Akt nadania Honorowego Obywatelstwa Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Jerzemu Treli, zmarłemu 15 maja br. został przekazany na ręce córki aktora Moniki Treli podczas środowej sesji rady miasta.
Jerzy TrelaBeata Zawrzel Reporter
11 maja br., na kilka dni przed śmiercią Jerzego Treli Rada Miasta Krakowa jednogłośnie przyznała aktorowi najwyższe krakowskie wyróżnienie - honorowe obywatelstwo miasta - "w dowód uznania jego szczególnych zasług dla rozwoju życia teatralnego Krakowa i kultury polskiej" - uzasadniono. "Jest to dla nas ogromnie ważna chwila, że możemy wręczyć akt nadania honorowego obywatelstwa naszego miasta. Niech zostanie on znakiem wielkiego uwielbienia wszystkich krakowian dla kunsztu zawodowego, pasji twórczej i pięknej osobowości pana Jerzego Treli" - mówił podczas środowej sesji przewodniczący rady miasta Rafał Komarewicz.
Laudację na cześć zmarłego artysty wygłosił prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. "Nadanie Jerzemu Treli tytułu honorowego obywatela miasta Krakowa to zaledwie próba spłacenia chociaż części tego ogromnego długu, który wszyscy mamy wobec Mistrza za lata jego pracy i wielkości jego sztuki wyznaczającej rangę polskiego aktorstwa" - podkreślił.
Majchrowski trawestując słowa Zofii Rysiówny z 2000 r. powiedział, że "każdy teatr, w którym grał Jerzy Trela dzięki niemu stał się narodowym".
"Bliscy przyjaciele, uczniowie, wszyscy, którzy mieli szczęście znać Jerzego Trelę mówią dziś jednym głosem - to był jeden z najwybitniejszych współczesnych aktorów, artysta noszący w sobie iskrę geniuszu" - wskazał Majchrowski.
Jerzy Trela wciąż pozostaje czynny zawodowo.
W ostatnich latach mogliśmy go oglądać na kinowym ekranie w komedii "Być jak Kazimierz Deyna" (dziadek Kazika), oscarowej "Idzie" (Szymon Skiba), "Ziarnie prawdy" Borysa Lankosza (Leon Wilczur) czy "Królu życia" (ojciec głównego bohatera). Nie mogło go również zabraknąć w rozgrywającym się w środowisku teatralnym serialu "Artyści" (duch profesora Konrada Kozanowicza, na zdjęciu). Maria WytrykusTVP
W 2016 roku Trela został laureatem nagrody teatralnej im. Zygmunta Huebnera.
"Dla mnie to wyróżnienie ma symboliczne znaczenie. Przeszedłem długą drogę w teatrze, a zaczynała się ona w Starym Teatrze (...) po odejściu pana, panie Zygmuncie, z tego teatru. Ale przyszedłem do zespołu, który pan stworzył. Do teatru, który ściągnął wybitnych reżyserów, stworzył wybitny zespół aktorski i przede wszystkim ludzki, w którym dane mi było przez tyle lat pracować" - powiedział Trela, zwracając się retorycznie do patrona nagrody. "To, że nie spotkałem pana osobiście od początku, to wielki żal. Ale chodziłem do tego teatru, uczyłem się na nim, na pańskich spektaklach. Pan nie był zaborczym dyrektorem i reżyserem; pan tworzył konkurencję w tym teatrze i różnorodność" - zauważył.Tomasz UrbanekEast News
"Trela to zjawisko. W moim przekonaniu jest to człowiek dotknięty palcem bożym, nieświadomy wartości swego talentu. Jurek to zwyczajność przy nadzwyczajności" - tak o obchodzącym 75. urodziny Jerzym Treli mówił przed laty jego przyjaciel, Jerzy Bińczycki.
Jerzy Trela urodził się 14 marca 1942 roku w Leńczach, koło Krakowa. Swoją aktorską karierę zaczynał w nowohuckim Teatrze Lalek w 1961 roku. Był wtedy tuż po ukończeniu liceum plastycznego, tuż po maturze. Potem grał w Grotesce, a w drugiej połowie lat 60. współtworzył Teatr STU.Dariusz ZaródEast News
"Aktor jest i prorokiem, i błaznem jednocześnie. Teatr jest i będzie iluzją, teatr to nie życie. Oczywiście, im bliżej jesteśmy życia, tym bardziej potrafimy go dotknąć, otrzeć się o nie na scenie, ale to nigdy nie będzie prawda. Przecież ja nie gram dla siebie. To jest, owszem, moja satysfakcja i przyjemność, ale głównym celem jest stworzenie jak najbardziej wiarygodnej iluzji dla widza, którego chcę przekonać, poruszyć, wzruszyć, a czasem rozśmieszyć, nigdy ogłupić" - przyznaje Jerzy Trela.Tomasz ŻurekReporter
Jest laureatem wielu nagród filmowych i teatralnych, zarówno za pojedyncze role, jak i za całokształt twórczości. W 2002 roku otrzymał Orła dla najlepszego aktora drugoplanowego za rolę w "Quo Vadis". Trela ma również na koncie aktorski triumf na Festiwalu Filmowym w Gdyni za drugoplanowy występ w 'autoportrecie z kochanką" (1996).
W 2011 roku został uhonorowany przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.AKPA
Wybitne kreacje aktor stworzył w filmach "Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza (na zdjęciu) i "Anioł w szafie" Stanisława Różewicza. Współpracował także z Krzysztofem Kieślowskim, Filipem Bajonem i Agnieszką Holland.
Piotr Liszkiewicz / Agencja SEEast News
W 1969 ukończył studia teatralne i rozpoczął pracę w krakowskim Teatrze Rozmaitości (dzisiejszej Bagateli), jednak tylko na jeden sezon. Od 1970 roku z powodzeniem gra na deskach Starego Teatru. Debiutem teatralnym aktora była rola Filipa w "Mięsopuście" Rymkiewicza. Jednak najbardziej w pamięci zapisały się jego niepowtarzalne kreacje Gustawa-Konrada w "Dziadach" Mickiewicza oraz Konrada w "Wyzwoleniu" Wyspiańskiego.AKPA
Jerzy Trela doskonalił swój warsztat aktorski pod okiem najlepszych. Zagrał w wielu spektaklach Jerzego Jarockiego, który zauważył w aktorze oryginalność, pewną autoironię, umiejętność wyczucia absurdu i groteski, co było mu niezbędne w jego karierze. Nikt inny nie wcieliłby się tak doskonale i realistycznie w postaci Czeladnika z "Wesela" Wyspiańskiego, Jaszy z "Wiśniowego sadu" Czechowa, Ziemlanika w "Rewizorze" Gogola, czy Mefistofelesa w "Fauście" Goethego.
W kinie zadebiutował rolą w "Dniu oczyszczenia" Jerzego Passendorfera. Potem nastąpiły zawodowe spotkania z Kazimierzem Kutzem przy okazji "Soli ziemi czarnej", Andrzejem Wajdą przy obrazie "Człowiek z żelaza", Jerzym Hoffmanem, u którego zagrał w "Znachorze" i "Starej Baśni".Elżbieta OyrzanowskaEast News
W ostatnich latach mogliśmy zobaczyć Jerzego Trelę w różnorodnych rolach: jako kloszarda Szajbusa w komedii "Anioł w Krakowie" i "Zakochany Anioł", jako szefa gangu o pseudonimie Cygaro w sensacyjnym filmie "Skorumpowani" (na zdjęciu). Aktor zagrał również w filmie "Trick", a w 2011 roku wystąpił w obrazie "Być jak Kazimierz Deyna". Sam jednak przyznaje, że w filmach obsadzany jest "po najmniejszej linii oporu, czyli po warunkach zewnętrznych" i że lepiej czuje się na deskach teatru.
"Miałem możliwość grania w scenariuszach Dostojewskiego, Szekspira, Eurypidesa, Sofoklesa, Mrożka. To oni mnie w teatrze zatrzymali. W filmie rzadko trafiałem na dobrą rolę" - wyznał w jednym z wywiadów.VIPHOTOEast News
Według niego Trela "był nie tylko artystą, ale też, a wręcz przede wszystkim, dobrym człowiekiem, pełnym szacunku dla innych, ciepłym, gotowym do pomocy".
