Pamiętamy go z ról w "Czterech pancernych", "Potopie", "Ziemi obiecanej", "Żywocie Mateusza" czy "Austerii". Ale Franciszek Pieczka może pochwalić się nie tylko wspaniałą karierą. W rozmowie przy okazji swoich 90. urodzin wyznał, że życie prywatne też mu się udało. Aktor ma dwóch synów i pięcioro wnucząt.
Franciszek Pieczka skończył niedawno 90 latAKPA
"Ja już nic nie muszę, ale jeszcze wiele mogę. Zdaję sobie sprawę, że w moim wieku każdy przeżyty dzień jest wielką wygraną" - powiedział w jednym z wywiadów Franciszek Pieczka, który 18 stycznia 2022 roku będzie obchodził 94. urodziny.
Franciszek Pieczka pochodzi ze Śląska. Urodził się w Godowie, na Górnym Śląsku. "Ślązakiem jestem i jako Ślązak umrę" - podkreślił w rozmowie z PAP.
"Dom zawsze odciska piętno na człowieku, dobre lub złe. W moim wypadku był to wpływ pozytywny. Wyniosłem z niego poszanowanie pracy. Rodzina była liczna - 16 dzieci, czasy trudne. Tata, który był górnikiem, przez sześć lat nie miał pracy. Żeby nas wyżywić, uprawiał kawałeczek pola, które mieliśmy. Do dziś widzę go na tym polu. Ludzie na Śląsku wówczas niezwykle cenili pracę, a rodzina była najważniejsza. Zawsze można było na nią liczyć, niezależnie od dzielących ludzi poglądów" - wspominał w rozmowie z "Tele Tygodniem".
Franciszek Pieczka: Kariera, filmy, seriale, teatr
Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 roku w Godowie. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Po debiucie w Teatrze Nowej Warszawy pracował w Teatrze Dolnośląskim w Jeleniej Górze. Następnie przeniósł się do prowadzonego przez Krystynę Skuszankę i Jerzego Krasowskiego Teatru Ludowego w Nowej Hucie, gdzie występował w latach 1955-1964. W latach 1964-1969 artysta pracował w Starym Teatrze w Krakowie, a w latach 1969-1974 należał do zespołu warszawskiego Teatru Dramatycznego.
Dość szybko rozpoczął karierę filmową. Po raz pierwszy pojawił się na ekranie w niewielkiej roli w "Pokoleniu" Andrzeja Wajdy (1954). Ogromną popularność i sympatię widzów przyniosła mu rola Gustlika Jelenia w serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970), zaś uznanie krytyki tytułowa rola w "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967).
W latach 70. XX wieku Franciszek Pieczka zagrał jedne z najważniejszych rol w swej karierze, w filmach: "Perła w koronie" Kazimierza Kutza (1971), "Wesele" (1972) i "Ziemia obiecana" (1974) Andrzeja Wajdy oraz "Potop" Jerzego Hoffmana (1974).
W latach 90. XX wieku szczególne znaczenie miała współpraca Pieczki z Janem Jakubem Kolskim, u którego wystąpił w "Jańciu Wodniku" (1993), "Szabli od komendanta" (1995), "Grającym z talerza" (1995) i "Historii kina w Popielawach" (1998), a także w "Jasminum" z 2008 roku.
"Jestem wdzięczny, że umożliwił mi granie takich postaci, jak Jańcio Wodnik. Wiekowo między nami jest ogromna różnica, ale mamy zbliżoną wrażliwość. Dlatego nie musieliśmy na planie dużo gadać, wystarczyło spojrzenie, jedno słowo" - mówił aktor w rozmowie z "Tele Tygodniem".
W "Quo vadis" (2001) Jerzego Kawalerowicza Pieczka przywdział szaty św. Piotra. "Bardzo trudno grać aktorom postacie świętych, które w świadomości widza już mocno funkcjonują, także ikonograficznie. Oczywiście, nikt z nas św. Piotra nie widział, ale różnych obrazów tej postaci jest tyle, że każdy widz w jakiś sposób go sobie wyobraża. Każdy w swoim sercu wyobraża sobie jego mentalność, temperament, to, jak odnosił się do swoich współbraci. Mogę kwestię mojej roli św. Piotra w filmie 'Quo vadis' skomentować w taki sposób: jak dużo człowiek natrudzi się, zanim zostanie świętym" - aktor mówiłw jednym z wywiadów.
"U Kolskiego najważniejsza była dla mnie rola tytułowa w filmie 'Jańcio Wodnik'. Jest to bardzo metaforyczna opowieść o życiu i przemijaniu. (...) Jańcio Wodnik to jakby święta postać z ludowych przypowieści" - Pieczka mówił o najważniejszej postaci w swej filmografii.
W latach 90. grywał często w filmach Jana Jakuba Kolskiego. Zrealizował z nim osiem filmów, m.in. "Pogrzeb kartofla" (1990 - na zdjęciu), "Jańcio Wodnik" (1993), "Szabla od komendanta" (1995) i "Historia kina w Popielawach" (1998).EAST NEWS/POLFILM
W "Austerii" (1982) Jerzego Kawalerowicza wcielił się w postać starego Żyda - Taga - gospodarza tytułowej karczmy, w której znajdują schronienie pierwsi uciekinierzy zagrożeni kozackim pogromem.EAST NEWS/POLFILM
W śnie Kaziuka (Krzysztof Majchrzak) w filmie "Konopielka" (1981) Witolda Leszczyńskiego - Franciszek Pieczka pojawia się pod postacią Pana Boga.EAST NEWS/POLFILM
W filmie dla młodzieży "Okrągły tydzień" (1977) Pieczka wcielił się w postać dziadka kilkuletniego chłopca o imieniu... Gustlik. Wnuczek słucha niezwykłych opowieści o Skarbku, utopcach i karlusach. Te przygody i opowieści łączą się potem w fantastycznych snach chłopca.
Przygodę z kinem Andrzeja Wajdy Pieczka kontynuował niewielką rolą w słynnej "Ziemi obiecanej" (1974), gdzie wcielił się w postać ojca Mady Muller (Bożena Dykiel).EAST NEWS/POLFILM
Franciszek Pieczka w "Weselu" (1973) Andrzeja Wajdy. "Ma w sobie porywczość, upór, i zdecydowanie watażki, a równocześnie swoistą gospodarską godność podkrakowskiego wójta. Znakomicie operuje przy tym Pieczka elementami gry komediowej: soczyście prowadzona rola czepca wielokrotnie ociera się o efekty humoru, ale bardzo subtelnie utrzymuje się na chybotliwej granicy między śmiesznością a sprawą serio" - pisał z zachwytem o Czepcu Pieczki Stanisław Marczak-Oborski ("Film")
Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka. Film był adaptacją norweskiej powieści "Ptaki" autorstwa Tarjei Vesaasa.EAST NEWS/POLFILM
Gustlik nie był jedyną serialową kreacją Franciszka Pieczki. Wystąpił on również w takich serialach jak: "Chłopi" (1972, jako proboszcz), "Syzyfowe prace" (1998-2000, jako Józef) oraz gościnnie w "Na dobre i na złe" i w "Przyjacielu wesołego diabła" (na zdjęciu).
Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - "Chudy i inni" (1966) - na zdjęciu - i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967).EAST NEWS/POLFILM
Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek dzielnej załogi czołgu "Rudy", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie niezwykłą sympatię polskich widzów. Na całe dziesięciolecia. Gdy w 1995 roku Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie "Czterem pancernym".
Filmowym debiutem Franciszka Pieczki był występ w "Pokoleniu" (1954) Andrzeja Wajdy. W 1960 roku aktor zagrał w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza, zaś w roku 1964 - w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa (na zdjęciu, ze Zbigniewem Cybulskim).
Franciszek Pieczka to jeden z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorów, odtwórca ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies".AKPA
Od 1976 roku związany był na stałe z Teatrem Powszechnym w Warszawie, do którego zaprosił go Zygmunt Huebner. Na scenie tej wystąpił m.in. w słynnym "Locie nad kukułczym gniazdem" wg Kena Keseya (1977) oraz "Z życia glist" Per Olova Enquista (1984) - oba spektakle w reżyserii Huebnera. W Teatrze Powszechnym pracował do 2015 r., a jego ostatnimi rolami były Al w "Słonecznych chłopcach" Neila Simona w reżyserii Macieja Wojtyszki (2008) oraz prof. Walldorff w "Wariacie i zakonnicy" Witkacego w reżyserii Igora Gorzkowskiego (2013).
Dp 2016 roku aktor występował w serialu "Ranczo". Na początku 2018 roku odbyła się premiera jego ostatniego filmu, "Syn Królowej Śniegu" w reżyserii Roberta Wichrowskiego.
"Syn Królowej Śniegu" [trailer]materiały dystrybutora
Francieszk Pieczka: Rodzina, żona, dzieci, wnuki, prawnuki
Aktor wielokrotnie mówił o tym, że miał piękne życie, również prywatne. Franciszek Pieczka był żonaty od 1954 roku. Jego żoną była Henryka Pieczka, z którą przeżył 50 lat. Zmarła nagle w 2004 roku."Wielka w tym zasługa mojej żony Henryki. Wychowaliśmy dwójkę dzieci, Ilonę i Piotra. Przeżyliśmy razem 50 lat! Umarła nagle, akurat w roku naszego jubileuszu. I jak to w życiu bywa, człowiek chciałby jeszcze tyle tej drugiej osobie powiedzieć, wyjaśnić, cofnąć czas jak w "Jańciu", ale już nie można" - wyznał w rozmowie z "Tele Tygodniem".
"Mieszkam z synem w Falenicy. Mam opiekuńczą synową. Otoczony jestem wnukami. Mam pięcioro wnucząt. Doczekałem się też dwójki prawnuków. Jestem wdzięczny Bogu, że są, bo nie pozwalają mi skapcanieć na stare lata. Zmuszają dziadka do tego, żeby był aktywny. One też zawsze mogą na mnie liczyć. Dzięki temu czuję się potrzebny. To bardzo ważne. w przeciwnym razie człowiek na starość by się izolował. Zwłaszcza gdy, tak jak ja, ma problemy ze słuchem" - powiedział.
W 2019 roku powstał film dokumentalny o Franciszku Pieczce, "Aktor Pana Boga". "To jest święty człowiek wśród aktorów, warto o nim opowiedzieć filmowo" - przyznał reżyser Mariusz Malec.
Z okazji urodzin życzymy aktorowi wszystkiego najlepszego, przede wszystkim dużo zdrowia!
Franciszek Pieczka był jednym z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorów, odtwórcą ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria" oraz niezapomnianym Gustlikiem z serialu "Czterej pancerni i pies". "Ja już nic nie muszę, ale jeszcze wiele mogę. Zdaję sobie sprawę, że w moim wieku każdy przeżyty dzień jest wielką wygraną" - mówił niedawno Franciszek Pieczka. AKPA
Największą popularność przysporzyła mu ostatnio rola Stacha Japycza w serialu "Ranczo", w którą wcielał się od 2006 do 2016 roku.East News/POLFILM
W "Quo vadis" (2001) Jerzego Kawalerowicza Pieczka przywdział szaty św. Piotra. "Bardzo trudno grać aktorom postacie świętych, które w świadomości widza już mocno funkcjonują, także ikonograficznie. Oczywiście, nikt z nas św. Piotra nie widział, ale różnych obrazów tej postaci jest tyle, że każdy widz w jakiś sposób go sobie wyobraża. Każdy w swoim sercu wyobraża sobie jego mentalność, temperament, to, jak odnosił się do swoich współbraci. Mogę kwestię mojej roli św. Piotra w filmie 'Quo vadis' skomentować w taki sposób: jak dużo człowiek natrudzi się, zanim zostanie świętym" - mówił aktor w jednym z wywiadów.East News/POLFILM
W latach 90. grywał często w produkcjach Jana Jakuba Kolskiego. Zrealizował z nim ogółem dziewięć filmów, były to m.in. "Pogrzeb kartofla" (1990 - na zdjęciu), "Szabla od komendanta" (1995), "Historia kina w Popielawach" (1998) czy ostatnio "Serce, serduszko" (2014). Najlepszą kreację w dziełach Kolskiego artysta stworzył w obrazie "Jańcio Wodnik" - nagrodzono go za nią na festiwalu filmowym w Gdyni w 1993 roku.East News/POLFILM
Przygodę z kinem Andrzeja Wajdy Pieczka kontynuował niewielką rolą w słynnej "Ziemi obiecanej" (1974), gdzie wcielił się w postać ojca Mady Muller (Bożena Dykiel). Na planie spotkał się m.in. z Danielem Olbrychskim, z którym w tym samym roku wystąpił również w "Potopie" Jerzego Hoffmana.
East News/POLFILM
Do grania w filmach Andrzeja Wajdy powrócił przy okazji "Wesela" (1973), w którym wcielił się w Czepca. "Po pierwszym ujęciu wyszedłem, zamachnąłem się kosą i uciąłem dwie gęsie głowy. Scenę trzeba było powtórzyć, więc przed dublem podbiegli do mnie członkowie ekipy prosząc, żebym tak celował, żeby tych gęsich głów więcej poleciało. Oni te gąski natychmiast sobie skubali i mieli na bankiety. Im więcej było gąsek bez głów, tym większe były przyjęcia. Stąd miałem motywację, żeby ich jak najwięcej ściąć" - wspominał po latach.East News/POLFILM
Znakomite oceny aktor zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka. Film był adaptacją norweskiej powieści "Ptaki" autorstwa Tarjei Vesaasa.East News/POLFILM
Gustlik nie był jedyną serialową kreacją Franciszka Pieczki w tamtym czasie. Wcielił się również w proboszcza w "Chłopach (1972) Jana Rybkowskiego.East News/POLFILM
Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - "Chudy i inni" (1966) - na zdjęciu - i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967).East News/POLFILM
Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek dzielnej załogi czołgu "Rudy", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie niezwykłą sympatię polskich widzów. Na całe dziesięciolecia. Gdy w 1995 roku Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie "Czterem pancernym".
East News/POLFILM
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.