Reklama

Reklama

Niebinarny Bond? "Trzeba jedynie znaleźć odpowiedniego aktora"

Producentka filmów o przygodach Agenta 007 znów zabrała głos na temat tego, jaką płeć będzie miał ów bohater w nadchodzących odsłonach serii. Niektórzy życzyliby sobie wszak, aby w Bonda w przyszłości wcieliła się kobieta. Barbara Broccoli wielokrotnie mówiła, że takie rozwiązanie nie jest brane pod uwagę. Co ciekawe, nie wyklucza ona, iż Agent 007 będzie postacią niebinarną. „Kto wie? Jestem otwarta na taki pomysł. Trzeba jedynie znaleźć właściwego aktora” – stwierdziła.

Producentka filmów o przygodach Agenta 007 znów zabrała głos na temat tego, jaką płeć będzie miał ów bohater w nadchodzących odsłonach serii. Niektórzy życzyliby sobie wszak, aby w Bonda w przyszłości wcieliła się kobieta. Barbara Broccoli wielokrotnie mówiła, że takie rozwiązanie nie jest brane pod uwagę. Co ciekawe, nie wyklucza ona, iż Agent 007 będzie postacią niebinarną. „Kto wie? Jestem otwarta na taki pomysł. Trzeba jedynie znaleźć właściwego aktora” – stwierdziła.
Barbara Broccoli (P) na premierze "Nie czas umierać" /Rich Fury /Getty Images

Dyskusje na temat płci i koloru skóry kolejnego odtwórcy roli Jamesa Bonda zaczęły się w chwili, gdy z grania słynnego brytyjskiego szpiega zrezygnował Daniel Craig. I szybko się nie skończą. W wyniku spekulacji na ten temat powstała już długa lista kandydatów na nowego odtwórcę roli Agenta Jej Królewskiej Mości. Trafili na nią m.in. Robert Pattison, Tom Hiddelston, Luke Evans, Regé-Jean Page, Idris Elba, Jamie Dornan i Kit Harington.

Reklama

Bond nie będzie kobietą

Część fanów w roli Bonda widziałaby natomiast kobietę. Pomysł ten spotkał się jednak ze stanowczym sprzeciwem Barbary Broccoli, współwłaścicielki Eon Productions, firmy produkcyjnej odpowiedzialnej za bondowską serię. Producentka wielokrotnie dementowała plotki o rzekomych planach "zmiany płci" Bonda. "Nie sądzę, że Jamesa Bonda powinna zagrać kobieta. Ważne jest, aby powstawało więcej wyrazistych postaci pisanych z myślą o kobietach" - argumentowała w rozmowie z "The Hollywood Reporter".

Zdumiewać może zatem najnowsza wypowiedź słynącej z tradycjonalistycznego podejścia do sprawy Broccoli. Goszcząc w podcaście "Girls on Film" raz jeszcze zapewniła, że twórcy nie mają w planach powierzenia tej roli kobiecie. Zapytana jednak o to, czy James Bond mógłby w przyszłości stać się postacią niebinarną, odparła: "Kto wie? Jestem otwarta na taki pomysł. Trzeba jedynie znaleźć właściwego aktora".

Bond "musi być Brytyjczykiem"

Producentka dodała, że na pewno nie zmieni się narodowość kolejnego odtwórcy roli Agenta 007. "Musi być Brytyjczykiem. To nie podlega dyskusji" - podkreśliła. Czy w nadchodzącej odsłonie bondowskiej sagi słynny szpieg w istocie stanie się osobą, która nie identyfikuje się ani z męską, ani z żeńską płcią? Dowiemy się tego najwcześniej w przyszłym roku - wtedy prawdopodobnie ogłoszone zostanie nazwisko następcy Daniela Craiga.

Zobacz również:

Piotr Kraśko jeździł bez prawa jazdy. Teraz przeprasza!

Była ikoną rewolucji seksualnej. Jej córka to znana aktorka

Zmarł zaledwie trzy miesiące po ślubie

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Nie czas umierać | Barbara Broccoli | James Bond

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL