Dużo obciachowego humoru i świetni aktorzy. Udana parodia kinowego hitu lat 90.?

Jack Black i Paul Rudd w filmie "Anakonda" /UIP /materiały prasowe

Jeżeli znacie "Nieznośny ciężar wielkiego talentu" Toma Gormicana, to wiecie czego spodziewać się po nowej "Anakondzie". Nie jest to remake, reboot ani sequel kinowego hitu z 1997 roku, choć wszystko dzieje się w świecie, gdzie tamten film powstał. Ba, zobaczymy nawet samego Ice Cube’a.

To zresztą niejedyny członek oryginalnej obsady "Anakondy" - kultowego klasyku lat 90., który pojawi się na ekranie. Gormicanowi nie jest obcy powrót do ikonicznych filmów tej specyficznej dekady. Razem z Kevinem Ettenem napisali przecież "Gliniarza z Beverly Hills: Axel F" i wspomniany wyżej "Nieznośny ciężar...", w którym Nicolas Cage zagrał Nicolasa Cage, wplątanego w intrygę kryminalną rodem z jego własnych filmów. Nowa "Anakonda" jest w każdej minucie naładowana takim meta poziomem żartu.

Reklama

Parodia oryginalnej "Anakondy", ale i hołd dla hitu lat 90.

Doug (Jack Black) i Griff (Paul Rudd) są przyjaciółmi od dzieciństwa. Od zawsze chcieli kręcić filmy. Pochłaniali stosy horrorów na VHS i sami nawet nakręcili amatorskie kino grozy, które Griff po latach odnalazł na kasecie video i sprezentował Dougowi na urodziny. Życie obu nie potoczyło się jak w snach w pięknych najntisach, gdy na ekranach królowała "Anakonda". Griff gra ogony w kiepskich serialach, a jego największym sukcesem jest trzecioplanowa rola w pierwszym sezonie "S.W.A.T". Natomiast Doug zamiast filmów kręci... wesela.

Przyjaciele postanawiają odmienić swój los i zekranizować reboot "Anakondy", do której prawa ma Griff. Przynajmniej tak mówi. Biorą na pokład starych druhów, Kenny’ego (Steve Zahn) oraz Claire (Thandiwe Newton) i jadą do Brazylii, gdzie za mikroskopijny budżet (jak przystało na klimat ich ukochanych horrorów z VHS) kręcą dzieło, mające zmienić ich życie. Razem z samozwańczym specjalistą od węży, Santiago (Selton Mello) i kapitanem łodzi, Aną (Daniela Melchior) szybko wpadają w tarapaty, bo w rzece kryje się... prawdziwa anakonda.

Głupie? No głupie, bo przecież film z 1997 też był głupiutkim kampem, choć nie tak samoświadomym, jak wersja Gormicana. Jego produkcja to zarówno parodia oryginału, jak i oddanie mu szczerego hołdu. Fajtłapowaci filmowcy z Buffalo bez przerwy rozmawiają o kultowych rolach Ice Cube’a, Jennifer Lopez i Johna Voighta i mają radość kręcenia swojego obciachowego dzieła, niczym wiecznie zadowolony z siebie Ed Wood w wybitnej satyrze Tima Burtona z 1992 roku.

Mnie ich radość i granie na nostalgii też się udzieliło, choć ostatecznie oczekiwałem mocniejszego dociśnięcia komediowego pedału. Przydałby się tutaj bardziej niepoprawny politycznie humor w stylu Setha MacFarlane’a, który w "Ted" bawił się legendą "Flasha", czyli innego kultowego krindżu ery VHS. Film Gormicana jest poprawną i przewidywalną hollywoodzką satyrą z przemysłu filmowego, co nie oznacza, że nie daje żadnej przyjemności.

Jack Black i Paul Rudd: naturalna chemia

Black i Rudd mają świetny komediowy timing i jest między nimi naturalna chemia. W przypadku tych dwóch znakomitych aktorów komediowych nie jest to zaskoczenie. Kilka scen kradnie cudowny Steve Zahn, co też nie jest czymś niezwykłym, pamiętając, że Zahn zjadł zęby na komedii już w latach 90. XX wieku.

Brakuje "Anakondzie" błysku podobnych tematycznie satyr z Hollywood, jak "Jaja w topikach" (również Jackiem Blackiem) Bena Stillera czy "Wielka heca Bowfingera" napisana przez Steve’a Martina. Może dlatego, że oba były pisane przez wybitnych komików, którzy wiedzą, gdzie docisnąć, by wbić się na wyższy poziom.

U Gormicana jest tak wiele poziomów meta humoru, że we wszystkim zanika nawet sam wąż, którego zapamiętamy głównie ze sceny pościgu Jacka Blacka, biegnącego z przyklejoną do głowy... świnią. Serio. To taki rodzaj komedii. Wiecie więc już, jakie DNA ma ta "Anakonda".

6/10

 "Anakonda" (Anaconda), reż. Tom Gormican, USA 2025, dystrybutor: UIP, premiera kinowa: 26 grudnia 2025 roku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anakonda (2025)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL