Alberto Barbera, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, w wywiadzie dla "Guardiana" wspominał o emocjach Scarlett Johansson podczas pokazu filmu "Pod skórą" w 2013 roku. Według niego aktorka z trudem powstrzymywała łzy, gdy film spotkał się z negatywnym odbiorem publiczności. Czy rzeczywiście tak było?
Kontrowersyjny film i mieszane reakcje
"Pod skórą", w którym Johansson wcieliła się w rolę kosmitki uwodzącej i pochłaniającej mężczyzn, wywołał skrajne emocje wśród widzów. Podczas premiery na festiwalu w Wenecji słychać było zarówno aplauz, jak i głośne buczenie. Barbera określił ten pokaz jako jeden z najgorszych, na jakich był, i wspomniał o łzach aktorki.
Johansson wspomina inaczej
Sama Scarlett Johansson w wywiadach z 2014 roku wspominała tamten wieczór nieco inaczej. Przyznała, że była zaskoczona i nieco zszokowana mieszanymi reakcjami publiczności, ale podkreśliła, że reżyser Jonathan Glazer był zachwycony. Uważał, że skrajne emocje świadczą o tym, że film poruszył widzów i wywołał dyskusję.
Co naprawdę wydarzyło się w Wenecji?
Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Scarlett Johansson rzeczywiście płakała po pokazie "Pod skórą". Relacje Barbery i Johansson różnią się w szczegółach, ale jedno jest pewne - film wywołał ogromne emocje i do dziś jest uważany za dzieło kultowe. Kontrowersyjne tematy i odważne sceny sprawiły, że "Pod skórą" nie pozostawił nikogo obojętnym, a reakcje publiczności w Wenecji tylko to potwierdziły.
Przypomnieliśmy artykuł, który pierwotnie pojawił się w sierpniu 2023.
Zobacz też:
Bradley Cooper ujawnia kontrowersyjne metody pracy na planie "Maestro"
Kinowa niespodzianka. Nieoczekiwany najlepszy blockbuster tego lata?
Niewiarygodne, czego bał się najbardziej. Zaskakujące fakty o kinowym hicie










