"Bad Boys: Ride or Die": powrót legendarnej serii
Bad Boys powracają ze swoją kultową mieszanką akcji i skandalicznie dowcipnej komedii. Kiedy ich zmarły kapitan policji zostaje powiązany z kartelami, charyzmatyczni policjanci z Miami - Mike Lowrey (Will Smith) i Marcus Burnett (Martin Lawrence) wyruszają na niebezpieczną misję, aby oczyścić jego imię.
Cztery lata po śmierci Isabel Aretas, detektyw Mike Lowrey poślubia swoją fizjoterapeutkę. Podczas wesela jego partner, detektyw Marcus Burnett, doznaje lekkiego zawału serca i zapada w śpiączkę. Ma wizję, po której budzi się przekonany, że nie może umrzeć, co prowadzi do wielu zabawnych perypetii. Tymczasem media oskarżają kapitana Howarda (Joe Pantoliano) o kompromitujący sojusz z Narcos, niszcząc jego spuściznę. Zdeterminowani bohaterowie zwracają się o pomoc do ich obecnej szefowej - kapitan policji Rity Secady (Paola Nunez). Niestety, nie wiedzą, że jej życiowy partner, kandydat na burmistrza Adam Lockwood (Ioan Gruffudd) nie jest tak kryształowo czysty, za jakiego uchodzi. Gdy Mike i Marcus zbliżają się do odkrycia prawdy, sami zostają wrobieni. Śledztwo prowadzi ich bowiem do syna Mike'a.
"Bad Boys: Ride or Die" to czwarta część kultowej serii. W rolach głównych niezapomniany duet Will Smith jako Mike Lowrey i Martin Lawrence jako Marcus Burnett. Film dostarczył widzom solidną dawkę rozrywki, a także nutkę nostalgii. Odniósł ogromny sukces kasowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę umiarkowany budżet i konkurencję w sezonie letnim. Zarobił aż 405 milionów na całym świecie. To oznacza, że film zarobił ponad czterokrotność budżetu, co czyni go jednym z najbardziej dochodowych tytułów akcji 2024 roku.
Dla Willa Smitha "Ride or Die" okazał się pierwszym dużym sukcesem kasowym po incydencie z Oscarów z 2022 roku. Wiele serwisów branżowych uznało ten film za jego "powrót do formy" i "udane odkupienie w oczach widzów".
"Bad Boys: Ride or Die" w telewizji. Kiedy i gdzie oglądać?
Film "Bad Boys: Ride or Die" zostanie dzisiaj, 10 listopada, wyemitowany w Polsacie o godz. 20:40.
Czytaj więcej: Nikt nie spędza wakacji tak jak on. Znów jest o nim bardzo głośno












