Choć bohater grany przez Jasona Mamoę, Duncan Idaho, zmarł w pierwszej odsłonie "Diuny" Denisa Villeneuve’a, to widzowie zobaczą go ponownie w trzeciej części hitu. Dla osób, które znają książki Franka Herberta, nie będzie to wielkim zaskoczeniem. W "Mesjaszu Diuny" dowiadujemy się, że sługa Atrydów powróci pod postacią ghola.
Jason Mamoa w trzeciej części "Diuny". Na potrzeby filmu przeszedł metamorfozę
Powrót do roli wiązał się z radykalną zmianą w wyglądzie. Aktor opublikował w mediach społecznościowych materiał wideo, na którym goli brodę. Nie krył również, że jest to dla niego bardzo trudny moment. Zarost od dawna jest jedną z jego charakterystycznych cech.
"Tylko dla ciebie, Denis" - zwrócił się do reżysera. Po goleniu i zobaczeniu efektu nie był jednak zbyt zadowolony. Gdy spojrzał w lustro, rzucił od razu: "Nie podoba mi się to".

"Diuna: Mesjasz": kiedy premiera?
Prace na planie filmowym ruszyły 7 lipca 2025 roku. Zakończą się na przełomie grudnia i stycznia przyszłego roku. W filmie zobaczymy takie gwiazdy, jak: Timothée Chalamet, Zendaya, Florence Pugh, Anya Taylor-Joy, Javier Bardem, Nakoa-Wolf Momoa i Ida Brooke. Villeneuve napisał scenariusz razem z Jonem Spaihtsem.
Film "Diuna: Mesjasz" trafi do kin 18 grudnia 2026 roku.
Kolejna gwiazda polskiego kina w nowej "Lalce". Wiemy, kogo zagra










