Krzysztof Zanussi urodził się 17 czerwca 1939 r. w Warszawie. W młodości rozważał kilka ścieżek kariery. Jego ojciec Jerzy, inżynier budowlany włoskiego pochodzenia, chciał, żeby syn poszedł w jego ślady. Z kolei matka Wanda namawiała go, by szukał swojej pasji.
Krzysztof Zanussi: Początek kariery
Po zakończeniu liceum studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Przerwał naukę, ponieważ — jak wspominał po latach — uświadomił sobie, że nigdy nie zdobędzie nagrody Nobla. Następnie studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. I tego kierunku również zrezygnował. Jego trzecim wyborem była reżyseria w Łodzi. Do podjęcia tych studiów zainspirowały go filmy Roberta Bressona i Ingmara Bergmana. W 1965 roku nakręcił etiudę szkolną "Śmierć prowincjała", za którą otrzymał kilka istotnych nagród, m.in. na festiwalach w Wenecji, Mannheim i Moskwie. Rok później obronił dyplom z reżyserii.
Jego debiutem fabularnym była "Struktura kryształu" z 1969 roku. Opowiada on o dwóch dobrze zapowiadających się naukowcach. Jeden z nich poświęca się nauce, drugi wybiera ciche życie na wsi u boku żony. Zestawiając ze sobą dwie różne postawy życiowe, Zanussi nie wskazywał jednocześnie, który z jego bohaterów podjął właściwą decyzję. Film pokazywano i nagradzano podczas festiwali w Mar del Plata, Valladolid, Panamie i Kolombo.
Krzysztof Zanussi: Uznanie w kraju i na świecie
W "Za ścianą", które opowiadało o dwójce samotnych ludzi, mieszkających w jednym bloku, i niemożliwości zawiązania przez nich głębszej relacji, główne roli zagrali Maja Komorowska i Zbigniew Zapasiewicz, z którymi Zanussi będzie w przyszłości wielokrotnie współpracował. Z kolei w "Iluminacji" reżyser przybliżał historię naukowca, który poszukuje odpowiedzi na pytania o życiu i śmierci. Film otrzymał główną nagrodę podczas festiwalu w Locarno. Lata później Martin Scorsese uznał go za arcydzieło polskiej kinematografii.
"Bilans kwartalny" z 1976 roku opowiadał o kobiecie, która zmęczona rutyną decyduje się na romans z dawnym znajomym. Opuszcza swojego męża, jednak kochanek nie pojawia się w umówionym miejscu. Bohaterka zaczyna mieć wątpliwości co do swojej decyzji. Film wziął udział w Konkursie Głównym festiwalu w Berlinie, a rolę Mai Komorowskiej oraz muzykę Wojciecha Kilara doceniono podczas FPFF w Gdyni.
Jednym z najważniejszych i najlepszych filmów w karierze Zanussiego było jego kolejne dzieło, wyprodukowane w 1976 roku "Barwy ochronne". Opowiadał on o zestawieniu postaw młodego magistra i starszego docenta podczas obozu językoznawczego. Pierwszy był idealistą, drugi zgorzkniałym cynikiem, chcącym "otworzyć oczy" swojemu koledze. Film zdobył trzy nagrody podczas FPFF w Gdańsku: Złote Lwy dla najlepszego filmu oraz wyróżnienia za reżyserię i główną rolę Zbigniewa Zapasiewicza. Kolejny film reżysera, "Spirala", został uhonorowany Nagrodą Jury Ekumenicznego podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Z kolei zrealizowany w 1980 roku "Constans" również otrzymał to wyróżnienie, a także Nagrodę Jury. W tym samym roku Zanussi został kierownikiem artystycznym Studia Filmowego "Tor".

Krzysztof Zanussi: Autor filmowy
W latach siedemdziesiątych Zanussi konsekwentnie rozwijał autonomiczny styl filmowy, stawiając swoich bohaterów przed moralnymi dylematami, wyborami pomiędzy kluczowymi wartościami a ich odrzuceniem, wymuszanym przez życiowe okoliczności. Strategię tę kontynuował w kolejnej dekadzie. Jego najważniejszym filmem z tego okresu był "Rok spokojnego słońca" z 1984 roku, za który otrzymał Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji.
"Jego twórczość filmowa jest z jednej strony wyrzutem sumienia dla tych wszystkich, którzy sprzedają swe człowieczeństwo, z drugiej strony jest ona nadzieją dla tych, którzy popadają w rozpacz. Stawia im przed oczy Zanussi ludzką godność jako najwyższą wartość, której nikt człowiekowi nie może wbrew jego woli odebrać" - pisał prof. UKSW ks. Janusz Balicki w publikacji "Personalizm etyczny twórczości filmowej Krzysztofa Zanussiego".

