Claudia Cardinale odeszła we wtorek 23 września 2025 - poinformowała agencja Agence France-Presse. "Pozostawiła nam dziedzictwo wolnej i pełnej inspiracji kobiety i artystki" - powiedział Laurent Savry. Wybitna artystka zmarła w Nemours pod Paryżem w obecności swoich dzieci.
Nie żyje Claudia Cardinale. Była "skarbem narodowym Włoch"
Nazywana "skarbem narodowym Włoch" od dekad zachwycała swoją grą aktorską, niezrównanym urokiem i siłą charakteru. Z planu filmowego nie zniknęła od swojego debiutu w 1958 roku i nieustannie inspirowała nowe pokolenia.
Przyszła na świat 15 kwietnia 1938 roku w Tunisie w rodzinie włoskich emigrantów. Początkowo nie wiązała swojej przyszłości z aktorstwem - chciała być nauczycielką. Wszystko zmienił konkurs piękności, który wygrała jako 19-latka. Nagrodą był wyjazd na festiwal filmowy w Wenecji, gdzie została zauważona przez producentów.
Kariera Cardinale szybko nabrała rozpędu. Już jej drugi film, "Nieznani sprawcy" Mario Monicelliego, okazał się hitem, a świat oszalał na punkcie młodej aktorki. Dzięki roli w "Lampart" Viscontiego i "Osiem i pół" Felliniego Cardinale stała się międzynarodową gwiazdą.
Włoska piękność w latach 60. u stóp miała cały świat

W latach 50. i 60. Claudia Cardinale stała się twarzą włoskiego kina, rozkochując w sobie miliony widzów na całym świecie. Nazywano ją Bella Italia. Zagrała w ponad 175 filmach, m.in. "Rocco i jego bracia", "Różowa pantera", "Ucieczka na Atenę", "Fitzcarraldo" czy "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie". Słynęła z tego, że nigdy nie zgodziła się na rozbierane sceny, co tylko zwiększało jej szacunek w branży.
"Miałam szczęście, bo spotkałam na swojej drodze gigantów reżyserii. Przeżyłam też niesamowite chwile, dzięki niezwykłym partnerom filmowym - od Burta Lancastera począwszy, a na Alainie Delonie skończywszy" - mówiła w jednym z wywiadów. Choć kochali się w niej najwięksi reżyserzy, w tym Luchino Visconti, Federico Fellini i Sergio Leone, ona traktowała to z przymrużeniem oka.
Problemem dla twórców, którzy chcieli współpracować z aktorką, był jej głos. We włoskich produkcjach musiano zatrudniać specjalną lektorkę do podkładania głosu pod kwestie Cardinale. Jej barwa - niska i nieco zachrypnięta - kontrastowała z granymi przez nią postaciami eterycznych, dziewczęcych bohaterek. Dopiero w "8 i pół" pozwolono jej mówić w filmie swoim własnym głosem.
"Fellini w 'Osiem i pół' poprosił mnie, bym zagrała swoim własnym głosem, dzięki czemu poczułam się spełniona" - wspominała po latach.
Pięciokrotnie została nagrodzona statuetką Davida di Donatello Włoskiej Akademii Filmowej. W 1984 roku zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji za rolę w filmie "Claretta". W 2002 roku wyróżniono ją Honorowym Złotym Niedźwiedziem za wkład w rozwój kina na 52. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.
Urodziła syna, mając zaledwie 19 lat
Aktorka doczekała się dwójki dzieci. Syna Patrizio urodziła w wieku 19 lat, lecz przez restrykcyjny kontrakt, który zabraniał jej m.in. wyjścia za mąż, zachodzenia w ciążę, obcięcia włosów czy przybrania na wadze, oddała go na wychowanie rodzicom. Patricio dorastał w świadomości, że Claudia jest jego siostrą. Artystka wyjawiła mu prawdę dopiero, gdy skończył 19 lat.
Cardinale wyzwoliła się z pęt zakazów dopiero w 1975 roku. Wtedy też rozstała się z Cristaldim i związała z włoskim reżyserem Pasqualem Squitierem, którego nazwała swoją "jedyną miłością". W 1979 roku para wzięła ślub i wkrótce na świat przyszła ich córka, Claudine. Para była razem aż do śmierci Pasquale'a w 2017 roku.

Zobacz też: Kultowy polski film ma już 50 lat. To ponadczasowe arcydzieło










