Reklama

Reklama

Jessica Chastain pokazała władzom USA środkowy palec

Gwiazda takich produkcji, jak "Służące", "Oczy Tammy Faye" czy "Sceny z życia małżeńskiego", dość kontrowersyjnie skomentowała niedawne zaostrzenie przepisów aborcyjnych w USA. Z okazji Dnia Niepodległości Jessica Chastain opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje z wystawionymi w stronę obiektywu dwoma środkowymi palcami. Fotografię przedstawiającą ów niecenzuralny gest opatrzyła ona wymownym podpisem: "Szczęśliwego Dnia Niepodległości ode mnie i moich praw reprodukcyjnych". Publikacja aktorki podzieliła jej fanów.

Gwiazda takich produkcji, jak "Służące", "Oczy Tammy Faye" czy "Sceny z życia małżeńskiego", dość kontrowersyjnie skomentowała niedawne zaostrzenie przepisów aborcyjnych w USA. Z okazji Dnia Niepodległości Jessica Chastain opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje z wystawionymi w stronę obiektywu dwoma środkowymi palcami. Fotografię przedstawiającą ów niecenzuralny gest opatrzyła ona wymownym podpisem: "Szczęśliwego Dnia Niepodległości ode mnie i moich praw reprodukcyjnych". Publikacja aktorki podzieliła jej fanów.
Jessica Chastain /Karwai Tang/WireImage /Getty Images

Jessica Chastain słynie nie tylko z wybitnych kreacji aktorskich, ale i jasno określonych poglądów na tematy związane z prawami kobiet i mniejszości. Odbierając w tym roku pierwszego w karierze Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za swoją błyskotliwą rolę w filmie "Oczy Tammy Faye", gwiazda nie omieszkała wspomnieć o problemach, z jakimi borykają się członkowie społeczności LGBTQ+. Chastain skorzystała wówczas z okazji, by potępić kontrowersyjną ustawę, która zakładała wprowadzenie w szkołach na Florydzie zakazu dyskutowania o orientacji seksualnej.

Reklama

 "Mamy do czynienia z dyskryminującym i bigoteryjnym prawem, które ogarnia nasz kraj, a którego jedynym celem są podziały. Ofiarami przemocy nieustannie padają niewinni ludzie" - mówiła ze sceny świeżo upieczona zdobywczyni nagrody Akademii.

Na początku tego roku w rozmowie z "The Sunday Times" gwiazda "Służących" ujawniła z kolei, że dzięki skorzystaniu z pomocy organizacji Planned Parenthood, która zapewnia potrzebującym m.in. bezpłatną antykoncepcję, mogła kontynuować karierę. "Ta organizacja wywarła ogromny wpływ na moje życie, ponieważ dała mi wybór. Jestem pierwszą kobietą w mojej rodzinie, która nie zaszła w ciążę w wieku 17 lat. Gdy dorastałam, w domu brakowało wielu rzeczy, nawet jedzenia. Dzięki swojemu pochodzeniu wiem, jak to jest znajdować się na nieuprzywilejowanej pozycji, dlatego tak strasznie irytuje mnie, gdy ludziom odmawia się dostępu do podstawowych praw i świadczeń" - podkreśliła aktorka.

Jessica Chastain: Szczęśliwego Dnia Niepodległości ode mnie i moich praw reprodukcyjnych

Chastain, co zgoła oczywiste, zareagowała również na niedawne zaostrzenie przepisów aborcyjnych w USA. 24 czerwca Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wyrok w sprawie Roe vs. Wade z 1973 roku. Wyrok przełomowy - uznawał on bowiem aborcję za konstytucyjne prawo. Unieważnienie go oznacza w praktyce, iż władze stanowe mogą odtąd uchwalać własne regulacje w tym zakresie. Kilka stanów już zapowiedziało rychłe wprowadzenie zakazu wykonywania zabiegu terminacji ciąży. W reakcji na oburzającą decyzję sądu, z okazji przypadającego w USA na 4 lipca Dnia Niepodległości aktorka zamieściła na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje z wystawionymi w stronę obiektywu dwoma środkowymi palcami. Fotografię przedstawiającą ów niecenzuralny gest gwiazda opatrzyła wymownym podpisem: "Szczęśliwego Dnia Niepodległości ode mnie i moich praw reprodukcyjnych".

W sekcji komentarzy niektórzy wyrazili wdzięczność aktorce za wykorzystywanie zasięgów w słusznej sprawie. "Dziękujemy za doskonałe podsumowanie tego, jak się teraz czujemy" - napisała jedna z użytkowniczek serwisu. Nie wszyscy jednak entuzjastycznie przyjęli publikację Chastain.

"Gest pozbawiony klasy. Mam nadzieję, że następnym razem bardziej się wykażesz" - skomentował ów post jeden z internautów. "Cóż, twój środkowy palec nie rozwiąże żadnego problemu. Typowa reakcja hollywoodzkiej gwiazdeczki. Nie jesteście tam zbyt mądrzy" - ironizował inny. "Byłem twoim wielkim fanem, dopóki tego nie opublikowałaś. Mężczyźni i kobiety ponieśli śmierć w czasie wojny o niepodległość, żebyś teraz mogła zamieszczać w internecie takie bzdury" - zareagował na brak szacunku ze strony aktorki kolejny. 

Zobacz też:

Quentin Tarantino znów został ojcem

Sophia Loren i Jayne Mansfield: Kultowe zdjęcie. Gdyby wzrok mógł zabić

Wdowa po Robinie Williamsie zdradziła, jak wyglądały jego ostatnie miesiące

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jessica Chastain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL