"Oczy Tammy Faye" w kinach od 4 lutego [ZWIASTUN]

Oprac.: Tomasz Bielenia

Jessica Chastain w filmie "Oczy Tammy Faye"
Jessica Chastain w filmie "Oczy Tammy Faye"Image Capital Pictures / Film StillsAgencja FORUM

Jessica Chastain: Imponująca charakteryzacja

Zobacz również:

    Początkowo Chastain postawiła na teatr, ignorując dobre rady tych, którzy dopingowali ją do walki o role w filmach. - Ktoś powiedział mi, że powinnam przefarbować się na blond, ale uznałam, że to nie dla mnie. W Los Angeles co i rusz wchodzisz do jakiegoś pomieszczenia pełnego blondynek - wyjaśniała.

Szczęście uśmiechnęło się do niej, kiedy znajomy Ala Pacino przypadkowo zobaczył Chastain w sztuce wystawianej na Off-Broadwayu i zachwycił się nią do tego stopnia, że zgłosił ją na przesłuchanie do roli tytułowej w ekranizacji sztuki "Salome" Oscara Wilde'a. Za przeniesienie jej na ekran odpowiadał nie kto inny, jak właśnie Pacino. Jessica spodobała się mu tak bardzo, że dostała rolę - a wraz nią ogromny zastrzyk pewności siebie. - Świadomość, że Al był zadowolony z efektów naszej współpracy, dodała mi wiary we własne możliwości - opowiada aktorka.
    Początkowo Chastain postawiła na teatr, ignorując dobre rady tych, którzy dopingowali ją do walki o role w filmach. - Ktoś powiedział mi, że powinnam przefarbować się na blond, ale uznałam, że to nie dla mnie. W Los Angeles co i rusz wchodzisz do jakiegoś pomieszczenia pełnego blondynek - wyjaśniała. Szczęście uśmiechnęło się do niej, kiedy znajomy Ala Pacino przypadkowo zobaczył Chastain w sztuce wystawianej na Off-Broadwayu i zachwycił się nią do tego stopnia, że zgłosił ją na przesłuchanie do roli tytułowej w ekranizacji sztuki "Salome" Oscara Wilde'a. Za przeniesienie jej na ekran odpowiadał nie kto inny, jak właśnie Pacino. Jessica spodobała się mu tak bardzo, że dostała rolę - a wraz nią ogromny zastrzyk pewności siebie. - Świadomość, że Al był zadowolony z efektów naszej współpracy, dodała mi wiary we własne możliwości - opowiada aktorka.materiały prasowe
    Przed kamerą zadebiutowała w 2004 roku, pojawiając się w dwóch serialach - "Ostry dyżur" oraz "Veronica Mars". 

- Zagrałam psychotyczną 17-latkę, która torturuje swojego ojca za to, że ten wcześniej ją molestował - Chastain z uśmiechem wspomina epizod "Ostrego dyżuru". - Cóż, zawsze mogłam skończyć jako "zwłoki nr 12"; wielu tak właśnie rozpoczynało przecież swoją przygodę z zawodem aktora. Ja tymczasem zaczęłam z wysokiego "C".

Jej pierwszą rolą w filmie fabularnym była postać Carolyn Stoddard w telewizyjnej wersji "Dark Shadows" (2005).
    Przed kamerą zadebiutowała w 2004 roku, pojawiając się w dwóch serialach - "Ostry dyżur" oraz "Veronica Mars". - Zagrałam psychotyczną 17-latkę, która torturuje swojego ojca za to, że ten wcześniej ją molestował - Chastain z uśmiechem wspomina epizod "Ostrego dyżuru". - Cóż, zawsze mogłam skończyć jako "zwłoki nr 12"; wielu tak właśnie rozpoczynało przecież swoją przygodę z zawodem aktora. Ja tymczasem zaczęłam z wysokiego "C". Jej pierwszą rolą w filmie fabularnym była postać Carolyn Stoddard w telewizyjnej wersji "Dark Shadows" (2005).Everett CollectionEast News
    "Chciałabym wystąpić w filmie o superbohaterze. Trudno mi wyobrazić sobie większą frajdę. Ale od razu muszę zastrzec, że nie chcę być tylko dziewczyną jakiegoś herosa. Chciałabym założyć fajny kostium - i dać łupnia czarnym charakterom!" - aktorka zadeklarowała w 2015 roku w rozmowie z "New York Timesem".

Rok później mogliśmy ją oglądać w filmie "Łowca i Królowa Lodu", w którym wcieliła się w wojowniczkę Sarę.  "Lubię tę postać, od początku do końca, lubię jej sekrety, jej tajemnicę. Nigdy wcześniej nie powierzono mi podobnej roli, zwykle otrzymuję propozycje wymagające wielkiego skupienia emocjonalnego, uruchomienia ciemnej strony mojej emocjonalności. Tym razem było inaczej, bawiłam się na planie znakomicie" - przyznała Chastain.
    "Chciałabym wystąpić w filmie o superbohaterze. Trudno mi wyobrazić sobie większą frajdę. Ale od razu muszę zastrzec, że nie chcę być tylko dziewczyną jakiegoś herosa. Chciałabym założyć fajny kostium - i dać łupnia czarnym charakterom!" - aktorka zadeklarowała w 2015 roku w rozmowie z "New York Timesem". Rok później mogliśmy ją oglądać w filmie "Łowca i Królowa Lodu", w którym wcieliła się w wojowniczkę Sarę. "Lubię tę postać, od początku do końca, lubię jej sekrety, jej tajemnicę. Nigdy wcześniej nie powierzono mi podobnej roli, zwykle otrzymuję propozycje wymagające wielkiego skupienia emocjonalnego, uruchomienia ciemnej strony mojej emocjonalności. Tym razem było inaczej, bawiłam się na planie znakomicie" - przyznała Chastain.Everett CollectionEast News
    W dniu 40. urodzin aktorki na ekrany polskich kin trafia film "Azyl". Chastain wcielia się w nim w postać Antoniny Żabińskiej, żony dyrektora warszawskiego zoo, która wspólnie z mężem Janem w czasie niemieckiej okupacji ukrywała na terenie Ogrodu Zoologicznego setki Żydów.

Przygotowując się do roli aktorka spędziła setki godzin na pogłębianiu swojej wiedzy o wydarzeniach wojennych. Odwiedziła także warszawskie zoo i willę małżeństwa Żabińskich oraz spotkała się z ich córką - Teresą.
    W dniu 40. urodzin aktorki na ekrany polskich kin trafia film "Azyl". Chastain wcielia się w nim w postać Antoniny Żabińskiej, żony dyrektora warszawskiego zoo, która wspólnie z mężem Janem w czasie niemieckiej okupacji ukrywała na terenie Ogrodu Zoologicznego setki Żydów. Przygotowując się do roli aktorka spędziła setki godzin na pogłębianiu swojej wiedzy o wydarzeniach wojennych. Odwiedziła także warszawskie zoo i willę małżeństwa Żabińskich oraz spotkała się z ich córką - Teresą. UIP Polandmateriały dystrybutora
    W piątek, 24 marca, 40. urodziny obchodzi amerykańska aktorka Jessica Chastain.

Rudowłosa piękność, której uroda zachwyca stylistów i fotografów na całym świecie, prócz przemyślanego doboru ról, z niezwykłym wyczuciem potrafi także podkreślić swe naturalne wdzięki. Choć jej piękno urzeka, a wielkie marki starają się ją zdobyć dla kampanii reklamowych, Jessica Chastain wciąż podkreśla, że najważniejsza jest dla niej praca.
    W piątek, 24 marca, 40. urodziny obchodzi amerykańska aktorka Jessica Chastain. Rudowłosa piękność, której uroda zachwyca stylistów i fotografów na całym świecie, prócz przemyślanego doboru ról, z niezwykłym wyczuciem potrafi także podkreślić swe naturalne wdzięki. Choć jej piękno urzeka, a wielkie marki starają się ją zdobyć dla kampanii reklamowych, Jessica Chastain wciąż podkreśla, że najważniejsza jest dla niej praca.Mike CoppolaGetty Images
    W tym samym roku wystąpiła także w horrorze "Mama". Zagrała tam kobietę, która postanawia zastąpić matkę osieroconym dwóm siostrom, które zostały odnalezione po pięciu latach poszukiwań w leśnej głuszy.
    W tym samym roku wystąpiła także w horrorze "Mama". Zagrała tam kobietę, która postanawia zastąpić matkę osieroconym dwóm siostrom, które zostały odnalezione po pięciu latach poszukiwań w leśnej głuszy.George Kraychyk / Everett CollectionEast News
    Rok 2012 przyniósł jej drugą, zasłużoną nominację do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. We "Wrogu numer jeden" Kathryn Bigelow, którego scenariusz oparty został na faktach, Chastain zagrała młodą wiekiem i stażem agentkę amerykańskiego wywiadu, pochłoniętą bez reszty celem, przed jakim stoi całe CIA - znaleźć i wyeliminować człowieka odpowiadającego za ataki z 11 września, Osamę Bin Ladena.

