"Głowa Kasandry": o czym opowiada powieść?
"Głowa Kasandry" to słynna powieść sci-fi Marka Baranieckiego, która została opublikowana po raz pierwszy w 1985 roku. Za opowiadanie o tym samym tytule autor otrzymał Nagrodę im. Janusza A. Zajdla, a utwór doczekał się adaptacji radiowej w Programie III Polskiego Radia. Fabuła skupia się na Teodorze Hornicu, moralnie niejednoznacznym, samotnym człowieku, który przemierza świat po wojnie nuklearnej. Choć cywilizacja upadła, mężczyzna wyznaczył sobie ostatni cel: odnaleźć i unieszkodliwić ostatnią z głowic atomowych, którą jest tytułowa "Głowa Kasandry".
Tekst od lat kusił filmowych twórców, jednak dopiero teraz, po czterech dekadach od wydania książki uda się ją przenieść na ekran. Reżyserii podejmie się Daniel Markowicz, który jak sam zaznacza, dorastał z tą powieścią. Na stworzenie ekranizacji musiał jednak poczekać; postapokaliptycznego świata z rozmachem wymagało odpowiedniego budżetu i technologicznego wsparcia:
"Dwadzieścia lat temu byśmy na tym projekcie polegli. Dziś mamy nie tylko odpowiednie środki, ale i świadomość, jak opowiedzieć tę historię".
"Głowa Kasandry": polskie sci-fi na ekranie
W filmowej wersji "Głowy Kasandry" rolę Teodora Hornica zagra Dawid Ogrodnik.
"To, co mnie urzekło w Teodorze, to jego etos i pozycja outsidera. On nikomu niczego nie narzuca, a mimo to jego postawa jest potężna. Jako aktor czuję ogromny szacunek do tej postaci. Trenuję, ćwiczę kaskaderkę, przygotowuję się mentalnie - już teraz jestem tym bohaterem" - mówił w rozmowie z "Going. MORE".
Twórcom zależy, by była to produkcja "od ludzi dla ludzi". Z tego powodu, poza typowymi źródłami, część finansowania pochodzi z Crowdfundingu.
"Nie chodzi o to, żeby zebrać miliony od anonimowych funduszy. Chcemy stworzyć wokół tego filmu wspólnotę - ludzi, którzy czują, że to także ich opowieść. Niektórzy inwestorzy pojawią się nawet jako statyści" - podkreśla reżyser.
Partnerami inwestycji są m.in. fundusze finansowe czy prywatni inwestorzy. Prawa do dystrybucji zakupiło Prime Video. Nad produkcją czuwa studio Lightcraft, które ma na swoim koncie takie hity, jak "Plan lekcji", "Soulcatcher" czy "Pokusa".
"Głowa Kasandry": kiedy premiera?
Prace na planie już się rozpoczęły. Premiera filmu planowana jest na zimę 2026 roku.

Zobacz też:
Polska aktorka wraca w głośnej komedii. "Chcemy opowiedzieć coś istotnego"










