Reklama

Reklama

Mads Mikkelsen: "Indiana Jones 5" będzie powrotem do korzeni serii

Piąta część "Indiany Jonesa" ma być powrotem do korzeni serii - wynika z wypowiedzi Madsa Mikkelsena, który pojawi się w filmie u boku Harrisona Forda. Duńczyk określił oczekującą na premierę produkcję jako "gęstą i epicką".

Piąta część "Indiany Jonesa" ma być powrotem do korzeni serii - wynika z wypowiedzi Madsa Mikkelsena, który pojawi się w filmie u boku Harrisona Forda. Duńczyk określił oczekującą na premierę produkcję jako "gęstą i epicką".
Mads Mikkelsen /Stefania M. D'Alessandro /Getty Images

W rozmowie z portalem Hollywood Reporter Mads Mikkelsen ujawnił, że "Indiana Jones 5" przypominać będzie pierwsze filmy serii - "Poszukiwaczy zaginionej Arki" oraz "Indianę Jonesa i Świątynię Zagłady".

"[Poszukiwacze zaginionej Arki'] to jeden z moich ulubionych filmów" - powiedział Mikkelsen, dodając, że w filmie Spielberga z 1981 roku wyczuwalny jest duch amerykańskich seriali z lat 40. XX wieku. "W 'Indianie Jonesie 5' też to będzie" - ujawnił Duńczyk.

Mikkelsen zasugerował, że najnowsza odsłona przygód granego przez Harrisona Forda bohatera będzie próbowała odtworzyć atmosferę "oryginalnego Indiany Jonesa". Aktor posunął się nawet do stwierdzenia, że mimo iż za reżyserię "piątki" odpowiada James Mangold, będziemy czuli, jakby to był "film Spielberga".

Reklama

"Indiana Jones 5": Co wiemy o filmie?

Fabuła filmu "Indiana Jones 5" wciąż nie jest znana, co sprawia, że jest przedmiotem wielu spekulacji. Na podstawie zdjęć z planu wiadomo, że przeciwnikami archeologa po raz kolejny będą naziści. Akcja filmu ma rozgrywać się pod koniec lat 60. ubiegłego wieku i mieć coś wspólnego z misją Apollo. Widzowie zobaczą też retrospekcje z wojennej przeszłości Indiany Jonesa. Na ich potrzeby komputerowo przygotowany zostanie wizerunek odmłodzonego bohatera, w którego rolę wciela się Harrison Ford. Niektóre przecieki z planu wprowadziły też sporo zamętu. Na fotografiach z planu widoczna była łódź wiosłowa starożytnych Rzymian.

Na obecną chwilę premiera filmu "Indiana Jones 5" zaplanowana została na 30 czerwca 2023 roku. Została ona ogłoszona przed wypadkiem, jakiemu na planie filmu uległ Harrison Ford. Z jego powodu zdjęcia po raz kolejny trzeba było przerwać. Ukończenie zdjęć do filmu już pod koniec lutego daje nadzieję na to, że data premiery już się nie zmieni. Gdy film będzie wchodził do kin, Harrison Ford będzie miał 81 lat.

Piąta część cyklu rozpoczętego w 1981 roku filmem "Poszukiwacze zaginionej Arki" ma być częścią ostatnią. Nie tylko ze względu na wiek aktora, ale też na oficjalnie ogłoszoną przez producentów deklarację mówiącą o tym, że Indiana Jones jest tylko jeden i z szacunku do Harrisona Forda i stworzonej przez niego postaci, żaden inny aktor nigdy się w nią nie wcieli.

Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by przygody Indiany kontynuował jego syn. Podjęto już próby stworzenia takiego filmu wraz z wprowadzeniem postaci syna Jonesa granego przez Shię LaBeoufa w filmie "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki".

"Indiana Jones 5": Pierwszy film serii, którego nie reżyseruje Spielberg

Piąty film o przygodach słynnego archeologa będzie pierwszym filmem serii, którego nie wyreżyseruje Steven Spielberg. Zastąpił go James Mangold ("Logan: Wolverine"). "Indiana Jones 5" będzie też pierwszą częścią tego popularnego cyklu, którą wyprodukuje studio Disneya.

Oprócz Harrisona Forda i Madsa Mikkelsena, w filmie pojawią się także: Antonio Banderas ("Desperado, "Ból i blask"), Phoebe Waller-Bridge ("Współczesna dziewczyna") i Thomas Kretschmann ("King Kong").

Zobacz również:

Nie żyje Irena Laskowska

Will Smith zawieszony przez Akademię na 10 lat!

Hans Zimmer wystąpi w Łodzi i Krakowie

Polski erotyk na Netfliksie! Jest pierwszy zwiastun!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Indiana Jones 5 | Mads Mikkelsen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL