Reklama

Weekend w kinie: Zatrzęsienie premier!

Branża kinematograficzna rozkręciła się na dobre. W najbliższy weekend zobaczyć będzie można aż 13 nowych produkcji. Na kilka z nich widzowie oczekiwali całymi miesiącami.


Reklama

Do kin trafi m.in. polsko-szwedzki film "Sweat", który opowiada o trzech dniach z życia Sylwii Zając, motywatorki fitness, której obecność w mediach społecznościowych nadała status celebrytki. Choć jest śledzona przez setki tysięcy osób, otoczona oddanymi współpracownikami i podziwiana przez dalekich znajomych, w jej życiu brakuje bliskości.

"Fascynują mnie emocjonalni ekshibicjoniści, prawdopodobnie dlatego, że sam znajduję się po drugiej stronie. Ze strachu przed oceną, trzymam emocje wewnątrz siebie, rzadko dzieląc się nimi z otoczeniem. Kiedy więc spotykam się z ludźmi, którzy lekko i bez wstydu wyrażają siebie, czuję zazdrość. W mediach społecznościowych jestem biernym obserwatorem. Podglądam tych, którzy aktywnie eksponują siebie i swoje uczucia, fantazjuję o ich życiach. Ile z tego to prawda? Jacy są, gdy ich telefon jest wyciszony? Czy widać różnicę?" - mówi reżyser filmu Magnus von Horn.

Za rolę w filmie "Sweat" Magnusa von Horna Koleśnik otrzymała na 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrodę dla najlepszej aktorki imprezy. Warto wspomnieć, że film został zauważony za granicą - była to jedyna polska fabuła, która znalazła się w oficjalnej selekcji ostatniego Festiwalu Filmowego w Cannes. Reżyser łączy w niej intymny, kameralny dramat z konwencją thrillera, by opowiedzieć o tęsknocie za miłością w świecie, w którym kochają cię tłumy. Koleśnik obwołana została wtedy przez zagranicznych dziennikarzy "objawieniem polskiego kina". "Koleśnik jest zachwycająca" - pisał portal IndieWire.

Dowiedz się więcej na temat: Sweat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje