Na niecały miesiąc przed premierą jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji dokumentalnych tego roku, Telewizja Polska prezentuje wzruszający zwiastun do filmu Krystiana Kuczkowskiego i Michała Bandurskiego "Ania". Piosenkę zatytułowaną "O nich, o Tobie", zapowiadającą premierę filmu o Annie Przybylskiej śpiewa Sylwia Grzeszczak. "Ania" w kinach od 7 października.
Fragment plakatu promującego film "Ania"materiały prasowe
TVP Dystrybucja Kinowa zaprasza do kin na inspirującą historię zmarłej przedwcześnie Anny Przybylskiej - odważnej, kochającej życie i spełniającej marzenia dziewczyny z Gdyni, którą pokochała cała Polska. Dziewczyny o twarzy anioła i charakterystycznym głosie, znanej m.in. z roli Marylki z serialu "Złotopolscy" oraz filmów "Ciemna strona Wenus", "Kariera Nikosia Dyzmy", "Sęp" czy "Bilet na księżyc".
Anna Przybylska z córką na archiwalnym nagraniu, które znajdzie się w filmie "Ania"TVP
"Ania": Anna Przybylska bohaterką dokumentu
W pełnometrażowym filmie dokumentalnym "Ania" widzowie zobaczą wiele niepublikowane dotąd materiałów z prywatnych archiwów, portretujących wspaniałą kobietę, której udało się utrzymać równowagę pomiędzy publicznym życiem zawodowym i życiem rodzinnym.
Annę Przybylską wspominać będą m.in.: jej partner Jarosław Bieniuk, córka Oliwia, reżyser Radosław Piwowarski oraz przyjaciele i współpracownicy z planów filmowych: Katarzyna Bujakiewicz, Szymon Bobrowski, Anna Dereszowska, Jan Englert, Paweł Małaszyński, Andrzej Piaseczny, Paweł Wawrzecki oraz Michał Żebrowski.
Film w kinach w całej Polsce 7 października. Jego twórcami są Krystian Kuczkowski i Michał Bandurski, którzy zrealizowali wyjątkowe dokumenty o największych polskich gwiazdach estrady - "Krzysztof Krawczyk - całe moje życie" oraz "Maryla. Tak kochałam".
"Ania" [trailer]materiały prasowe
"Cała przygoda związana z filmem jest dla mnie trudna i smutna ale cieszę się, że mogę znowu zobaczyć mamę jak się śmieje" - napisała na Instagramie córka aktorki, Olivia Bieniuk, dodając: "Przygotujcie chusteczki".
Anna Przybylska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Debiutowała w filmie Radosława Piwowarskiego "Ciemna strona Wenus". Sympatię widzów przyniosły jej także role Marylki w "Złotopolskich" czy doktor Karinki w "Daleko od noszy".
Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, w wieku 37 lat. Wcześniej stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki. Aktorka została pochowana w rodzinnym grobowcu na parafialnym cmentarzu na gdyńskim Oksywiu.
Na zdjęciu: Anna Przybylska z babcią.KFP/REPORTEREast News
Ostatnim filmem Anny Przybylskiej była rola erotycznej tancerki Roksany w filmie Jacka Bromskiego "Bilet na Księżyc".
"Pisząc postać Roksany, bez chwili wahania pomyślałem o niej" - mówił reżyser w jednym z wywiadów. "Ania Przybylska to samorodny talent (...) Była fantastyczna, bardzo utalentowana i sprawna aktorsko" - wyjaśniał reżyser.
W filmie Bromskiego Przybylska miała do wykonania zmysłową scenę striptizu.
"Nie będę ukrywać. Scena striptizu wzbudzała u mnie jednocześnie spory niepokój, ale i ciekawość. Wzięłam kilka lekcji u choreografki Teatru Muzycznego w Gdyni, która przygotowała ten przecudny układ. Spotkał się on z aplauzem i entuzjazmem ekipy i reżysera" - opowiadała po premierze filmu.Piotr Bławicki/Dzień Dobry TVNEast News
"Marzyliśmy, że będziemy sobie spokojnie żyli, wychowywali dzieci, a Ania będzie mogła grać wymarzone role. I weźmiemy ślub, bo wtedy będzie czas na przygotowanie uroczystości" - Jarosław Bieniuk mówił w "VIVIE!" po śmierci Przybylskiej.
"Nie mieliśmy ślubu, ale mieliśmy troje dzieci i to są trzy obrączki, których się nie da zdjąć do końca życia. Dziecka nie ma się na chwilę, tylko na zawsze, aż do śmierci. I żadna obrączka nie da lepszej gwarancji, żaden papier jej nie da, żaden kredyt. To dziecko wiąże ludzi na całe życie" - dodawał piłkarz.
Przybylska miała jednak męża - małżeństwo z tenisistą Dominikiem Zygrą (2000) przetrwało zaledwie rok.Michał WarginEast News
Niedługo po śmierci Anny Przybylskiej media informowały, że reżyser Radosław Piowowarski chce nakręcić film biograficzny o aktorce, która debiutowała w jego filmie i prywatnie była jego przyjaciółką. Przygotowania zaczęły się jednak przeciągać, a pomimo licznych zapowiedzi film nie powstawał. I najprawdopodobniej już nie powstanie.
"Po pierwsze, rodzina Ani nie chciała kontaktować się z producentami bezpośrednio, tylko przez kancelarię prawną" - Piwowarski powiedział w rozmowie z magazynem "Na żywo".
"Teraz najważniejszy jest spokój córki i synów Ani. Tymczasem realizowanie zdjęć do biograficznej produkcji wprowadziłoby zamęt w ich życie. Dlatego rodzina zmarłej uważa, że będzie najlepiej, jeśli ten obraz nigdy nie powstanie" - dodał reżyser.ADAM JANKOWSKI/REPORTER East News
"W moim pierwszym poważnym związku dostałam po głowie, więc na siłę szukałam prawdziwej miłości" - mówiła. Piłkarza Jarosława Bieniuk poznała prawdopodobnie podczas sylwestra w Jastrzębiej Górze w 2000 roku.
Stworzyli kochającą się parę, a wkrótce rodzinę. Bo Anna Przybylska bardzo chciała mieć dzieci, dokładnie czworo. Życie te plany zweryfikowało - urodziła trójkę: Oliwię (2002), Szymona (2006) i Jasia (2011). Kiedy Jarosław Bieniuk grał w tureckim klubie, była z nim bez względu na kłopotliwe przeprowadzki. Zrezygnowała z propozycji atrakcyjnych ról, bo nie chciała zostawiać dzieci i partnera.Krzysztof MikulskiEast News
- Zagrała sporo ról komediowych, zresztą świetnych, bo komedia jest niedocenianą przez krytyków, ale dosyć trudną formą, jest takim poligonem dla aktorów, a ona się świetnie w tym sprawdzała. Trudno żeby nie, bo ona miała dystans do samej siebie, miała poczucie humoru na własny temat - podsumowywał komediowy talent Przybylskiej aktor Piotr Zelt.TricolorsEast News
W 2009 roku użytkownicy Interii wybrali Przybylską najseksowniejszą polską aktorką (uzbierała aż 31 % głosów!).
- Zastanawiam się, co internauci rozumieją pod pojęciem "seksowna", co im się we mnie podoba? Bo ja się nie uważam za kobietę-wampa - komentowała wyróżnienie. - Ja symbolem seksu? Mój mąż sobie z tego zawsze żartuje: "Oni cię chyba nigdy rano nie widzieli?" - śmiała się aktorka.TricolorsEast News
Anna Przybylska dwukrotnie dała namówić się na rozbieraną sesję dla "Playboya". Po raz pierwszy na okładce popularnego magazynu dla panów pojawiła się w listopadzie 2000 roku. "Marylka ze 'Złotopolskich' bez munduru" - brzmiało hasło towarzyszące okładkowemu zdjęciu Przybylskiej .
Drugi raz aktorka rozebrała się w czerwcu 2002 roku - tu już zaprezentowała się w bieliźnie i kusej koszulce reprezentacji Polski. "Ania Przybylska z piłeczką i bez..." - zachęcał slogan na okładce magazynu.Piotr Fotek/REPORTEREast News