Krzysztof Zanussi: Dalsza kariera
Jego na poły autobiograficzny "Cwał" opowiadał o dziesięciolatku, który w Warszawie początku lat 50. XX wieku stara się zrozumieć działanie stalinowskiego systemu. Jak wspominał, w czasie realizacji był już w wieku, gdy nie miał ochoty na rozliczenia z czasem swojej młodości, a chciał go po prostu wspominać. "To było moje dzieciństwo" - mówił. Film był jednym z jasnych punktów 21. FPFF w Gdyni, podczas którego jury zdecydowało się nie przyznać nagrody głównej. "Cwał" wyróżniono Nagrodą Specjalną Jury oraz za rolę Mai Komorowskiej.
W 2000 roku do kin wszedł film "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową". Opowiadał on o uznanym, ale cynicznym i gwałtownym lekarzu, który podejrzewa u siebie śmiertelną chorobę. Gdy diagnoza potwierdza najgorsze przypuszczenia, postanawia spróbować w swych ostatnich chwilach rzeczy, których dotychczas odmawiał sobie z racji panujących norm społecznych i moralnych. Film otrzymał Złote Lwy w Gdyni oraz nagrodę za główną rolę Zbigniewa Zapasiewicza. Uhonorowano go także siedmioma Orłami, w tym za najlepszy film, reżyserię, scenariusz i pierwszoplanową rolę męską.
Ostatni film Zanussiego, "Liczba doskonała", wszedł do kin w kwietniu 2023 roku.

Krzysztof Zanussi: Nie tylko filmowiec
Zanussi wykładał na wielu uczelniach, między innymi w PWSTiF w Łodzi, National Film School w Wielkiej Brytanii, a także w Collegium Civitas w Warszawie, na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku oraz na wyższych reżyserskich kursach w Moskwie. Od trzydziestu lat był związany z Uniwersytetem Śląskim, gdzie wykładał na Wydziale Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego. Gościnnie prowadził kursy mistrzowskie w Gdyńskiej Szkole Filmowej.
Jest autorem książek: "O montażu w filmie amatorskim" (1968), "Rozmowy o filmie amatorskim" (1978), sześć tomów "Scenariuszy filmowych" (wydanych we Włoszech, Niemczech, na Węgrzech), "Pora umierać. Wspomnienia, refleksje, anegdoty" (1999) wydanie polskie, rosyjskie i włoskie, "Między jarmarkiem a salonem" (1999) wydanie polskie i rosyjskie.
Krzysztof Zanussi doceniony przez polskie środowisko filmowe
W 2019 roku Zanussi otrzymał Orła za całokształt twórczości. Zgromadzeni na gali przedstawiciele środowiska filmowego nagrodzili go owacją na stojąco. Statuetkę odebrał z rąk Mai Komorowskiej. "Orły to jest ładny symbol. [...] Są symbolem wolności. A sztuka nie może istnieć bez wolności" - mówił Zanussi. "Dziś my, twórcy audiowizualnych opowieści, mamy przed sobą trudną sytuację. Bo świat żyje bez marzeń". W tym samym roku otrzymał Platynowe Lwy podczas 44. FPFF w Gdyni.
Krzysztof Zanussi o swoim stanie zdrowia
W ostatnich miesiącach media z zaniepokojeniem informowały o zdrowiu reżysera. Zanussi miał pojawić się na projekcji filmu "Morderstwo w Catamout", zrealizowanej w 1974 roku koprodukcji amerykańsko-niemieckiej, w ramach festiwalu Script Fiesta. Jednak nie udało mu się wtedy dotrzeć na spotkanie z powodu wypadku, który wymagał pilnej operacji.
Według doniesień z mediów 84-letni reżyser miał uderzyć się w głowę, co przyczyniło się do pojawienia się krwiaków, które musiały zostać usunięte operacyjnie. Po wyjściu ze szpitala reżyser zamieścił nagranie na swoim profilu w mediach społecznościowych.
"Jak państwo widzą, zmieniłem nieco swój wygląd, a właściwie uczesanie, a nawet uczesaniem nie można nazwać braku włosów na głowie. I nie jest to żaden pościg za modą albo chęć odmładzania się, tylko ślad tego, że przeszedłem operację. Mam podobno jakieś poważne zagrożenie, kłopoty" - przekazał Zanussi.
Mimo że nagranie dotyczyło poważnej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, reżyser podszedł z zaciekawieniem do szpitalnej rzeczywistości, a także żartobliwie wyznał, że ma nadzieję, iż na swoje 85. urodziny znów będzie posiadał włosy.











