"Kogel Mogel 4": Ilona Łepkowska wspomina zmarłych aktorów

Oprac.: Tomasz Bielenia

Ilona Łepkowska (P) wspomniała Katarzynę Łaniewską (L), dla której rola w "Koglu Moglu 4" była ostatnim ekranowym występem
Ilona Łepkowska (P) wspomniała Katarzynę Łaniewską (L), dla której rola w "Koglu Moglu 4" była ostatnim ekranowym występemPodlewski AKPA

"Kogel Mogel 4": To były ich ostatnie kinowe role

Aktora we wzruszających słowach pożegnała ekipa "Barw szczęścia" na swoim profilu na Facebooku.

"Z trudnym do wyrażenia żalem zawiadamiamy o śmierci Pana Pawła Nowisza, wybitnego aktora teatralnego, filmowego i telewizyjnego, naszego Przyjaciela. Mieliśmy zaszczyt pracować z Panem Pawłem na planie naszego serialu, w którym od lat tworzył niezapomnianą postać Fryderyka Struzika. Będziemy wspominać tę wspólną prace z sentymentem i podziwem dla talentu i osobowości Pana Pawła' - czytamy w oświadczeniu.
Aktora we wzruszających słowach pożegnała ekipa "Barw szczęścia" na swoim profilu na Facebooku. "Z trudnym do wyrażenia żalem zawiadamiamy o śmierci Pana Pawła Nowisza, wybitnego aktora teatralnego, filmowego i telewizyjnego, naszego Przyjaciela. Mieliśmy zaszczyt pracować z Panem Pawłem na planie naszego serialu, w którym od lat tworzył niezapomnianą postać Fryderyka Struzika. Będziemy wspominać tę wspólną prace z sentymentem i podziwem dla talentu i osobowości Pana Pawła' - czytamy w oświadczeniu.GałązkaAKPA
Jedną z najlepszych kreacji w karierze - seniora rodu - stworzył w nagrodzonej Złotymi Lwami "Cichej nocy" (2017) Piotra Domalewskiego.
Jedną z najlepszych kreacji w karierze - seniora rodu - stworzył w nagrodzonej Złotymi Lwami "Cichej nocy" (2017) Piotra Domalewskiego.fot. Robert Jaworski, Studio Munka - SFPmateriały prasowe
Jego ostatnia kinowa rola pochodzi z filmu "Miszmasz czyli Kogel Mogel 3" (na zdjęciu na premierze filmu w towarzystwie Anny Muchy i Małgorzaty Rożniatowskiej). Aktora zobaczymy też w czekającej na premierę czwartej części cyku.

"Bardzo smutna wiadomość. Zmarł Paweł Nowisz... Na premierę czeka wciąż "Koniec świata czyli Kogel-Mogel 4" z jego udziałem... Odbędzie się już niestety bez Niego na scenie, pozostanie tylko na ekranie i w pamięci widzów..." - napisała na swym profilu na Facebooku scenarzystka Ilona Łepkowska..
Jego ostatnia kinowa rola pochodzi z filmu "Miszmasz czyli Kogel Mogel 3" (na zdjęciu na premierze filmu w towarzystwie Anny Muchy i Małgorzaty Rożniatowskiej). Aktora zobaczymy też w czekającej na premierę czwartej części cyku. "Bardzo smutna wiadomość. Zmarł Paweł Nowisz... Na premierę czeka wciąż "Koniec świata czyli Kogel-Mogel 4" z jego udziałem... Odbędzie się już niestety bez Niego na scenie, pozostanie tylko na ekranie i w pamięci widzów..." - napisała na swym profilu na Facebooku scenarzystka Ilona Łepkowska.. Mieszko PiętkaAKPA
Paweł Nowisz był aktorem teatralnym, filmowym i serialowym. Zagrał w kilkudziesięciu filmach, produkcjach telewizyjnych, teatralnych i serialowych.
Paweł Nowisz był aktorem teatralnym, filmowym i serialowym. Zagrał w kilkudziesięciu filmach, produkcjach telewizyjnych, teatralnych i serialowych. Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Paweł Nowisz zmarł 15 października w Domu Aktora Weterana w Skolimowie. Miał 81 lat.
Paweł Nowisz zmarł 15 października w Domu Aktora Weterana w Skolimowie. Miał 81 lat.BujnowiczAKPA
Pawła Nowisza mogliśmy też oglądać w popularnym serialu "Blondynka" (na zdjęciu z odtwórczynią tytułowej roli Joanną Moro), telenoweli TVP "M jako miłość" (TVP2) oraz produkcji TVN "Prawo Agaty".
Pawła Nowisza mogliśmy też oglądać w popularnym serialu "Blondynka" (na zdjęciu z odtwórczynią tytułowej roli Joanną Moro), telenoweli TVP "M jako miłość" (TVP2) oraz produkcji TVN "Prawo Agaty". Podlewski AKPA
W teatrze zadebiutował w 1964 roku. W 1966 roku otrzymał nagrodę dla młodego aktora za rolę Księdza w "Dziadach" na VI Kaliskich Spotkaniach Teatralnych. W roku 1972 roku otrzymał lubelską nagrodę Srebrna Maska. W 1974 roku otrzymał dwie nagrody: Nagrodę Artystyczną Wojewody Lubelskiego i nagrodę Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie.

