznał dopiero w 2003 roku, w wieku 68 lat. "Urodziłem się w 1934 roku. W latach 40. czy 50. bycie gejem w Ameryce było gorsze niż bycie oszustem lub mordercą. Byłem przerażony. Wiedziałem, że jeśli przyznam się, będzie to oznaczało koniec mojej kariery, a ta była całym moim życiem" - wyznał po latach dla włoskiego "Vanity". "Kiedy dorastałem, bycie gejem było zakazane. Dlatego musiałem ukrywać tę część samego siebie. Teraz mogę o tym mówić otwarcie, już nie boję się do tego przyznać" - zwierzył się z kolei w programie "Dateline NBC".
Z Rabbettem rozstał się w 2010 roku. Pozostali jednak bliskimi przyjaciółmi.










