Te role uczyniły z Brigitte Bardot ikonę kina

Brigitte Bardot w 1956 roku / Archive Photos / Stringer /Getty Images

28 grudnia 2025 roku odeszła Brigitte Bardot. Aktorka była ikoną francuskiego kina lat 50. i 60. XX wieku. Chociaż w 1973 roku zakończyła karierę, w czasie dwóch dekad wystąpiła w prawie 50 produkcjach. Poniżej przypominamy najważniejsze z nich.

"Wielkie manewry"

W filmie René Claira z 1955 roku Bardot zagrała małą rolę Lucie, młodej córki fotografa, w której zakochuje się Felix, oficer francuskiej kawalerii. Ich wątek znajdował się na drugim planie. Fabuła skupiała się przede wszystkim na poczynaniach uwodziciela Armanda, który ku swemu zaskoczeniu zakochuje się w paryskiej rozwódce Marie-Louise Rivière.

W swej roli Bardot była dziewczęca i niewinna, nieprzypominająca swych późniejszych ekranowych wcieleń.

"I Bóg stworzył kobietę"

Film, który zrobił z Bardot światową gwiazdę i uczynił ją symbolem seksu. Aktorka wcieliła się w Juliette, osiemnastolatkę z Saint-Tropez, która ma za nic skostniałe konwenanse. Oddaje się hedonistycznemu stylowi życia, czym zwraca na siebie uwagę bogatego właściciela jachtu. Sama podkochuje się w imponującym fizycznie Antoinie.

Reklama

"I Bóg stworzył kobietę" był najpopularniejszym filmem zagranicznym w Stanach Zjednoczonych w 1957 roku. Pojawiły się próby cenzury jego treści. Przyczyniły się one jednak tylko do większej popularności filmu.

Za kamerą stanął debiutujący jako reżyser Robert Vadim, ówczesny mąż Bardot. Realizacja filmu okazała się początkiem końca ich związku. Aktorka rozpoczęła na planie romans z Jeanem-Louisem Trintignantem. Rozwód sfinalizowano rok po premierze.

"Pogarda"

"Pogarda" Jeana-Luca Godarda opowiadała o francuskim dramaturgu, który otrzymuje zadanie przepisania scenariusza adaptacji "Odysei" w reżyserii Fritza Langa. Pojawia się na planie filmowym razem ze swoją młodą żoną Camille – w tej roli Bardot. Kobietą szybko zaczyna się interesować wulgarny amerykański producent, w którego wcielił się Jack Palance.

Gdy rozpoczęły się prace nad "Pogardą", Bardot była u szczytu sławy. Jej gaża pochłonęła połowę budżetu. Producenci byli jednak pewni, że jej udział przełoży się na sukces finansowy filmu. Chociaż ich założenia się nie sprawdziły, po latach "Pogarda" uchodzi za jedno z najlepszych dzieł w dorobku Godarda. W 2016 roku nawiązywały do niej między innymi grafiki promujące festiwal w Cannes.

"Viva Maria!"

W komedii przygodowej z 1965 roku Bardot i Jeanne Moreau wcieliły się w młode kobiety o imieniu Maria, które w wyniku zbiegu okoliczności zostają rewolucjonistkami.

"Viva Maria!" było wielką produkcją. Reżyser Louie Malle zamierzał odwrócić założenia komedii kumpelskiej i nakręcić ją z dwiema protagonistkami w rolach głównych. Kostiumy zaprojektował Pierre Cardin.

W czasie zdjęć doszło do tragedii. Podczas realizacji jednej ze scen zginął statysta, który spadł z wozu ciągniętego przez woły.

"Viva Maria!" nie sprostała oczekiwaniom producentów. Podobnie jak "Pogarda" cieszyła się jednak ogromnym uznaniem wśród miłośników kina. Była szczególnie popularna wśród młodych odbiorców, dla których nakręcenie filmu przygodowego z dwiema głównymi bohaterkami było prawdziwą rewolucją.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Brigitte Bardot | I Bóg stworzył kobietę | Pogarda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL