Arkadiusz Jakubik pierwszy raz w Cannes. "Zaskoczył mnie rozmach"
Dla Jakubika to pierwsza wizyta na festiwalu w Cannes. - Zaskoczył mnie rozmach. Byłem na paru festiwalach filmowych na świecie, ale Cannes pod tym względem jest bezkonkurencyjne - mówił w rozmowie z Interią zaraz po uroczystym pokazie.
Aktor nie krył zaskoczenia, że na tak wielkim wydarzeniu światową premierę miała kameralna "Mama".
- Jestem w pozytywnym szoku, że nasz skromny, kameralny film, którego akcja dzieje się głównie na podkarpackiej wsi, miał premierę obok najlepszych i największych zagranicznych produkcji filmowych - mówi Jakubik.
Intymna historia w międzynarodowej perspektywie
Film "Mama" opowiada historię Mili - Polki, pracującej wiele lat jako pomoc domowa w Izraelu. Gdy kobieta wraca do rodzinnej wsi, nie zastaje już miejsca, z którego wyjechała. Jej mąż Antoni grany przez Jakubika przejął rolę głowy rodziny w zupełnie nowym znaczeniu - gotuje, sprząta, wychowuje córkę. I, jak mówi aktor, niekoniecznie z radością wita powrót żony.
- Zmienia się cały czas definicja mężczyzny i jego miejsca w rodzinie. O tym jest też ten film. Antoni musi wejść w buty gospodyni domowej, zajmować się domem i wychowywać córkę. Żeby nie spojlerować za dużo, powiem tylko, że na swój sposób i nie sam, daje sobie z tym doskonale radę. Powrót żony staje się dla niego poważnym kłopotem - wyjaśnia aktor.
"Mama" jest opowieścią o skomplikowanych emocjach, wyrzeczeniach i niewypowiedzianych żalach. One przez lata narastały w rodzinie rozdzielonej granicami.
Izraelska reżyserka o polskiej rzeczywistości
Zaskakujące może wydawać się to, że reżyserka tej historii Or Sinai pochodzi z Izraela. A jednak, jak podkreśla Jakubik, jej spojrzenie było porażająco trafne. Aktor dostał scenariusz do przeczytania od reżyserki.
- Tekst mnie zachwycił, emocjonalnie rozłożył na łopatki. Byłem zaskoczony, że młoda reżyserka z takim wyczuciem i realizmem opowiedziała skomplikowaną historię polskiej rodziny - mówi aktor.
Filmowa Polska widziana jej oczami nie jest uproszczonym obrazkiem. Sinai pokazuje rzeczywistość przez pryzmat emigracji zarobkowej, rozbitych więzi i codziennych kompromisów. - W tej historii nasi bohaterowie nie mają łatwych wyborów i każdy ma swoje za uszami - dodaje Jakubik.
Na ekranie Jakubikowi partneruje mu Dominika Bednarczyk-Krzyżanowska, z którą niedawno współpracował przy serialu "Informacja zwrotna" w reżyserii Leszka Dawida. Czy to przypadek?
- Tak. Lubię takie zbiegi okoliczności. Zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę z Dominiką, którą uwielbiam i niezwykle cenię. Ale podobno Or Sinai oglądała "Informację zwrotną" i chyba spodobała jej się nasza para - mówi z uśmiechem.
Na 78. MFF w Cannes "Mama" przyciągnęła uwagę emocjonalną prawdą. To przykład kina, które nie potrzebuje rozbuchanej scenografii, by mówić o rzeczach najważniejszych. Tym bardziej cieszy obecność Arkadiusza Jakubika na czerwonym dywanie jednego z najważniejszych wydarzeń filmowych na świecie.