"Często jestem pytana o to, jak zmieniło się w ostatnim czasie moje życie. Odpowiem następująco: wiadomość od Kathryn Bigelow, że chce, abym zagrała główną rolę we 'Wrogu numer jeden', to jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie przydarzyły mi się w życiu. Zmiana polega właśnie na tym, że teraz regularnie odbieram takie wymarzone wiadomości i telefony" - stwierdziła aktorka.
    Rok 2012 przyniósł jej drugą, zasłużoną nominację do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. We "Wrogu numer jeden" Kathryn Bigelow, którego scenariusz oparty został na faktach, Chastain zagrała młodą wiekiem i stażem agentkę amerykańskiego wywiadu, pochłoniętą bez reszty celem, przed jakim stoi całe CIA - znaleźć i wyeliminować człowieka odpowiadającego za ataki z 11 września, Osamę Bin Ladena. "Często jestem pytana o to, jak zmieniło się w ostatnim czasie moje życie. Odpowiem następująco: wiadomość od Kathryn Bigelow, że chce, abym zagrała główną rolę we 'Wrogu numer jeden', to jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie przydarzyły mi się w życiu. Zmiana polega właśnie na tym, że teraz regularnie odbieram takie wymarzone wiadomości i telefony" - stwierdziła aktorka.ANNAPURNA PICTURESEast News
    W 2012 roku Chastain zagrała również w dramacie "Gangster", którego akcja osadzona została na amerykańskim Południu w czasach Wielkiego Kryzysu i prohibicji. Chastain wcieliła się w dziewczynę z wielkiego miasta, tancerkę, która ucieka z Chicago na "zabitą dechami wieś" w stanie Wirginia. Zatrudnia się jako barmanka i wkrótce wdaje w romans z szorstkim w obejściu, małomównym producentem nielegalnego bimbru, Forrestem Bondurantem (Tom Hardy).
    W 2012 roku Chastain zagrała również w dramacie "Gangster", którego akcja osadzona została na amerykańskim Południu w czasach Wielkiego Kryzysu i prohibicji. Chastain wcieliła się w dziewczynę z wielkiego miasta, tancerkę, która ucieka z Chicago na "zabitą dechami wieś" w stanie Wirginia. Zatrudnia się jako barmanka i wkrótce wdaje w romans z szorstkim w obejściu, małomównym producentem nielegalnego bimbru, Forrestem Bondurantem (Tom Hardy).BENAROYA PICTURESEast News
    To właśnie Al Pacino polecił aktorkę swojemu przyjacielowi, Terrence'owi Malickowi, który obsadził ją obok Brada Pitta i Seana Penna w filmie "Drzewo życia". Obraz zdobył Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, a nazwisko Chastain trafiło do notesów najważniejszych hollywoodzkich reżyserów.

"Narodziłam się na czerwonym dywanie 'Drzewa życia', trzymając się za ręce z Seanem Pennem i Bradem Pittem. To było jak rytuał przejścia. Wejście po schodach w Cannes było prawdziwym początkiem mojej publicznej kariery" - Chastain powiedziała w jednym z wywiadów.
    To właśnie Al Pacino polecił aktorkę swojemu przyjacielowi, Terrence'owi Malickowi, który obsadził ją obok Brada Pitta i Seana Penna w filmie "Drzewo życia". Obraz zdobył Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, a nazwisko Chastain trafiło do notesów najważniejszych hollywoodzkich reżyserów. "Narodziłam się na czerwonym dywanie 'Drzewa życia', trzymając się za ręce z Seanem Pennem i Bradem Pittem. To było jak rytuał przejścia. Wejście po schodach w Cannes było prawdziwym początkiem mojej publicznej kariery" - Chastain powiedziała w jednym z wywiadów.FaceToFace/REPORTEREast News
     Kolejne projekty z jej udziałem z 2011 roku, to "Take Shelter", "Koriolan" i "Teksas - pola śmierci". I wreszcie "Służące" (na zdjęciu), gdzie zagrała nietypową jak na lata 60. XX wieku gospodynię domową z amerykańskiego Południa, nie potrafiącą gotować i rozpaczliwie poszukującą służącej. Za tę kreację Jassica Chastain otrzymała swą pierwszą nominację do Oscara.
    Kolejne projekty z jej udziałem z 2011 roku, to "Take Shelter", "Koriolan" i "Teksas - pola śmierci". I wreszcie "Służące" (na zdjęciu), gdzie zagrała nietypową jak na lata 60. XX wieku gospodynię domową z amerykańskiego Południa, nie potrafiącą gotować i rozpaczliwie poszukującą służącej. Za tę kreację Jassica Chastain otrzymała swą pierwszą nominację do Oscara.Dale Robinette / Everett CollectionEast News
    Zupełnie inną kreację stworzyła Chastain w "Interstellar" w reżyserii Christophera Nolana. W filmie tym gwiazda wcieliła się w Murphy, zdolną fizyczkę. Jako dziecko Murphy musiała z bólem serca pożegnać ojca (Matthew McConaughey), który opuścił swoją rodzinę, by wyruszyć w kosmos z misją mającą na celu ocalić ginącą ludzkość.

- To był dla mnie bardzo ważny film - mówi Chastain. - Kiedy byłam mała, fascynowały mnie podróże kosmiczne. Eksplozję Challengera przeżyłam tak, jakby dotyczyła mnie osobiście. Razem z kolegami i koleżankami śledziłam non stop telewizyjne relacje. Nie mogliśmy uwierzyć, jak w ogóle mogło dojść do czegoś takiego. Na swój sposób oddawaliśmy hołd astronautom, którzy w wyniku katastrofy ponieśli tragiczną śmierć.
    Zupełnie inną kreację stworzyła Chastain w "Interstellar" w reżyserii Christophera Nolana. W filmie tym gwiazda wcieliła się w Murphy, zdolną fizyczkę. Jako dziecko Murphy musiała z bólem serca pożegnać ojca (Matthew McConaughey), który opuścił swoją rodzinę, by wyruszyć w kosmos z misją mającą na celu ocalić ginącą ludzkość. - To był dla mnie bardzo ważny film - mówi Chastain. - Kiedy byłam mała, fascynowały mnie podróże kosmiczne. Eksplozję Challengera przeżyłam tak, jakby dotyczyła mnie osobiście. Razem z kolegami i koleżankami śledziłam non stop telewizyjne relacje. Nie mogliśmy uwierzyć, jak w ogóle mogło dojść do czegoś takiego. Na swój sposób oddawaliśmy hołd astronautom, którzy w wyniku katastrofy ponieśli tragiczną śmierć.Warner Bros.East News
    Akcja kolejnego obrazu Chastain, "A Most Violent Year", rozgrywa się w Nowym Jorku w 1981 roku. Aktorka wcieliła się w Annę Morales  - imigrantkę, która wspólnie ze swoim mężem Ablem (Oscaar Isaac) prowadzi firmę handlującą olejem opałowym.

Chastain miała jasno sprecyzowaną wizję swojej własnej postaci. - To właśnie w 1981 r. roku na okładce "Time'a" pojawił się Armani. Był on czołowym projektantem tamtych czasów. Od początku wiedziałam, że moja bohaterka, która jest chodzącą definicją "nowobogactwa", będzie nosić tylko ubrania od Armaniego - i błyszczący lakier na superdługich paznokciach. To kobieta, która nie sprząta sama domu i nie kąpie dziecka. Jej manicure ma za zadanie świadczyć o jej statusie materialnym - tłumaczyła aktorka.
    Akcja kolejnego obrazu Chastain, "A Most Violent Year", rozgrywa się w Nowym Jorku w 1981 roku. Aktorka wcieliła się w Annę Morales - imigrantkę, która wspólnie ze swoim mężem Ablem (Oscaar Isaac) prowadzi firmę handlującą olejem opałowym. Chastain miała jasno sprecyzowaną wizję swojej własnej postaci. - To właśnie w 1981 r. roku na okładce "Time'a" pojawił się Armani. Był on czołowym projektantem tamtych czasów. Od początku wiedziałam, że moja bohaterka, która jest chodzącą definicją "nowobogactwa", będzie nosić tylko ubrania od Armaniego - i błyszczący lakier na superdługich paznokciach. To kobieta, która nie sprząta sama domu i nie kąpie dziecka. Jej manicure ma za zadanie świadczyć o jej statusie materialnym - tłumaczyła aktorka.FaceToFace/REPORTEREast News
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?