Na ekrany międzynarodowych kin zmierza nowy thriller z gwiazdami Marvela! Chris Hemsworth i Mark Ruffalo ponownie spotkają się na ekranie w emocjonującym filmie o napadzie.
"Crime 101": o czym opowie thriller?
W stylowym, pełnym zwrotów akcji thrillerze "Crime 101" Davis (Chris Hemsworth) to genialny złodziej, którego śmiałe napady od lat spędzają sen z powiek policji. Teraz planuje największy skok w swojej karierze i ma nadzieję, że będzie to jego ostatni. Sytuacja komplikuje się, gdy na jego drodze staje Sharon (Halle Berry), rozczarowana życiem menedżerka firmy ubezpieczeniowej, z którą Davis zostaje zmuszony do współpracy, oraz Orman (Barry Keoghan) - bezwzględny rywal, stosujący znacznie bardziej brutalne metody.
W miarę jak zbliża się dzień wielomilionowego skoku, nieustępliwy detektyw Lubesnik (Mark Ruffalo) coraz bardziej zacieśnia obławę. Stawka rośnie, granica między łowcą a ściganym zaczyna się zacierać, a każdy z bohaterów musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów - i świadomością, że odwrotu już nie ma.
Chris Hemsworth i Mark Ruffalo łączą siły. Nowy film pełen gwiazd
Na ekranie gwiazdorskiemu duetowi towarzyszyć będzie utalentowana Halle Berry, którą bardzo dobrze znamy z filmów "Kobieta-Kot", "Czekając na wyrok", "Kod dostępny" czy "Śmierć nadejdzie jutro". Pojawi się również Barry Keoghan, który w ostatnim czasie przeżywa prawdziwy bum w swojej karierze. Oglądaliśmy go w "Saltburn", "Batmanie", "Eternals", "Duchach Inisherin" czy "Bird". Wystąpią takżę Corey Hawkins jako Tillman czy Monica Barbaro jako Maya.
Za reżyserię filmu odpowiada Bart Layton, który scenariusz napisał razem z Peterem Straughanem. "Crime 101" zadebiutuje w kinach w piątek, 13 lutego 2026 roku, a o widzów w kinach będzie konkurował z kontrowersyjnym filmem Emerald Fennell - "Wichrowe wzgórza".
Zapowiada się prawdziwy hit 2026 roku?
Producenci filmu zdecydowali się znieśc embargo na wczesne reakcje i dzięki temu wiemy, że nowy film z Hemsworthem i Ruffalo zapowiada się naprawdę dobrze. Erik Davis z "Fandango" i "Rotten Tomatoes" nazywa go "klasycznym thrillerem o napadzie, jakiego ostatnio nie widujemy". Krytyk Tom Chatalbash twierdzi, że film jest "zręcznie nakręcony, zwięźle napisany i po brzegi wypełniony fascynującymi postaciami oraz nastrojową, wciągającą atmosferą Los Angeles". Matt Neglia z "Next Big Picture" twierdzi, że to "fajny, średniobudżetowy film, który zadowoli publiczność". Otwarcie mówi się o tym, że "Crime 101" może być jednym z największych hitów roku 2026.
Zobacz też: Polacy pokochali tę komedię. Kontynuacja powtórzy spektakularny sukces?