(na zdjęciu jako Władysław Gomułka w "Kuchni polskiej" Jacka Bromskiego)
W teatrze zadebiutował w 1964 roku. W 1966 roku otrzymał nagrodę dla młodego aktora za rolę Księdza w "Dziadach" na VI Kaliskich Spotkaniach Teatralnych. W roku 1972 roku otrzymał lubelską nagrodę Srebrna Maska. W 1974 roku otrzymał dwie nagrody: Nagrodę Artystyczną Wojewody Lubelskiego i nagrodę Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie. (na zdjęciu jako Władysław Gomułka w "Kuchni polskiej" Jacka Bromskiego) Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Widzowie równie dobrze przyjęli postać dobrodusznego felczera Puli-Huli w serialu „Blondynka”. Sam Kiersznowski cieszy się, że role w serialach ociepliły jego wizerunek. Nie narzeka także na brak propozycji ról pierwszoplanowych. „Aktor jest przede wszystkim od tego, żeby jak najwięcej grać. Pokazać, na co go stać na scenie czy przed kamerą, a nie przebierać w propozycjach” - mówi.
Widzowie równie dobrze przyjęli postać dobrodusznego felczera Puli-Huli w serialu „Blondynka”. Sam Kiersznowski cieszy się, że role w serialach ociepliły jego wizerunek. Nie narzeka także na brak propozycji ról pierwszoplanowych. „Aktor jest przede wszystkim od tego, żeby jak najwięcej grać. Pokazać, na co go stać na scenie czy przed kamerą, a nie przebierać w propozycjach” - mówi.Zenon Żyburtowicz/Afa PixxGallo Images Poland
W ostatnich latach kojarzony jest głównie z postacią Stefana w serialu "Barwy szczęścia". Jak sam przyznaje lubi tę postać, ponieważ znacząco odbiega ona od jego dotychczasowego filmowego wizerunku. "Stefan z ‘Barw szczęścia’ to strażak, który nie dość, że ofiarnie pełni służbę, to jeszcze w życiu prywatnym jest bardzo poukładany, zrównoważony, z zasadami" - przyznaje w jednym z wywiadów. "To taki generalnie ciepły facet. Ale nie fajtłapa".
W ostatnich latach kojarzony jest głównie z postacią Stefana w serialu "Barwy szczęścia". Jak sam przyznaje lubi tę postać, ponieważ znacząco odbiega ona od jego dotychczasowego filmowego wizerunku. "Stefan z ‘Barw szczęścia’ to strażak, który nie dość, że ofiarnie pełni służbę, to jeszcze w życiu prywatnym jest bardzo poukładany, zrównoważony, z zasadami" - przyznaje w jednym z wywiadów. "To taki generalnie ciepły facet. Ale nie fajtłapa".TVPEast News
W 2001 roku zagrał w "Cześć, Tereska" Roberta Glińskiego, za co otrzymał dobre recenzje od krytyków i nominację do Orła za najlepszą kreację drugoplanową. Czarno-biały film opowiadał o pozbawionej perspektyw codzienności piętnastoletniej dziewczyny, mieszkającej wraz z rodziną w małym mieszkaniu w blokowisku. Kiersznowski wcielił się w ojca Tereski, bezskutecznie walczącego z nałogiem alkoholika. Jak sam przyznaje, okres zdjęć był dla niego niezwykle wyczerpujący i po ich zakończeniu jeszcze przez kilka dni "odchorowywał" swoją postać.
W 2001 roku zagrał w "Cześć, Tereska" Roberta Glińskiego, za co otrzymał dobre recenzje od krytyków i nominację do Orła za najlepszą kreację drugoplanową. Czarno-biały film opowiadał o pozbawionej perspektyw codzienności piętnastoletniej dziewczyny, mieszkającej wraz z rodziną w małym mieszkaniu w blokowisku. Kiersznowski wcielił się w ojca Tereski, bezskutecznie walczącego z nałogiem alkoholika. Jak sam przyznaje, okres zdjęć był dla niego niezwykle wyczerpujący i po ich zakończeniu jeszcze przez kilka dni "odchorowywał" swoją postać.TVPmateriały prasowe
Paradoksalnie najwięcej wyróżnień zebrał za rolę, która po latach wydaje się niesłusznie zapomniana. W "Statystach" Michała Kwiecińskiego (2006) wcielił się w prowadzącego zakład fotograficzny Edwarda, który decyduje się dorobić w powstającej w Polsce chińskiej produkcji - mimo co chwila podkreślanej przez siebie wyższości swej ojczyzny nad resztą świata. Rola ta przyniosła mu nagrodę w Gdyni i Orła w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy.
Paradoksalnie najwięcej wyróżnień zebrał za rolę, która po latach wydaje się niesłusznie zapomniana. W "Statystach" Michała Kwiecińskiego (2006) wcielił się w prowadzącego zakład fotograficzny Edwarda, który decyduje się dorobić w powstającej w Polsce chińskiej produkcji - mimo co chwila podkreślanej przez siebie wyższości swej ojczyzny nad resztą świata. Rola ta przyniosła mu nagrodę w Gdyni i Orła w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy.TVPmateriały prasowe
Dwa lata później powstała równie popularna kontynuacja, "Kiler-ów 2-óch", w której także wystąpił. Jej fabuła w jeszcze większym stopniu skupiła się na Wąskim i Siarze, tym samym szufladkując Kiersznowskiego w roli fajtłapowatych cwaniaczków. Z czasem miał także dosyć nachalnych fanów komedii Machulskiego, przez których często doświadczał nieprzyjemnych sytuacji. "Przez wiele lat musiałem ignorować zaczepki, odmawiać spożywania alkoholu, przez co niektórzy ‘fani’ mogli poczuć się głęboko dotknięci i urażeni".
Dwa lata później powstała równie popularna kontynuacja, "Kiler-ów 2-óch", w której także wystąpił. Jej fabuła w jeszcze większym stopniu skupiła się na Wąskim i Siarze, tym samym szufladkując Kiersznowskiego w roli fajtłapowatych cwaniaczków. Z czasem miał także dosyć nachalnych fanów komedii Machulskiego, przez których często doświadczał nieprzyjemnych sytuacji. "Przez wiele lat musiałem ignorować zaczepki, odmawiać spożywania alkoholu, przez co niektórzy ‘fani’ mogli poczuć się głęboko dotknięci i urażeni".Michał RozbickiEast News
Do końca lat 90. grał głównie w teatrze. W 1990 wraz z żoną wyjechał do Irlandii, gdzie dostała ona pracę w ambasadzie. Przez pięć lat mieszkał w Dublinie. Okazjonalnie występował w teatrze, gdzie otrzymywał głównie role cudzoziemców. Po powrocie do Polski ponownie za sprawą Juliusza Machulskiego zagrał kolejną popularną rolę. W komedii "Kiler" (1997) wcielił się w Wąskiego, pechowego pomocnika gangstera Siary (Janusz Rewiński).
Do końca lat 90. grał głównie w teatrze. W 1990 wraz z żoną wyjechał do Irlandii, gdzie dostała ona pracę w ambasadzie. Przez pięć lat mieszkał w Dublinie. Okazjonalnie występował w teatrze, gdzie otrzymywał głównie role cudzoziemców. Po powrocie do Polski ponownie za sprawą Juliusza Machulskiego zagrał kolejną popularną rolę. W komedii "Kiler" (1997) wcielił się w Wąskiego, pechowego pomocnika gangstera Siary (Janusz Rewiński).Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Karierę rozpoczął w 1976 roku małymi rolami w telewizyjnym "Latarniku" oraz "Człowieku z marmuru". Rok później ukończył studia na wydziale aktorskim PWSFTviT w Łodzi i zadebiutował w Teatrze Ochota w Warszawie. Swą pierwszą charakterystyczną rolę zagrał już 1980 roku w "Vabanku" Juliusza Machulskiego. Wcielił się w Nutę, drobnego złodziejaszka, który pomagał granemu przez Jana Machulskiego Kwincie w zemście na bankierze Kremerze. Rolę tę powtórzył w 1984 roku w kontynuacji filmu "Vabank II czyli riposta".
Karierę rozpoczął w 1976 roku małymi rolami w telewizyjnym "Latarniku" oraz "Człowieku z marmuru". Rok później ukończył studia na wydziale aktorskim PWSFTviT w Łodzi i zadebiutował w Teatrze Ochota w Warszawie. Swą pierwszą charakterystyczną rolę zagrał już 1980 roku w "Vabanku" Juliusza Machulskiego. Wcielił się w Nutę, drobnego złodziejaszka, który pomagał granemu przez Jana Machulskiego Kwincie w zemście na bankierze Kremerze. Rolę tę powtórzył w 1984 roku w kontynuacji filmu "Vabank II czyli riposta".Polfilm 1East News
"Nie lubię narzekać, skarżyć się, użalać nad sobą, że nie gram głównych ról. Bilans zysków i strat jest dla mnie satysfakcjonujący. Wydaje mi się, że mam sympatię statystycznego widza, niekiedy udaje mi się uniknąć płacenia mandatów za złe parkowanie, bo strażniczka miejska zna moją twarz z 'Barw szczęścia'. Zdobyłem prestiżowe nagrody za 'Statystów' i 'Cześć Tereska'. Słowem - jest się z czego cieszyć, zamiast zgrzytać zębami" - aktor mówił kilka lat temu w rozmowie z magazynem "Telemax".
"Nie lubię narzekać, skarżyć się, użalać nad sobą, że nie gram głównych ról. Bilans zysków i strat jest dla mnie satysfakcjonujący. Wydaje mi się, że mam sympatię statystycznego widza, niekiedy udaje mi się uniknąć płacenia mandatów za złe parkowanie, bo strażniczka miejska zna moją twarz z 'Barw szczęścia'. Zdobyłem prestiżowe nagrody za 'Statystów' i 'Cześć Tereska'. Słowem - jest się z czego cieszyć, zamiast zgrzytać zębami" - aktor mówił kilka lat temu w rozmowie z magazynem "Telemax". AKPAAKPA

"Kogel Mogel 4": Tylko aktorów szkoda

Zobacz również:

"Koniec świata czyli Kogel Mogel 4" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?