"Przez całe życie Jerzy Trela uchylał przed widzami rąbka absolutu, a zarazem nigdy nie pozwolił, by to go odmieniło, nie postrzegał siebie jako postaci wyjątkowej, w jego osobie niesamowitość łączyła się ze skromnością" - podkreślił prezydent Krakowa.
Jerzy Trela: Kariera
Jerzy Trela (ur. 14. marca 1942 r. - zm. 15 maja 2022 r.) był aktorem teatralnym i filmowym oraz profesorem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, obecnie Akademii Sztuk Teatralnych. Zagrał w życiu około 350 ról. Ukończył Wydział Aktorski krakowskiej PWST (1969). Współtworzył krakowski Teatr Stu. Zadebiutował jeszcze w trakcie studiów w serialu telewizyjnym "Stawka większa niż życie". Na deskach teatralnych wystąpił po raz pierwszy w 1969 r. - zagrał główną rolę w "Nosie" Gogola w krakowskim Teatrze Rozmaitości.
Wcielił się także w postać m.in. Gustawa-Konrada w "Dziadach" Mickiewicza (reż. Konrad Swinarski, 1973); Konrada w "Wyzwoleniu" Wyspiańskiego (reż. Konrad Swinarski, 1974), Jaszy w "Wiśniowym Sadzie" Czechowa (Jerzy Jarocki, 1975); Raskolnikowa w "Zbrodni i karze" Dostojewskiego (Maciej Prus, 1977) i Klaudiusza w "Hamlecie" Szekspira (Andrzej Wajda, 1981).
Jerzy Trela w przerwie zdjęć do filmu "Cudowne lato" (2009)AKPA
Jerzy Trela z nagrodą teatralną Feliksem Warszawskim (2011)AKPA
Jerzy Trela - Mistrz Mowy Polskiej (2010)AKPA
Jerzy Trela w teatrze (2010)AKPA
Jerzy TrelaAKPA
Jerzy Trela w filmie "Cudowne lato" (2009)AKPA
Jerzy Trela w filmie "Cudowne lato" (2009)AKPA
Jerzy Trela w filmie "Pan Tadeusz" (2001)AKPA
Jerzy Trela w filmie "Stara Baśń" (2002)AKPA
Jerzy Trela i Paweł Deląg w filmie "Quo Vadis" (2000)AKPA
Jerzy Trela i Krzysztof Globisz w filmie "Anioł w Krakowie" (2002)materiały prasowe
Jerzy Trela podczas próby do spektaklu "Wassa Żeleznowa" w Och-Teatrze (2010)AKPA
Jerzy Trela: Kinowe role
W kinie zadebiutował rolą w "Dniu oczyszczenia" Jerzego Passendorfera. Potem nastąpiły zawodowe spotkania z Kazimierzem Kutzem przy okazji "Soli ziemi czarnej", Andrzejem Wajdą przy obrazie "Człowiek z żelaza", Jerzym Hoffmanem, u którego zagrał w "Znachorze" i "Starej baśni". Wybitne kreacje aktor stworzył w filmach "Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza i "Anioł w szafie" Stanisława Różewicza. Współpracował także z Krzysztofem Kieślowskim, Filipem Bajonem i Agnieszką Holland.
Na początku XXI wieku mogliśmy oglądać Jerzego Trelę w różnorodnych rolach: jako kloszarda Szajbusa w komedii "Anioł w Krakowie" i "Zakochany Anioł", jako szefa gangu o pseudonimie Cygaro w sensacyjnym filmie "Skorumpowani".
Jerzy Trela zagrał również w filmie "Trick", a w 2011 roku wystąpił w obrazie "Być jak Kazimierz Deyna". Pojawił się też w oscarowej "Idzie" (2013), "Ziarnie prawdy" (2014) Borysa Lankosza czy "Królu życia" (2015). Nie mogło go zabraknąć w rozgrywającym się w środowisku teatralnym serialu "Artyści" (2016).
Jerzy Trela przez wiele lat uczył aktorskiego rzemiosła studentów PWST w Krakowie (obecnie Akademii Sztuk Teatralnych), w latach 1984-1990 był rektorem tej uczelni.
Jerzy Trela jako Szajbus w filmie "Zakochany Anioł"materiały prasowe
W 2011 r. został uhonorowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film