Reklama

Reklama

Piotr Kraśko jeździł bez prawa jazdy. Teraz przeprasza!

W poniedziałek, 13 grudnia, rozpętała się burza wokół Piotra Kraśki. Jak ujawnił jeden z dzienników i co potwierdził prowadzący "Faktów", we wrześniu został skazany za prowadzenie auta bez uprawnień, które zostały mu zabrane sześć lat temu. Dziennik odniósł się szerzej do tej kwestii za pośrednictwem Instagrama.

W poniedziałek, 13 grudnia, rozpętała się burza wokół Piotra Kraśki. Jak ujawnił jeden z dzienników i co potwierdził prowadzący "Faktów", we wrześniu został skazany za prowadzenie auta bez uprawnień, które zostały mu zabrane sześć lat temu. Dziennik odniósł się szerzej do tej kwestii za pośrednictwem Instagrama.
Piotr Kraśko przyznał, że popełnił błąd /AKPA /AKPA

"Co on miał w głowie? Cokolwiek to było - było to bardzo głupie. I wstyd mi za to" - skomentował swoje postępowanie dziennikarz.

Piotr Kraśko jeździł bez prawa jazdy

Policja zatrzymała Piotra Kraśkę do rutynowej kontroli na początku kwietnia w woj. podlaskim. Okazało się, że nie ma przy sobie prawa jazdy, mało tego, ma cofnięte uprawienia - prawo jazdy zostało mu zabrane sześć lat temu za przekroczenie limitu punktów karnych.

Tę sensacyjną informację podał "Super Express". Dziennikarz otrzymał karę pieniężną w wysokości 7500 zł, a także zakaz prowadzenia pojazdów przez kolejny rok.

Reklama

"To oczywiście w pełni zrozumiała kara i od tej pory przemieszczam się siedząc na miejscu pasażera" - Kraśko stwierdził w rozmowie z dziennikiem. Sprawa Kraśki wywołała w mediach duże emocje, tym bardziej że w ostatnich latach gwiazdor wielokrotnie był widziany za kierownicą samochodu i skutera.

W poniedziałek wieczorem prowadzący "Faktów" postanowił przeprosić za swoje postępowanie, umieszczając wpis w mediach społecznościowych.

"Wiele razy w tym miejscu używałem słowa 'dziękuję' za to, że są Państwo tutaj. Dzisiaj chcę i powinienem użyć innego słowa. Prowadzenie samochodu bez prawa jazdy nigdy nie powinno się wydarzyć i jakiekolwiek usprawiedliwienia tego nie zmienią" - oświadczył Kraśko na Instagramie.

"Odpowiadając na bardzo zasadne w tej sprawie pytanie: co on miał w głowie? Cokolwiek to było - było to bardzo głupie. I wstyd mi za to. Poniosłem konsekwencje prawne. Ale rozumiem, jak bardzo zawiodłem Państwa zaufanie. Zrobię wszystko, by na nie zasługiwać. Przepraszam. Bardzo wszystkich Państwa przepraszam" - napisał dziennikarz.

Kraśko przeprasza. Reakcje internautów

Prawie 15 tysięcy osób zareagowało na wpis Piotra Kraśki. Nie wszyscy podchodzą do sprawy z wyrozumiałością. Co piszą użytkownicy? [pisownia oryginalna]

"Jestem w szoku jak łatwo ludziom przychodzi pisać "każdy ma prawo do błędu". Pierwszy raz to impuls, drugi i kolejny to wybór. I nie oszukujemy się, gdyby nie ta wpadka, to dalej by się jeździło bez prawka. A ten błąd trwał kilka lat".

"Panie Piotrze. Proszę nie mówić nikomu o praworządności. Prowadzenie auta przez 6 lat, bez uprawnień, to nie jest jednorazowy "wyskok", tylko zwykle cwaniactwo. Przepraszanie za coś, co robiło się z premedytacją, długofalowo jest tanie. I Pan doskonale o tym wie, bo jest Pan inteligentnym mężczyzną. Skończyło się rumakowanie".

"Chciałby napisać ,,Brawo za odwagę", ale bardziej odpowiednie będzie ,,Jak można co dnia wieczorami pouczać Polaków, mówiąc im co dobre, a samemu robić takie rzeczy"?".

"6 lat i żadnej refleksji, że robi Pan źle? Teraz łzy w oczach, bo wiarygodność legła w gruzach. Straszna historia".

Zobacz również:

Kochały się w nim wszystkie dziewczyny. Dlaczego porzucił Polskę?

W obronie golizny! Jeden z największych skandali w historii

Znany aktor pobił reżysera? "Oscarowe samobójstwo"!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Kraśko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL