Reklama

Reklama

"Nie!": Jordan Peele zaprezentował fragmenty swojego nowego horroru

Tuż po premierze filmu "Uciekaj!" Jordan Peele został namaszczony na nowego króla filmowego horroru. Jego kolejny film, "To my", umocnił go na szczycie listy najlepszych twórców popularnego gatunku. 22 lipca tego roku do kin trafi trzeci film wyreżyserowany przez Peele’a zatytułowany "Nie!". Jego fragmenty pokazano podczas odbywającego się w Las Vegas CinemaConu. Przy tej okazji reżyser wyjaśnił, dlaczego unika tak popularnych teraz sequeli, remake’ów i rebootów.

Tuż po premierze filmu "Uciekaj!" Jordan Peele został namaszczony na nowego króla filmowego horroru. Jego kolejny film, "To my", umocnił go na szczycie listy najlepszych twórców popularnego gatunku. 22 lipca tego roku do kin trafi trzeci film wyreżyserowany przez Peele’a zatytułowany "Nie!". Jego fragmenty pokazano podczas odbywającego się w Las Vegas CinemaConu. Przy tej okazji reżyser wyjaśnił, dlaczego unika tak popularnych teraz sequeli, remake’ów i rebootów.
Jordan Peele podczas konwentu CinemaCon /Greg Doherty /Getty Images

W środę 27 kwietnia wieczorem w trakcie CinemaConu studio Universal zaprezentowało branży kiniarskiej kolejne fragmenty filmu "Nie!" Jordana Peele’a. Choć wcześniej zaprezentowano już jego pierwszy zwiastun, produkcja ta wciąż pozostaje niemal równie tajemnicza co na początku. Obecny podczas prezentacji reżyser odniósł się do kilku spraw związanych z filmem.

"Nie!": Jordan Peele jest dumny z nowego filmu


Zaprezentowany w lutym zwiastun przedstawia granych przez Daniela Kaluuyę i Keke Palmer, Jamesa i Jill Haywoodów. Prowadzą oni w Hollywood jedyne zarządzane przez Afroamerykanów ranczo dla koni. Historia ich rodziny ściśle związana jest z początkami przemysłu filmowego. Codzienność Haywoodów zaburzona zostaje przez niesamowite wydarzenia, które sprawiają, że wszyscy zaczynają spoglądać w stronę nieba.

Reklama

"Jestem bardzo dumny z tego filmu. Kręciliśmy go IMAX-owymi kamerami, które są niewiarygodne. Pozwoliły nam na uchwycenie wspaniałych obrazów, innych od tych, które pokazywane były do tej pory. Wykorzystaliśmy też kilka nowatorskich technik" - przybliża kulisy filmowania "Nie!" jego reżyser.

Jordan Peele: Film, którego jeszcze nie widziałem

Jordan Peele skomentował też swoje zamiłowanie do oryginalnego kina i unikanie tworzenia filmowych franczyz. "Zawsze pociągała mnie perspektywa obejrzenia ulubionego filmu, którego jeszcze nie widziałem. Właśnie to jest dla mnie kwintesencją kinematografii" - wyznał. 

Peele skomentował też teorie fanów dotyczące fabuły jego filmu. Jego zdaniem niektóre z nich są bliskie prawdy, a inne zupełnie od niej odległe. Jak informuje portal "SlashFilm", fragmenty filmu zaprezentowane podczas CinemaConu wskazują na to, że wydarzenia pokazane w filmie związane będą z pojawieniem się UFO.

Czytaj więcej:

"The Palace": Roman Polański kręci nowy film. Ma problem z aktorami?

"365 dni: Ten dzień": Czas na seks na stole! Najgorszy polski film roku? [recenzja]

Przystojny Polak jest sławny w Hollywood. U nas mało kto o nim słyszał

Urodziła się w Kielcach, robi karierę w Hollywood. Gorzko wspomina Polskę

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jordan Peele | Nope

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy