Zbigniew Cybulski: Miał kilka przelotnych romansów i... jedną żonę. Z kim stanął na ślubnym kobiercu?

Oprac.: Martyna Zielonka

Zbigniew Cybulski
Zbigniew Cybulskimateriały promocyjne

Zbigniew Cybulski: Spektakularna kariera

Zginął tragicznie 8 stycznia 1967 roku we Wrocławiu, wracając z planu zdjęciowego filmu "Morderca zostawia ślad" Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Wpadł pod koła pociągu, do którego próbował wskoczyć na wrocławskim dworcu kolejowym. Miał 39 lat.

Daniel Olbrychski, Barbara Kwiatkowska, Zbigniew Cybulski i Kalina Jędrusik w filmie "Jowita" (1967)
Zginął tragicznie 8 stycznia 1967 roku we Wrocławiu, wracając z planu zdjęciowego filmu "Morderca zostawia ślad" Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Wpadł pod koła pociągu, do którego próbował wskoczyć na wrocławskim dworcu kolejowym. Miał 39 lat. Daniel Olbrychski, Barbara Kwiatkowska, Zbigniew Cybulski i Kalina Jędrusik w filmie "Jowita" (1967)materiały prasowe
"Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie" - pisał o Zbyszku Cybulskim znany francuski krytyk, Marcel Martin.

Zbigniew Cybulski i Teresa Tuszyńska w filmie "Do widzenia, do jutra..." (1960)
"Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie" - pisał o Zbyszku Cybulskim znany francuski krytyk, Marcel Martin. Zbigniew Cybulski i Teresa Tuszyńska w filmie "Do widzenia, do jutra..." (1960)East News/POLFILM
Cybulski urodził się 3 listopada 1927 roku w miejscowości Kniaże (ob. Ukraina). W 1953 r. ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej w Krakowie. W tym samym roku wyjechał do Gdańska, gdzie zaczął występować w Teatrze Wybrzeże.

Zbigniew Cybulski i Aleksandra Śląska w filmie "Ich dzień powszedni" (1963)
Cybulski urodził się 3 listopada 1927 roku w miejscowości Kniaże (ob. Ukraina). W 1953 r. ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej w Krakowie. W tym samym roku wyjechał do Gdańska, gdzie zaczął występować w Teatrze Wybrzeże. Zbigniew Cybulski i Aleksandra Śląska w filmie "Ich dzień powszedni" (1963)East News/POLFILM
Karierę filmową rozpoczął występem w "Pokoleniu" Wajdy z 1954 roku. W 1958 roku wykreował swą najsłynniejszą filmową rolę - wcielił się w postać Maćka Chełmickiego w "Popiele i diamencie" Andrzeja Wajdy.

Zbigniew Cybulski i Marta Lipińska w filmie "Salto" (1965)
Karierę filmową rozpoczął występem w "Pokoleniu" Wajdy z 1954 roku. W 1958 roku wykreował swą najsłynniejszą filmową rolę - wcielił się w postać Maćka Chełmickiego w "Popiele i diamencie" Andrzeja Wajdy. Zbigniew Cybulski i Marta Lipińska w filmie "Salto" (1965)East News/POLFILM
"Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne" - mówił Zbigniew Cybulski. 

Zbigniew Cybulski i Ewa Krzyżewska w filmie "Zbrodniarz i panna" (1963)
"Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne" - mówił Zbigniew Cybulski. Zbigniew Cybulski i Ewa Krzyżewska w filmie "Zbrodniarz i panna" (1963)East News/POLFILM
W 1954 roku założył w Gdańsku, razem z grupą przyjaciół, m.in. z Bogumiłem Kobielą i Jackiem Fedorowiczem, studencki teatr Bim-Bom, który działał do 1960 r. Teatr ten "stał się legendą i mitem pokolenia".

Zbigniew Cybulski i Iga Cembrzyńska w filmie "Rękopis znaleziony w Saragossie" (1964)
W 1954 roku założył w Gdańsku, razem z grupą przyjaciół, m.in. z Bogumiłem Kobielą i Jackiem Fedorowiczem, studencki teatr Bim-Bom, który działał do 1960 r. Teatr ten "stał się legendą i mitem pokolenia". Zbigniew Cybulski i Iga Cembrzyńska w filmie "Rękopis znaleziony w Saragossie" (1964)East News/POLFILM
Jego wybitne role filmowe sprawiły, że, jako pierwszy po wojnie uzyskał status "gwiazdy" i aktora kultowego.

Zbigniew Cybulski i Teresa Szmigielówna w filmie "Jutro Meksyk" (1965)
Jego wybitne role filmowe sprawiły, że, jako pierwszy po wojnie uzyskał status "gwiazdy" i aktora kultowego. Zbigniew Cybulski i Teresa Szmigielówna w filmie "Jutro Meksyk" (1965)East News/POLFILM
W historii polskiego kina zapisał się rolami w filmach "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy, "Do widzenia, do jutra" i "Jowita" Janusza Morgensterna, "Rękopis znaleziony w Saragossie" i "Jak być kochaną" Wojciecha Jerzego Hasa, "Salto" Tadeusza Konwickiego. Gdyby Zbigniew Cybulski żył, 3 listopada 2017 roku obchodziłby 90. urodziny. Z tej okazji przypominamy jego najsłynniejsze role.

Zbigniew Cybulski i Ewa Krzyżewska w filmie "Popiół i diament" (1958)
W historii polskiego kina zapisał się rolami w filmach "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy, "Do widzenia, do jutra" i "Jowita" Janusza Morgensterna, "Rękopis znaleziony w Saragossie" i "Jak być kochaną" Wojciecha Jerzego Hasa, "Salto" Tadeusza Konwickiego. Gdyby Zbigniew Cybulski żył, 3 listopada 2017 roku obchodziłby 90. urodziny. Z tej okazji przypominamy jego najsłynniejsze role. Zbigniew Cybulski i Ewa Krzyżewska w filmie "Popiół i diament" (1958)East News/POLFILM
W niedzielę 8 stycznia, mija dokładnie 50 lat od śmierci Zbigniewa Cybulskiego, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Artysta zginął tragicznie w 1967 roku we Wrocławiu, w wieku 39 lat.
 
"Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie" - pisał o Zbyszku Cybulskim znany francuski krytyk, Marcel Martin.
W niedzielę 8 stycznia, mija dokładnie 50 lat od śmierci Zbigniewa Cybulskiego, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Artysta zginął tragicznie w 1967 roku we Wrocławiu, w wieku 39 lat. "Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie" - pisał o Zbyszku Cybulskim znany francuski krytyk, Marcel Martin.East News/POLFILM
Cybulskiego żegnały tłumy. Przyjaciele z kabaretu Bim-Bom przynieśli mu na grób budzik, który był rekwizytem w jednym z programów teatrzyku - stary człowiek ustawiał go na grobie przyjaciela. Budziki pojawiają się na grobie Cybulskiego po dziś dzień. 

10 lat temu, 8 stycznia 1997 roku na peronie 3. wrocławskiego dworca, gdzie zginął Cybulski, Andrzej Wajda odsłonił pamiątkową tablicę.
Cybulskiego żegnały tłumy. Przyjaciele z kabaretu Bim-Bom przynieśli mu na grób budzik, który był rekwizytem w jednym z programów teatrzyku - stary człowiek ustawiał go na grobie przyjaciela. Budziki pojawiają się na grobie Cybulskiego po dziś dzień. 10 lat temu, 8 stycznia 1997 roku na peronie 3. wrocławskiego dworca, gdzie zginął Cybulski, Andrzej Wajda odsłonił pamiątkową tablicę.Nikodem T. JacukReporter
Ostatnią noc życia - z 7 na 8 stycznia 1967 roku - spędził we Wrocławiu. W mieszkaniu Ludwika Flaszena długo rozmawiał ze swoją ówczesną ukochaną - Ewą Warwas. To była długa i trudna rozmowa - ona chciała deklaracji, jak będzie wyglądało ich dalsze życie, on nie dopuszczał myśli o rozwodzie z żoną. 

Kolejne pociągi, którymi Cybulski i jego przyjaciel Alfred Andrys mieli wracać do Warszawy odeszły, w końcu postanowili, że zabiorą się tym, który odchodził o 4:20. Po drodze na dworzec wstąpili do hotelu po rzeczy. Dróżniczka, która pełniła wtedy dyżur wspominała, że pociąg już ruszył, gdy na peron wbiegło dwóch ludzi. Pierwszemu udało się wskoczyć do pociągu, drugiemu noga ugrzęzła pomiędzy stopniem a brzegiem peronu. Gdy sprowadzono lekarza, Cybulski jeszcze żył. Zmarł w szpitalu.
Ostatnią noc życia - z 7 na 8 stycznia 1967 roku - spędził we Wrocławiu. W mieszkaniu Ludwika Flaszena długo rozmawiał ze swoją ówczesną ukochaną - Ewą Warwas. To była długa i trudna rozmowa - ona chciała deklaracji, jak będzie wyglądało ich dalsze życie, on nie dopuszczał myśli o rozwodzie z żoną. Kolejne pociągi, którymi Cybulski i jego przyjaciel Alfred Andrys mieli wracać do Warszawy odeszły, w końcu postanowili, że zabiorą się tym, który odchodził o 4:20. Po drodze na dworzec wstąpili do hotelu po rzeczy. Dróżniczka, która pełniła wtedy dyżur wspominała, że pociąg już ruszył, gdy na peron wbiegło dwóch ludzi. Pierwszemu udało się wskoczyć do pociągu, drugiemu noga ugrzęzła pomiędzy stopniem a brzegiem peronu. Gdy sprowadzono lekarza, Cybulski jeszcze żył. Zmarł w szpitalu. East News/POLFILM
Cybulski wniósł do polskiego kina nową aktorską jakość. Energię i żywiołowość przeciwstawioną przedwojennej dyscyplinie i teatralności. Tak jak Marlon Brando zaczął rewolucyjnie mamrotać w amerykańskich filmach, tak samo Cybulski - grający w duchu legendarnego Actors Studio - był czymś zupełnie nowym i świeżym na mapie polskiego kina.

Był też jednym z pierwszych filmowych idoli - w amerykańskim znaczeniu tego słowa. Podziwiany i wielbiony, tworzył nie tylko wyraziste filmowe postaci, ale też... własną legendę. Na styku jego życia i jego ról zrodziła się bowiem najjaśniejsza i najbardziej tragiczna gwiazda naszego kina.
Cybulski wniósł do polskiego kina nową aktorską jakość. Energię i żywiołowość przeciwstawioną przedwojennej dyscyplinie i teatralności. Tak jak Marlon Brando zaczął rewolucyjnie mamrotać w amerykańskich filmach, tak samo Cybulski - grający w duchu legendarnego Actors Studio - był czymś zupełnie nowym i świeżym na mapie polskiego kina. Był też jednym z pierwszych filmowych idoli - w amerykańskim znaczeniu tego słowa. Podziwiany i wielbiony, tworzył nie tylko wyraziste filmowe postaci, ale też... własną legendę. Na styku jego życia i jego ról zrodziła się bowiem najjaśniejsza i najbardziej tragiczna gwiazda naszego kina.TJ Kubiak / Laski DiffusionEast News
Mówiono o nim: "polski James Dean". Urodził się 3 listopada 1927 roku w majątku Kniaże k. Stanisławowa. Maturę zdał późno z powodu wojny. Po maturze zaczął studia na wydziale konsularnym Szkoły Handlowej w Krakowie. Ostatecznie jednak w 1953 roku ukończył z wyróżnieniem krakowską Wyższą Szkołę Teatralną i Filmową. Później przeniósł się do Sopotu i zaczął występować w gdańskim Teatrze Wybrzeże. Zadebiutował 10 grudnia 1953 roku.

W 1954 roku wspólnie z aktorem Bogumiłem Kobielą założył legendarny studencki teatrzyk "Bim-Bom". Potem przeniósł się do warszawskiego Teatru Ateneum.
Mówiono o nim: "polski James Dean". Urodził się 3 listopada 1927 roku w majątku Kniaże k. Stanisławowa. Maturę zdał późno z powodu wojny. Po maturze zaczął studia na wydziale konsularnym Szkoły Handlowej w Krakowie. Ostatecznie jednak w 1953 roku ukończył z wyróżnieniem krakowską Wyższą Szkołę Teatralną i Filmową. Później przeniósł się do Sopotu i zaczął występować w gdańskim Teatrze Wybrzeże. Zadebiutował 10 grudnia 1953 roku. W 1954 roku wspólnie z aktorem Bogumiłem Kobielą założył legendarny studencki teatrzyk "Bim-Bom". Potem przeniósł się do warszawskiego Teatru Ateneum.East News/POLFILM
Pomimo piętna Chełmickiego udało mu się zagrać piękne i ważne role w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" i "Jak być kochaną" Hasa, "Do widzenia, do jutra" Morgensterna (był współautorem scenariusza), "Niewinnych czarodziejach" Wajdy czy podejmującym polemikę z jego ekranowym wizerunkiem "Salcie" Konwickiego. Udanie kreował też - o czym niewielu pamięta - kreacje komediowe ("Giuseppe w Warszawie", 'Pingwin").
Pomimo piętna Chełmickiego udało mu się zagrać piękne i ważne role w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" i "Jak być kochaną" Hasa, "Do widzenia, do jutra" Morgensterna (był współautorem scenariusza), "Niewinnych czarodziejach" Wajdy czy podejmującym polemikę z jego ekranowym wizerunkiem "Salcie" Konwickiego. Udanie kreował też - o czym niewielu pamięta - kreacje komediowe ("Giuseppe w Warszawie", 'Pingwin").East News/POLFILM
Filmem, który przyniósł mu absolutną sławę, nie tylko w Polsce, był "Popiół i diament". Wajda miał wątpliwości, by angażować Cybulskiego, wydawał się zbyt charakterystyczny. 

"Nie wyglądał jak chłopcy z powieści Andrzejewskiego. Na ekranie okazał się jednak tak żywy, pełen werwy, że widzowie od razu utożsamili się z graną przez niego postacią. I tak nie ideologia wygrała, ale Zbyszek" - wspominał Wajda. 

To Cybulski podjął decyzję o rezygnacji w filmie z kostiumów z 1945 roku, grał w tym, w czym chodził na co dzień - dżinsach i czarnych okularach. Bardzo wielu młodych ludzi naśladowało ten strój.
Filmem, który przyniósł mu absolutną sławę, nie tylko w Polsce, był "Popiół i diament". Wajda miał wątpliwości, by angażować Cybulskiego, wydawał się zbyt charakterystyczny. "Nie wyglądał jak chłopcy z powieści Andrzejewskiego. Na ekranie okazał się jednak tak żywy, pełen werwy, że widzowie od razu utożsamili się z graną przez niego postacią. I tak nie ideologia wygrała, ale Zbyszek" - wspominał Wajda. To Cybulski podjął decyzję o rezygnacji w filmie z kostiumów z 1945 roku, grał w tym, w czym chodził na co dzień - dżinsach i czarnych okularach. Bardzo wielu młodych ludzi naśladowało ten strój.East News/POLFILM
Biografka Cybulskiego, Dorota Karaś, twierdzi, że aktor miał dwa oblicza - pierwsze z nich, to twarz największego gwiazdora filmowego epoki, obiektu westchnień tysięcy fanek. Drugie, które znali nieliczni, to chłopak z nerwicą natręctw, kompleksami, kiepską dykcją i pamięcią. 

"Lepiej było zginąć młodym, tak jak Dean, niż doczekać tuszy, oczu jeszcze mniejszych niż były" - powiedział Cybulski na krótko przed śmiercią. Nie radził sobie z popularnością i zdecydowanie za dużo pił.
Biografka Cybulskiego, Dorota Karaś, twierdzi, że aktor miał dwa oblicza - pierwsze z nich, to twarz największego gwiazdora filmowego epoki, obiektu westchnień tysięcy fanek. Drugie, które znali nieliczni, to chłopak z nerwicą natręctw, kompleksami, kiepską dykcją i pamięcią. "Lepiej było zginąć młodym, tak jak Dean, niż doczekać tuszy, oczu jeszcze mniejszych niż były" - powiedział Cybulski na krótko przed śmiercią. Nie radził sobie z popularnością i zdecydowanie za dużo pił.Laski DiffusionEast News
Marcel Martin, francuski krytyk i teoretyk filmu, napisał potem: "W wielu filmach odtwarzał ruchy, które później miały go kosztować życie. Począwszy od swego pierwszego filmu 'Pokolenie' wielokrotnie skakał do pociągu".

Pogrzeb zaplanowano w Katowicach, choć Cybulski nigdy nie mieszkał w tym mieście. Rodzina nalegała na kościelny pogrzeb, władze też planowały swoje uroczystości. Ostatecznie msza została odprawiona rano, w południe ruszyły oficjalne uroczystości.
Marcel Martin, francuski krytyk i teoretyk filmu, napisał potem: "W wielu filmach odtwarzał ruchy, które później miały go kosztować życie. Począwszy od swego pierwszego filmu 'Pokolenie' wielokrotnie skakał do pociągu". Pogrzeb zaplanowano w Katowicach, choć Cybulski nigdy nie mieszkał w tym mieście. Rodzina nalegała na kościelny pogrzeb, władze też planowały swoje uroczystości. Ostatecznie msza została odprawiona rano, w południe ruszyły oficjalne uroczystości.East News/POLFILM

Wielki idol i marzenie kobiet

Zobacz również:

    Zbigniew Cybulski i Elżbieta Chwalibóg: Historia miłości

    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?