Reklama

Reklama

"Spider-Man: Bez drogi do domu" pobił kolejne kasowe rekordy

Takiej produkcji w historii Sony Pictures jeszcze nie było. "Spider-Man: Bez drogi do domu" został pierwszym filmem wyprodukowanym przez to studio, który na rynku północnoamerykańskim zarobił ponad pół miliarda dolarów.

Takiej produkcji w historii Sony Pictures jeszcze nie było. "Spider-Man: Bez drogi do domu" został pierwszym filmem wyprodukowanym przez to studio, który na rynku północnoamerykańskim zarobił ponad pół miliarda dolarów.
Tom Holland i Benedict Cumberbatch w scenie z filmu "Spider-Man: Bez drogi do domu" /materiały prasowe

"Spider-Man: Bez drogi do domu": Kolejne rekordy

"Spider-Man: Bez drogi do domu" został pierwszym filmem wyprodukowanym przez studio Sony Pictures, który na rynku północnoamerykańskim zarobił ponad pół miliarda dolarów. Dzieło Jona Wattsa znalazło się też na liście 15. najbardziej kasowych filmów wszech czasów w Ameryce Północnej. Aktualnie zajmuje na niej czternaste miejsce.

Niewiele ponad 516 milionów dolarów zysku na północnoamerykańskim rynku wystarczyło, by "Spider-Man: Bez drogi do domu" wyprzedził w tym tygodniu filmy "Piękna i Bestia" oraz "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie".

Reklama

Kolejnym tytułem do wyprzedzenia jest inny film z uniwersum "Gwiezdnych wojen" - "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie", który zarobił 532 miliony dolarów. Jeśli najnowszej opowieści o przygodach Spider-Mana uda się go wyprzedzić, prawdopodobne też, że wyprzedzi kolejnego na liście "Mrocznego Rycerza". Ten zarobił 533 miliony dolarów.

Film Jona Wattsa świetnie radzi sobie nie tylko w Ameryce Północnej. Aktualnie na całym świecie zarobił już 1 miliard 161 milionów dolarów, dzięki czemu zajmuje 21. miejsce listy najbardziej kasowych filmów wszech czasów. Do zajęcia wyższej pozycji trochę mu jeszcze brakuje. Na 20. miejscu tej listy jest inne komiksowe widowisko, film "Iron Man 3", który zarobił w kinach na całym świecie miliard 214 milionów dolarów.

"Spider-Man: Bez drogi do domu" jest najbardziej kasowym filmem 2021 roku i jednym z niewielu tytułów, który oparł się pandemii COVID-19. Wciąż nie zadebiutował w Chinach, a od tego, ile zarobi w tym kraju, może zależeć jego ostateczne miejsce na liście najbardziej kasowych filmów wszech czasów. Dość powiedzieć, że inny film o Człowieku-Pająku, "Spider-Man: Daleko od domu" - przyniósł w chińskich kinach około 200 milionów dolarów zysku.

"Spider-Man: Bez drogi do domu": Fabuła, aktorzy

W filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu" Peter Parker (Tom Holland) będzie chciał zrobić wszystko, by wrócić do czasów, kiedy jego tożsamość Spider-Mana była tajemnicą. Wpadnie na pomysł, aby poprosić Doktora Strange'a (Benedict Cumberbatch) o rzucenie zaklęcia wpływającego na rzeczywistość i zmieniającego przeszłość. Podczas rzucania zaklęcia dojdzie do pewnego nieporozumienia - Peter Parker zmieni nagle zdanie, w wyniku którego jego świat połączy się z kilkoma innymi rzeczywistościami. Peter będzie musiał stawić czoła przeciwnikom, których widzowie znają z poprzednich serii o superbohaterze.

W filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu" pojawili się dobrze znani widzom przeciwnicy Człowieka-Pająka. Alfred Molina znów zagrał Doktora Octopusa z filmu "Spider-Man 2" (2004), Willem Dafoe Zielonego Goblina ze "Spider-Mana" (2002), a Jamie Foxx Electro, znanego już z filmu "Niesamowity Spider-Man 2" (2014). Na ekranie pojawiają się ponadto Rhys Ifans, czyli Jaszczur z "Niesamowitego Spider-Mana" (2012) oraz Thomas Haden Church - Sandman ze "Spider-Mana 3" (2007).

Zobacz również:

Styczniowe nowości Netfliksa. Co obejrzeć?

Najlepsze aktorki 2021

Najlepsi aktorzy 2021 roku

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Spider-Man: Bez drogi do domu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL